Banki w tarapatach. Kryzys może je dobić
Pxhere
Autor Wiktoria Pękalak - 3 Września 2020

Wiele banków znalazło się w sporych tarapatach. Mamy złe wiadomości dla ich klientów

Ubiegły rok przyniósł dla banków potężne straty, które najwyraźniej odbiły się na najmniejszych bankach. Dane Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego nie napawają optymizmem. Jaka przyszłość czeka banki?

Banki w tarapatach

Banki w ubiegłym roku wykazały spore straty ale to przecież nie najgorsze co w ostatnim czasie mogło się im przydarzyć. Wiadomo powszechnie, że światowa epidemia odbiła się na wszystkich sektorach nie wyłączając bankowości. W zeszłym roku największy wpływ na ich trudną sytuację miały m.in.: wieloletnia restrukturyzacja, rezerwy na ryzyko prawne w kredytach frankowych oraz obowiązek zwracania prowizji od kredytów konsumenckich, podaje Dziennik Gazeta Prawna. Co czeka banki w najbliższym czasie?

O “pęknięciu w sektorze” mówiło się już od dłuższego czasu. Banki cienko przędły jeszcze na długo przed wybuchem epidemii. Giganci na rynku prawdopodobnie wybrną z kryzysu. Nie jest to już jednak tak oczywiste w przypadku banków deficytowych, które stoją w tej chwili przed potężnymi problemami.

Zgodnie z danymi Europejskiego Banku Centralnego z 2018 roku do banków deficytowych należało 6,5 proc. udziałów w aktywach sektora. W zeszłym roku ta sytuacja uległa poprawie - udział podmiotów debetowych spadł do 4,2 proc., jednak te dane należą już do przeszłości. Urząd Komisji Nadzoru Finansowego dysponuje informacjami, z których wynika, że ten wynik znów się pogorszył.

„Na koniec czerwca 2020 r. 16 banków (9 komercyjnych i 7 spółdzielczych) wykazało łączną stratę w wysokości 467,3 mln zł. Banki te miały ok. 7,4-proc. udział w aktywach sektora” - podał Urząd Komisji Nadzoru Finansowego i przekazał także, że “na koniec czerwca 2020 r. udział banków ze stratą wynosił: 9,7 proc. całego portfela należności od sektora niefinansowego w bankach komercyjnych i spółdzielczych; 7,1 proc. całego portfela depozytów sektora niefinansowego w bankach komercyjnych i spółdzielczych”.

Portal DGP prześledził, które z banków znalazły się na minusie. Takich placówek jest w Polsce pięć, a ich łączna strata wyniosła prawie miliard złotych.

Największa część straty, bo ponad połowa, przypada Getin Noble Bank, nad którym kontrolę sprawuje wrocławski biznesmen Leszek Czarnecki. Kolejny pod kreską jest Nest Bank, który swoją kiepską sytuację tłumaczy zaniechaniem udzielania kredytów konsumenckich. Na liście znalazły się także: Bank BPH, Idea Bank i Plus Bank, który należy do Zygmunta Solorza-Żaka, właściciela Cyfrowego Polsatu.

<

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News