biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Byłeś w wakacyjnym raju Polaków? Sprawdź kieszenie. Ta moneta jest warta więcej, niż wskazuje nominał
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 24.03.2026 13:18

Byłeś w wakacyjnym raju Polaków? Sprawdź kieszenie. Ta moneta jest warta więcej, niż wskazuje nominał

Byłeś w wakacyjnym raju Polaków? Sprawdź kieszenie. Ta moneta jest warta więcej, niż wskazuje nominał
Fot. Siarhei Nester, Pexels/Canva, Sirichai Chitvises, Getty Images/Canva

Wakacje w egzotycznym raju kojarzą się zazwyczaj z wydatkami, jednak dla tysięcy Polaków, którzy odwiedzili w ostatnich latach Bangkok czy Phuket, los może przygotować finansową niespodziankę. Okazuje się, że powrót z Azji z garścią drobnych w portfelu nie musi oznaczać posiadania bezwartościowych pamiątek. Na kolekcjonerskim rynku wrze, a wszystko za sprawą niepozornych bilonów, które przez pomyłkę mennicy lub unikatowo niski nakład stały się obiektem pożądania numizmatyków.

  • Byłeś na wakacjach w tym kraju? Możesz mieć finansową niespodziankę
  • Dwa miliony procent przebicia za taką monetę
  • Numizmatycy zachęcają do wyceniania posiadanych egzemplarzy

Byłeś na wakacjach w tym kraju? Możesz mieć finansową niespodziankę

System monetarny Tajlandii opiera się na bahtach, a mniejsze jednostki to satangi (odpowiednik naszych groszy, gdzie 100 satangów to 1 baht). Dla przeciętnego turysty monety te wyglądają niemal identycznie – na awersie zawsze widnieje wizerunek panującego monarchy. Jednak to właśnie wizerunek króla Maha Vajiralongkorna, znanego jako Rama X, stał się kluczem do szybkiego zarobku. W jednej z krótkich serii produkcyjnych doszło do technicznego błędu, który dla laika jest niemal niedostrzegalny, ale dla profesjonalnego zbieracza stanowi o unikatowości egzemplarza.

Standardowo tajskie monety są bite w tak zwanym układzie odwróconym. Oznacza to, że po obróceniu monety wokół osi poziomej, wizerunek na drugiej stronie powinien pojawić się „do góry nogami” w stosunku do pierwszej. W wyniku błędu prasy w mennicy, część monet o nominale 1 bahta wybito w układzie medalowym – czyli obie strony są skierowane w tę samą stronę.

Byłeś w wakacyjnym raju Polaków? Sprawdź kieszenie. Ta moneta jest warta więcej, niż wskazuje nominał
Fot. Elena Odareeva, Getty Images/Canva

Jeśli zatem obrócisz swojego bahta i król wciąż patrzy z czołem podniesionym do góry, trzymasz w ręku rzadki okaz. Antykwariaty numizmatyczne w Bangkoku niemal natychmiast po odkryciu tej usterki ogłosiły gotowość do odkupu takich monet, oferując za nie 400 bahtów (około 45 zł). To czterystukrotne przebicie wartości nominalnej, która w przeliczeniu wynosi zaledwie 11 groszy.

Tego typu błędy bicia są w świecie numizmatyki niezwykle cenione, ponieważ oficjalnie nie powinny opuścić murów mennicy. W Tajlandii, gdzie gotówka wciąż króluje w małych sklepach i na ulicznych straganach, szansa na otrzymanie takiej „felernej” monety jako reszty była całkiem spora. Warto więc sprawdzić wszystkie zakamarki portfeli, w których mogły utknąć drobne z ostatnich wakacji, bo ta mała premia może pokryć koszt niejednej kolacji po powrocie do kraju.

Dwa miliony procent przebicia za taką monetę

Choć zysk rzędu 400 razy cieszy oko, to prawdziwe emocje budzi inna oferta, która niedawno zelektryzowała tajski rynek kolekcjonerski. Chodzi o monety o nominale 25 satangów, czyli popularne „ćwiartki”. Dziś są one rzadko używane w codziennym obrocie, wypierane przez wyższe nominały i płatności cyfrowe, ale wciąż można je spotkać w starych słoikach z bilonem. Jeden z renomowanych sklepów numizmatycznych zaoferował za konkretny rocznik tej monety niebotyczną kwotę, stanowiącą równowartość 2 mln proc. jej nominalnej ceny.

Aby liczyć na tak spektakularny zarobek, należy szukać malutkiej, wykonanej z brązu aluminiowego monety o wartości 25 satangów z 1999 roku. Według kalendarza buddyjskiego, używanego w Tajlandii, jest to rok 2542 i to właśnie ta liczba musi widnieć na rewersie.

Dodatkowo moneta musi przedstawiać poprzedniego, niezwykle czczonego monarchę – króla Bhumibola Adulyadeja (Ramę IX). Na odwrocie powinien znajdować się wizerunek charakterystycznej stupy (chedi) ze świątyni Wat Phra Mahathat Woramahawihan. Za taki egzemplarz kolekcjonerzy są w stanie zapłacić nawet 5000 bahtów, co daje około 550 zł.

Skąd tak drastyczny wzrost wartości monety, która teoretycznie jest warta zaledwie 3 polskie grosze? Odpowiedź kryje się w statystykach tajskiego Ministerstwa Skarbu. W 1999 roku nakład tego konkretnego nominału był drastycznie niski i wyniósł zaledwie 10 tysięcy sztuk. Dla porównania, w latach poprzedzających i następujących po tym roczniku, mennica wypuszczała na rynek zazwyczaj około 100 milionów sztuk rocznie. Ta gigantyczna dysproporcja sprawiła, że 25 satangów z roku 2542 stało się „białym krukiem”, którego znalezienie w obiegu graniczy z cudem, ale wciąż jest możliwe.

Zobacz też: Coś niepokojącego dzieje się ze złotem. Notowania, jakich świat nie widział od 43 lat

Numizmatycy zachęcają do wyceniania posiadanych egzemplarzy

Historia tajskich monet pokazuje, że wartość pieniądza bywa umowna i często nie ma nic wspólnego z cyfrą wybita na jego powierzchni. Dla turysty 1 baht to jedynie drobna moneta, za którą trudno kupić cokolwiek wartościowego. Dla rynku kolekcjonerskiego to potencjalny obiekt badań i inwestycja. Warto zauważyć, że podobne sytuacje zdarzają się na całym świecie – błędy mennicze czy niskie nakłady (tzw. klucze rocznikowe) od lat budują fortuny poszukiwaczy skarbów w kieszeniach.

Współczesna numizmatyka coraz częściej przenosi się do mediów społecznościowych. Tajskie antykwariaty zachęcają posiadaczy podejrzanie wyglądających monet do przesyłania zdjęć za pośrednictwem komunikatorów. „Jeśli macie 25 satangów z 1999 roku, przyślijcie nam zdjęcie, a ocenimy jego stan i wartość” – zachęcają administratorzy popularnych stron dla kolekcjonerów. To pokazuje, że bariera wejścia w świat inwestycji w monety jest dziś niższa niż kiedykolwiek. Nie trzeba być ekspertem, by sprawdzić rocznik czy osiowość bicia.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Pieniądze
"Prezent" z ZUS dedykowany kobietom. Dopłacają średnio 1030 zł po spełnieniu kryterium
loteria Eurojackpot
Polak wygrał zawrotną sumę w Eurojackpot. Nagroda przepadła przez jeden drobny błąd
Praca przy biurku
Szukają do pracy w najbogatszej gminie w Polsce. Pensja sięga nawet 10 630 zł miesięcznie
Nowy ulubiony kraj
Już nie Tajlandia. Nowy ulubiony kraj na wakacje, w hotelach dziwią się, skąd tylu Polaków
Portfel na ulicy
Znalazłeś portfel na ulicy? Teraz należy ci się taka nagroda
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: