biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Wypadek podczas przejazdu Uberem lub Boltem. Mało kto wie, kto wypłaca odszkodowanie. Prawnik wyjaśnia
Magdalena  Fordymacka
Magdalena Fordymacka 10.03.2026 08:33

Wypadek podczas przejazdu Uberem lub Boltem. Mało kto wie, kto wypłaca odszkodowanie. Prawnik wyjaśnia

Wypadek podczas przejazdu Uberem lub Boltem. Mało kto wie, kto wypłaca odszkodowanie. Prawnik wyjaśnia
Wypadek w taksówce, a odszkodowanie fot. Dawid Wolski/East News

Wypadek podczas przejazdu Uberem, Boltem lub taksówką może rodzić poważne konsekwencje prawne i finansowe. Wielu pasażerów nie wie jednak, kto w takiej sytuacji odpowiada za wypłatę odszkodowania i gdzie należy zgłosić roszczenie. Czy odpowiedzialność ponosi kierowca, platforma przewozowa czy ubezpieczyciel? W rozmowie z BiznesInfo wyjaśnia to prawnik Rafał Latos z Kancelarii Effect.

Sprawdzamy:

  • czy pasażer Ubera, Bolta, FreeNow lub taksówki ma takie same prawa do odszkodowania?
  • kto faktycznie wypłaca pieniądze po wypadku podczas kursu?
  • jakie błędy najczęściej popełniają poszkodowani pasażerowie?

Czy pasażer Ubera ma prawo do odszkodowania po wypadku?

Osoba, która ucierpiała w wypadku podczas przejazdu zamówionego przez aplikację, ma takie same prawa jak każdy uczestnik wypadku komunikacyjnego.

Jak wyjaśnia prawnik Rafał Latos z Kancelarii Effect, pasażer objęty jest pełną ochroną wynikającą z przepisów o odpowiedzialności cywilnej.

– Pasażer, który doznał szkody w wypadku, korzystając z usługi płatnego przewozu, ma prawo do pełnej ochrony odszkodowawczej przewidzianej przy wypadkach komunikacyjnych. W takiej sytuacji może dochodzić odszkodowania z obowiązkowej polisy OC pojazdu, w którym podróżował lub z polisy innego pojazdu, jeśli to jego posiadacz zostanie uznany za sprawcę wypadku – wyjaśnia Rafał Latos z kancelarii Effect w rozmowie z BiznesInfo.

Zakres roszczeń może obejmować między innymi:

  • zadośćuczynienie za ból i cierpienie
  • zwrot kosztów leczenia i rehabilitacji
  • zwrot kosztów dojazdów do placówek medycznych
  • zwrot kosztów opieki osób trzecich
  • rentę z tytułu utraconych dochodów lub zwiększonych potrzeb
Wypadek podczas przejazdu Uberem lub Boltem. Mało kto wie, kto wypłaca odszkodowanie. Prawnik wyjaśnia
Taxi fot. Canva Pro

Do kogo kierować roszczenie po wypadku?

Wielu pasażerów zakłada, że w przypadku wypadku odpowiedzialność ponosi platforma przewozowa. W praktyce jednak roszczenie należy zgłosić gdzie indziej.

– Poszkodowany pasażer powinien kierować swoje roszczenia do ubezpieczyciela, u którego pojazd mający odpowiedzialność cywilną za zdarzenie miał wykupioną polisę OC. Może to być ubezpieczyciel pojazdu wykonującego przewóz albo – przy kolizji kilku pojazdów – ubezpieczyciel innego kierowcy, jeśli to on został uznany za sprawcę wypadku – tłumaczy prawnik Rafał Latos.

Ekspert podkreśla, że obowiązkowa polisa OC pojazdu chroni pasażerów niezależnie od tego, czy przejazd był zamówiony przez aplikację, czy w tradycyjnej taksówce.

Czy pasażer Ubera jest chroniony tak samo jak pasażer innej taksówki?

Z prawnego punktu widzenia pasażer Ubera czy Bolta ma takie same prawa jak osoba korzystająca z klasycznej taksówki.

– Wbrew powszechnym opiniom nie ma żadnych różnic w dochodzeniu świadczeń z polisy OC dla pasażerów korzystających z usług taksówki tradycyjnej i tych podróżujących za pośrednictwem aplikacji takich jak Uber czy Bolt. Procedura dochodzenia roszczeń jest identyczna i zależy wyłącznie od przebiegu zdarzenia oraz skutków szkody – wskazuje prawnik z kancelarii Effect.

Odpowiedzialność kierowcy wykonującego przewóz opiera się przy tym na tzw. zasadzie ryzyka, wynikającej z przepisów kodeksu cywilnego.

W praktyce oznacza to, że w niektórych sytuacjach pasażer może uzyskać odszkodowanie nawet bez konieczności udowadniania winy kierowcy.

Najczęstsze błędy po wypadku podczas kursu

Ekspert zwraca uwagę, że największe problemy pojawiają się często już bezpośrednio po zdarzeniu.

– Poszkodowani często nie zgłaszają obrażeń na miejscu wypadku, nie wzywają policji ani zespołu ratownictwa medycznego oraz nie udają się niezwłocznie do szpitala w celu wykonania diagnostyki. Brak formalnej dokumentacji z miejsca wypadku osłabia materiał dowodowy w postępowaniu likwidacyjnym – podkreśla Rafał Latos.

W przypadku przejazdów zamawianych przez aplikację ważnym dowodem może być także historia kursu zapisana w systemie platformy.

– Historia przejazdu w aplikacji, dane kierowcy, trasa oraz czas kursu mogą stanowić istotny dowód potwierdzający, że dana osoba była pasażerem w chwili zdarzenia, nawet jeśli nie została ujęta w notatce policyjnej – dodaje prawnik.

Ekspert wskazuje też na jeszcze jeden częsty błąd – zbyt szybkie przyjęcie pierwszej propozycji wypłaty od ubezpieczyciela bez sprawdzenia, czy odpowiada ona rzeczywistym skutkom wypadku.

Źródła: Biznes Info, Kancelaria Effect, opracowanie własne

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: