Zacznie się 19 stycznia. Zmiany na wszystkich stacjach paliw, warto lać do pełna
Początek ferii zimowych w 2026 roku staje się faktem, a wraz z nim powraca pytanie o koszty transportu. Ponad połowa dorosłych Polaków planuje w tym sezonie co najmniej jeden wyjazd rekreacyjny, a góry tradycyjnie pozostają najchętniej wybieranym kierunkiem. Choć portfele podróżnych odczują ogólną drożyznę w sektorze turystycznym, sytuacja na stacjach paliw tuż przed szczytem wyjazdów feryjnych wydaje się zaskakująco stabilna. Jakie ceny na stacjach czekają kierowców od 19 stycznia?
- Wyjazdy na ferie czas start. Polacy ruszają w trasę mimo rosnących kosztów turystyki
- Jakie ceny na stacjach paliw od 19 stycznia? To ostatni dzwonek
- Koniec papierowych faktur i cyfrowy przeskok na stacjach
Wyjazdy na ferie czas start. Polacy ruszają w trasę mimo rosnących kosztów turystyki
Wybierając auto jako główny środek lokomocji, kierowcy muszą brać pod uwagę nie tylko odległość, ale i czas wyjazdu. W poniedziałek 19 stycznia rozpoczęły się ferie zimowe 2026. Jako pierwsi wypoczywać będą uczniowie z województw: mazowieckiego, pomorskiego, podlaskiego, świętokrzyskiego, a także warmińsko-mazurskiego. Po nich przyjdzie czas na województwa dolnośląskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie, zachodniopomorskie, małopolskie, opolskie, które wypoczywać będą od 2 lutego. Na sam koniec, bo dopiero 16 lutego, upragnioną przerwę od zajęć szkolnych wykorzystają uczniowie z województw: podkarpackie, lubelskie, wielkopolskie, lubuskie, śląskie.
Naturalnie terminy ferii są ściśle powiązane z harmonogramami urlopów pracowniczych wśród rodziców. Z badania zrealizowanego na zlecenie Polskiej Organizacji Turystycznej wynika, że 51 proc. dorosłych mieszkańców Polski planuje zimowy urlop w sezonie 2025/2026. Największa grupa, bo 27 proc., zamierza odpoczywać wyłącznie w kraju, podczas gdy 11 proc. wybiera kurorty zagraniczne, a 7 proc. łączy oba te kierunki. Niezmiennie od lat prym wiodą polskie góry, które jako cel podróży wskazało 31 proc. osób planujących wypoczynek w Polsce.
Styczeń i luty to moment, w którym natężenie ruchu na trasach wiodących na południe kraju drastycznie wzrasta, a wyjazdy zimowe odbywają się w cieniu rosnącej drożyzny - biura podróży informują o wyraźnych podwyżkach cen wycieczek, nawet o kilkanaście procent w porównaniu do ubiegłego roku, co wynika z wyższych kosztów operacyjnych hoteli i transportu, mimo relatywnie stabilnych kursów walut. Choć ogólna inflacja w turystyce jest zauważalna, to właśnie paliwo może okazać się "bezpieczną przystanią" w budżecie wyjazdowym, o ile wykorzystamy obecne, relatywnie niskie poziomy cenowe przed ewentualnymi korektami wynikającymi z sytuacji geopolitycznej.
Czytaj więcej: To tu Polacy uciekają przed mrozem w Polsce. W ferie wszędzie słychać język polski

Jakie ceny na stacjach paliw od 19 stycznia? To ostatni dzwonek
Na przełomie 2025 i 2026 roku polscy kierowcy mogli cieszyć się najniższymi cenami paliw od lutego 2022 roku. Według prognoz analityków e-petrol.pl i BM Reflex, w tygodniu rozpoczynającym się 19 stycznia średnie ceny benzyny Pb95 powinny mieścić się w przedziale od 5,59 do 5,71 zł za litr. Olej napędowy (ON) będzie oscylował wokół granicy 6 złotych, z przewidywanym zakresem 5,95–6,06 zł za litr. Najmniej powodów do optymizmu mają użytkownicy aut z instalacją gazową, gdyż LPG jako jedyne wykazuje tendencję wzrostową, osiągając poziomy rzędu 2,67–2,73 zł za litr.
Powyższe ceny to oczywiście średnie prognozy. Eksperci z serwisu e-petrol.pl przewidują, że obecny trend się utrzyma, a ceny paliw pozostaną stabilne, z możliwością dalszych, niewielkich spadków. Zaznaczają jednak, że prognozę należy traktować ostrożnie, ponieważ wiele zależy od sytuacji w Iranie, który zmaga się z falą protestów oraz możliwą eskalacją konfliktu w razie interwencji Amerykanów.
Mimo obecnej stabilizacji eksperci ostrzegają, że "okienko niskich cen" może się wkrótce zamknąć. Od stycznia 2026 roku weszły w życie wyższe stawki opłaty paliwowej (podatku zasilającego Fundusz Drogowy) - według opublikowanego w Monitorze Polskim obwieszczenia w 2026 r. dla benzyny silnikowej wzrosła ona o 8,09 zł za każde 1000 litrów, natomiast dla olejów napędowych aż o 17,45 zł. Jednocześnie na rynkach światowych ropa naftowa Brent odnotowuje odbicie, co z czasem przełoży się na podwyżki w hurtowych cennikach rafinerii. To właśnie dlatego 19 stycznia jest uznawany za ostatni dzwonek na tankowanie "pod korek" przed spodziewanym wyhamowaniem trendu spadkowego.
Koniec papierowych faktur i cyfrowy przeskok na stacjach
Data 19 stycznia to nie tylko początek ferii, ale też czas intensywnych przygotowań do zmian w obsłudze klienta biznesowego. Największe sieci paliwowe, w tym Orlen, Shell i BP, ogłosiły, że w związku z wdrażaniem Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF), od lutego 2026 roku całkowicie wycofują papierowe faktury VAT. Oznacza to, że przedsiębiorcy tankujący paliwo w trakcie zimowych wyjazdów nie otrzymają już tradycyjnego dokumentu przy kasie. Faktura zostanie przesłana bezpośrednio do centralnego systemu Ministerstwa Finansów, skąd nabywca będzie musiał ją pobrać samodzielnie.
Czytaj więcej: Nie wystawisz faktury po staremu. 1 lutego 2026 r. nadchodzi wielkie przemeblowanie
Istnieje jednak rozwiązanie pomostowe, które będzie dostępne tylko do końca 2026 roku - dla transakcji o wartości nieprzekraczającej 450 zł brutto nadal będzie można otrzymać paragon z numerem NIP, pełniący funkcję faktury uproszczonej. Po tym terminie nawet najmniejsze zakupy na stacjach będą musiały przechodzić przez pełną ścieżkę elektroniczną.
Zmiany te zbiegają się z ewolucją samych stacji, które coraz częściej oferują nietypowe usługi, jak automatyczne pralnie czy rozbudowaną gastronomię, stając się wielofunkcyjnymi centrami obsługi podróżnych. Kierowcy wyruszający w trasę 19 stycznia powinni więc nie tylko sprawdzić ciśnienie w oponach, ale też upewnić się, że ich księgowość jest gotowa na nadchodzącą cyfrową rewolucję przy dystrybutorze.
Czytaj więcej: Pierwsza taka podwyżka od 21 lat. Tyle w 2026 roku zapłacimy za przegląd samochodu