Tyle zarabiają strażacy w Polsce. PSP i OSP w zupełnie innych widełkach płacowych
Choć służba w straży pożarnej od lat otwiera rankingi zawodów cieszących się największym zaufaniem społecznym, prestiż nie zawsze szedł w parze z satysfakcjonującym uposażeniem. Sytuacja ta zmienia się jednak dynamicznie, a rok 2026 przynosi kolejne systemowe korekty w portfelach ratowników. Strażacy z Państwowej Straży Pożarnej oraz druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej funkcjonują w dwóch zupełnie różnych światach finansowych – od stabilnych pensji zawodowych po symboliczne, choć regularnie waloryzowane ekwiwalenty za akcje ratownicze.
- Państwowa Straż Pożarna - system dodatków
- Ochotnicza Straż Pożarna - ekwiwalent za czas i ryzyko
- Emerytura pod znakiem świadczenia ratowniczego
Państwowa Straż Pożarna - system dodatków
Zasady wynagradzania zawodowych strażaków to skomplikowana układanka, w której pensja zasadnicza stanowi zaledwie fundament. Od 1 stycznia 2026 roku kwota bazowa dla funkcjonariuszy wzrosła do poziomu 2259,01 zł brutto, co przełożyło się na przeciętny wzrost uposażenia o około 253,47 zł średnio na etat.
Przeciętne wynagrodzenie w PSP wraz z nagrodami rocznymi szacuje się obecnie na blisko 9793 zł brutto, choć rozpiętość stawek między początkującym stażystą a doświadczonym oficerem pozostaje znacząca. Nowo przyjęty strażak na początku swojej drogi może liczyć na kwoty rzędu 4300–4800 zł brutto, co po doliczeniu podstawowych dodatków daje około 3300–3700 zł "na rękę".

Wraz z upływem lat służby finansowa atrakcyjność munduru rośnie, głównie dzięki dodatkowi stażowemu (wysłudze lat), który po 20 latach może wynosić nawet 20 proc. uposażenia zasadniczego. Kluczowym elementem są również dodatki za stopień służbowy – w 2026 roku stawki te wzrosły o kwoty od 10 do 116 zł, co realnie podnosi miesięczne wpływy na konto.
Strażak na stanowisku dowódcy zastępu zarabia średnio 6000–6500 zł brutto, natomiast dowódca jednostki ratowniczo-gaśniczej może liczyć na uposażenie przekraczające 9000 zł brutto. System przewiduje także dodatki motywacyjne, funkcyjne oraz za pracę w warunkach szkodliwych, które w przypadku najbardziej aktywnych funkcjonariuszy mogą podnieść pensję o dodatkowe 1000–2000 zł miesięcznie.
Ochotnicza Straż Pożarna - ekwiwalent za czas i ryzyko
W przypadku strażaków ochotników nie mówimy o stałym wynagrodzeniu miesięcznym, lecz o ekwiwalencie pieniężnym, który ma rekompensować czas poświęcony na akcje oraz utracone zarobki w pracy zawodowej. Stawki te są ustalane przez poszczególne gminy w drodze uchwał, jednak ustawa o OSP narzuca górną granicę wynoszącą 1/175 przeciętnego wynagrodzenia za każdą rozpoczętą godzinę.
W 2026 roku w wielu regionach Polski stawki te zostały zaktualizowane – przykładowo, niektórzy druhowie otrzymują 35 zł za godzinę udziału w akcji ratowniczej oraz około 12–15 zł za godzinę szkolenia lub ćwiczeń.

Warto podkreślić, że ekwiwalent ten jest zwolniony z opodatkowania, co czyni go czystym zyskiem dla strażaka-ratownika. Choć dla wielu osób kwoty te mogą wydawać się symboliczne, przy dużej intensywności wyjazdów (np. 10 akcji miesięcznie trwających po kilka godzin), aktywny ochotnik może dorobić do domowego budżetu od kilkuset do ponad tysiąca złotych.
Należy jednak pamiętać, że nie każda jednostka wyjeżdża do akcji równie często, a praca w OSP wciąż opiera się przede wszystkim na idei wolontariatu, gdzie pieniądze stanowią jedynie dodatek do społecznej misji.
Emerytura pod znakiem świadczenia ratowniczego
Jednym z najważniejszych przełomów w finansach strażaków ochotników ostatnich lat jest wprowadzenie tzw. świadczenia ratowniczego, czyli stałego dodatku do emerytury za wysługę lat w OSP.
Od 1 marca 2025 roku kwota ta wynosi 273 zł miesięcznie i przysługuje seniorom, którzy przez odpowiednio długi czas (25 lat dla mężczyzn i 20 lat dla kobiet) czynnie brali udział w działaniach ratowniczych. Świadczenie to jest dożywotnie, niezależne od wysokości podstawowej emerytury z ZUS czy KRUS i podlega corocznej waloryzacji.
Rok 2026 przynosi kontynuację tego wsparcia – obecna stawka 273 zł obowiązuje do końca lutego, a kolejna waloryzacja nastąpi już 1 marca 2026 roku. Dla wielu emerytowanych strażaków, którzy przez dekady bezinteresownie narażali zdrowie, jest to istotna forma docenienia ich trudu.
Choć kwoty w budżetach PSP i OSP rosną, strażacy nadal wskazują na wyzwania, takie jak potrzeba dalszej waloryzacji dodatków służbowych czy wyrównywanie szans między różnymi formacjami mundurowymi. Stabilizacja finansowa w tej branży staje się jednak faktem, co w połączeniu z modernizacją sprzętu może przyciągnąć do służby nowe pokolenia ratowników.