biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Wpiszesz to imię w tytule przelewu i będziesz miał poważny problem. Banki blokują pieniądze
Michał Prokopowicz
Michał Prokopowicz 12.02.2026 20:29

Wpiszesz to imię w tytule przelewu i będziesz miał poważny problem. Banki blokują pieniądze

Wpiszesz to imię w tytule przelewu i będziesz miał poważny problem. Banki blokują pieniądze
fot. Shutterstock

W dobie cyfryzacji bankowości każda operacja finansowa poddawana jest rygorystycznej ocenie przez zaawansowane systemy bezpieczeństwa. Choć dla większości użytkowników przelew to jedynie formalność, niewłaściwy dobór słów w tytule płatności może uruchomić procedury, które skutecznie zamrożą środki. Zrozumienie, jak działają algorytmy monitorujące i jakie frazy stanowią sygnał alarmowy dla instytucji finansowych, jest kluczowe dla zachowania płynności własnych transakcji.

  • Mechanizmy kontroli przelewów bankowych
  • Jakie tytuły przelewów mogą prowadzić do problemów?
  • Które kraje objęte sankcjami stanowią obszar szczególnej uwagi dla banków ?

Mechanizmy kontroli przelewów bankowych

Banki operują w ramach ścisłych regulacji prawnych, które nakładają na nie obowiązek monitorowania transakcji w celu przeciwdziałania praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu. Choć instytucje te zazwyczaj nie publikują zamkniętych list kłopotliwych słów, otwarcie przyznają, że wypełniają wymogi ustawowe oraz stosują się do rekomendacji organów nadzorczych.

 Podstawowym uzasadnieniem dla stosowania tych mechanizmów jest zapewnienie bezpieczeństwa w obrocie finansowym oraz realizacja obowiązków wynikających bezpośrednio z ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy.

Proces ten opiera się na bieżącym, zautomatyzowanym monitoringu, w ramach którego systemy bezpieczeństwa skanują wszystkie transakcje, analizując ich tytuły, kwoty oraz zgodność z dotychczasowym profilem klienta. Algorytmy mają za zadanie wyłapać najbardziej podejrzane operacje, które odbiegają od standardowych wzorców zachowań finansowych danej osoby.

W sytuacji wykrycia nietypowego przelewu, banki podejmują procedurę wyjaśniającą, która często wiąże się z koniecznością bezpośredniego kontaktu z klientem. Jak wskazują przedstawiciele sektora bankowego, w przypadku wystąpienia wątpliwości klient może zostać poproszony o doprecyzowanie intencji lub celu transakcji, co miało miejsce między innymi w sytuacjach, gdy w tytule pojawiło się imię zbieżne z nazwą objętego sankcjami państwa. 

Zazwyczaj po uzyskaniu wiarygodnych wyjaśnień weryfikacja przebiega sprawnie, a zablokowane środki są szybko odblokowywane i przekazywane do realizacji.

Jakie tytuły przelewów mogą prowadzić do problemów?

Systemy bezpieczeństwa banków traktują opisy przelewów z pełną powagą, co sprawia, że żarty nawiązujące do przestępstw, treści o charakterze seksualnym czy wulgaryzmy są traktowane jako realne sygnały alarmowe. Banki są szczególnie wyczulone na wszelkie określenia sugerujące związek z poważnym naruszeniem prawa, a stosowanie takich sformułowań może prowadzić do wyciągnięcia formalnych konsekwencji wobec nadawcy.

Pierwszy poziom kontroli stanowi algorytm, który automatycznie identyfikuje frazy takie jak „zwrot za narkotyki”, „na okup”, „za zabójstwo” czy słowa klucze typu „łapówka”, „haracz” oraz „bomba”. Problematyczne mogą okazać się również z pozoru niewinne imiona, jak np. „Kuba”, które ze względu na tożsamość z nazwą państwa objętego sankcjami gospodarczymi, natychmiast przyciągają uwagę systemów monitorujących.

Gdy dojdzie do zablokowania operacji, klient zazwyczaj dowiaduje się o tym fakcie podczas rozmowy telefonicznej z pracownikiem banku, co może nastąpić nawet następnego dnia po złożeniu zlecenia. W celu odzyskania dostępu do środków konieczne jest złożenie wyjaśnień dotyczących prawdziwego charakteru transakcji oraz wskazanie, że dotyczy ona konkretnej osoby, a nie naruszenia sankcji międzynarodowych.

Które kraje objęte sankcjami stanowią obszar szczególnej uwagi dla banków ?

Instytucje finansowe w Polsce i Europie unikają transakcji powiązanych z krajami takimi jak Kuba, aby zminimalizować ryzyko restrykcji ze strony organizacji międzynarodowych, w tym utraty dostępu do dolarowych systemów rozliczeniowych. Kuba od lat pozostaje pod wpływem sankcji gospodarczych, głównie amerykańskich, co sprawia, że każde pojawienie się tej nazwy w tytule przelewu jest traktowane jako potencjalne naruszenie przepisów.

Oprócz Kuby, na specjalnych listach obserwacyjnych znajdują się m.in. Iran, Syria, Korea Północna, Rosja, Białoruś oraz Afganistan, a systemy automatycznie flagują takie hasła jak „pomoc dla Syrii”, „dar dla brata w Iranie” czy „na paliwo do drona”. Co istotne, użycie imienia „Kuba” może skutkować nawet podejrzeniem o finansowanie terroryzmu, mimo że banki takie jak PKO BP, Pekao czy Citi Handlowy odmawiają wskazania precyzyjnego wykazu zakazanych słów.

Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że nawet jeśli polski bank zaakceptuje i wyśle przelew, może on zostać zablokowany przez banki pośredniczące w transakcjach międzynarodowych. Oprócz konkretnych haseł, systemy analizują również wzorce zachowań, takie jak wpłaty gotówkowe czy szybkie transfery za granicę, co w połączeniu z sankcjami istotnie ogranicza swobodę przepływów finansowych w określonych kierunkach.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: