Apple i Google opracują system do śledzenia osób z koronawirusem
OLIVIER DOULIERY/AFP/East News
Autor Maria Glinka - 11 Kwietnia 2020

Apple i Google łączą siły w walce z epidemią. Tworzą narzędzie, które będzie tropiło wirusa

Apple i Google pracują nad oprogramowaniem na smartfony, które ma zbierać informacje o kontakcie z osobą zarażoną koronawirusem. Projekt budzi jednak wątpliwości w kontekście ochrony prywatności użytkowników telefonów komórkowych.

Apple we współpracy z Google dla dobra ogółu

Apple i Google, spółki rywalizujące na polu technologii i innowacji, postanowiły podjąć współpracę w celu skutecznej walki z pandemią. Ogłoszony w piątek projekt zakłada przekazywanie informacji o rozprzestrzenianiu się koronawirusa przy użyciu technologii Bluetooth Low Energy – podaje pb.pl.

Firmy oznajmiły, że dołożą wszelkich starań, aby system był gotowy w ciągu kilku miesięcy, aby jak najszybciej „pomóc krajom na całym świecie spowolnić rozprzestrzenianie się COVID-19 i przyspieszyć powrót do życia codziennego” – czytamy w ich wspólnym oświadczeniu.

Brak jednego elementu przy domu może cię kosztować 10 tys. złotych. Przepisy nabrały nowego wymiaruBrak jednego elementu przy domu może cię kosztować 10 tys. złotych. Przepisy nabrały nowego wymiaruCzytaj dalej

Oprogramowanie kompatybilne z iOS i Android

Nowe oprogramowanie ma być wbudowane w systemy operacyjne zarówno smartfonów wykorzystujących system iOS, jak i Android. Dzięki niemu osoby zainfekowane miałyby powiadamiać odpowiednie instytucje zdrowia o obecności koronawirusa. System ma umożliwiać także wysyłanie ostrzeżeń do zbliżających się ludzi.

Dane użytkowników mają być przechowywane na ich telefonach. Firmy podkreślają, że informacje miałyby zostać wykorzystane jedynie w celu śledzenia kontaktów przez służbę zdrowia.

DZISIAJ GRZEJE:
1. Watykan zajął nowe stanowisko w sprawie Świąt Wielkanocnych. Wierni mogą być zadziwieni
2. Rzecznik polskiej policji opublikował niepokojące nagranie. Powinniśmy się bać?

Wątpliwości w sprawie ochrony prywatności

Zdaniem ekspertów z Uniwersytetu Duke’a (USA) użycie systemu opracowywanego przez Apple i Google budzi kontrowersje.

„Można wątpić, czy aplikacje w telefonach komórkowych rejestrujące bliskość kontaktów między osobami mają odpowiednie zdolności lub zastosowanie, aby służyć z pożytkiem zdrowiu publicznemu” – czytamy w oświadczeniu.

Problem z płatnością gotówką. NBP apelujeProblem z płatnością gotówką. NBP apelujeCzytaj dalej

W związku z tym, że Google znalazł się pod ostrzałem przez gromadzenie danych osobowych w celach reklamy internetowej, nowy projekt może rozszerzyć dyskusję nad tymi zarzutami. Cześć analityków stoi na stanowisku, że tego typu oprogramowanie będzie ingerowało w zbyt dużym stopniu w urządzenia użytkowników.

Apple i Google odpierają zarzuty o domniemanym, inwazyjnym nadzorze cyfrowym twierdząc, że posiadacze smartfonów będą musieli wyrazić zgodę, aby skorzystać z systemu.

„Prywatność, przejrzystość i zgoda mają ogromne znaczenie w tych staraniach i pragniemy zbudować system w porozumieniu z zainteresowanymi stronami” – oznajmiły firmy.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Tłumy ludzi i morze kwiatów na ulicach. Wzruszające wspomnienia z 10 kwietnia 2010
  2. Jest prosty sposób na ograniczenie ryzyka zarażenia bliskich w Wielkanoc. Wiele osób o nim zapomina
  3. IBERION grupą mediową przyszłości. Jakie wartości wyznaje firma?
  4. 1200 zł dla 50 tys. Polek. Po pieniądze wystąpić mogą też mężczyźni
  5. Czekają nas znaczne zmiany w wywozie śmieci. Segregacja nie będzie konieczna dla części Polaków
  6. Pierwszy region na świecie, który pokonał koronawirusa. Media: nie ma już ani jednego przypadku
5 najdroższych ras psów w Polsce. Ich ceny powalają, za te pieniądze można kupić samochód5 najdroższych ras psów w Polsce. Ich ceny powalają, za te pieniądze można kupić samochódCzytaj dalej

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News