Wielki satelita ERS-2 Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), który przez prawie trzy dekady zbierał dane o naszej planecie, kończy swoją podróż. Niedawno wpadł w atmosferę Ziemi, wywołując obawy o ewentualne szkody. Pomimo staranności ESA, spadek tego dwutonowego giganta odbył się niekontrolowanie, podkreślając pilność potrzeby zarządzania kosmicznymi odpadami.
Europejska Agencja Kosmiczna poinformowała, że już jutro na Ziemię spadnie pokaźnych rozmiarów satelita ERS-2. Jest to standardowa procedura po zakończeniu misji. Rzecz w tym, że nie sposób do końca oszacować, gdzie spadnie obiekt. Jednocześnie agencja uspokaja: ryzyko, że wyrządzi jakiekolwiek szkody, jest minimalne.
W lutym bieżącego roku, świat nauki i fotografii kosmicznej został wstrząśnięty niezwykłą wiadomością – 17-letni Polak, zdobył prestiżowy konkurs NASA, prezentując swoje fascynujące ujęcie "Wilczego Księżyca". To wyjątkowe osiągnięcie nie tylko podkreśla talent młodego fotografa, ale również rzuca światło na potencjał i inspirację płynącą z eksploracji kosmosu przez młode pokolenia.
Choć misja japońskiego lądownika SLIM (Smart Lander for Investigating Moon) została uznana za sukces, to kontakt z nim został utracony. Zanim jednak do tego doszło, udało się wykonać skan powierzchni Księżyca wokół lądownika. Japońska agencja kosmiczna właśnie opublikowała i pierwsze – i być może ostatnie – fotografie.
To naprawdę przełomowe odkrycie! Dzięki działaniom astronomów prawdopodobnie czeka nas rewolucja w naszym stanie wiedzy na temat egzoplanet oraz ich formowania. To wszystko za sprawą naukowców, którzy zaobserwowali wyjątkowy układ planetarny wokół gwiazdy HD88986. Zawiera on małą, rzadko spotykaną i zimną egzoplanetę oraz jej sporych rozmiarów towarzysza. Co wynika z tego odkrycia?
Księżyc to niewątpliwie tajemniczy satelita. Jest on podstawą kalendarzy muzułmańskich i żydowskich. W wielu religiach przypisywało mu się nawet znaczenie mistyczne. Lud Indian Navaho uważał go za świętość - niedługo może powrócić do swoich korzeni.
Rok 2024 przejdzie w eksploracji do historii jako ten, w którym nasza cywilizacja zbliżyła się do Słońca najbliżej w całej swojej dotychczasowej historii. Za sprawą sondy Parker Solar Probe mamy zdobyć bezcenne informacje na temat procesów zachodzących w gwieździe, co później może być wykorzystywane w naukach o wpływie aktywności słonecznej na Ziemię.
Rok 2023 zakończył się na Słońcu wielkim rozbłyskiem słonecznym. Ilość wydzielonej energii wywołała tzw. słoneczne tsunami i pozwala sklasyfikować go jako X5. Skutki możemy odczuć wkrótce także na Ziemi.
Rok zaczął się przed kilkunastoma godzinami, a miłośnicy obserwacji nieba już mają na czym zawiesić oko. Rozpoczął się pierwszy w 2024 r. deszcz meteorów i choć pierwsze zjawiska można obserwować już teraz, to na maksimum musimy jeszcze chwilę zaczekać.
Operatorzy Flightradar24, serwisu służącego do globalnego śledzenia przelotu samolotów poinformowali o identyfikacji nowego obiektu. Poruszający się z zawrotną prędkością pojazd oznaczony sygnaturami SANTA1, HOHOHO oraz R3DNO53 wystartował wczoraj o 20 czasu polskiego z okolic Bieguna Północnego i jego trasę może już śledzić każdy.
Odnalezienie pierwszej gwiazdki na niebie może być w tym roku trudniejsze niż zwykle i to nie tylko ze względu na duże zachmurzenie. Centrum Badań Kosmicznych PAN potwierdza, że coraz większym problemem w Polsce jest zanieczyszczenie nieba światłem, co utrudnia lub wręcz uniemożliwia obserwacje astronomiczne oraz ma negatywny wpływ na ludzi i zwierzęta.
Działalność SpaceX, przede wszystkim zaś zapewniającej satelitarny dostęp do internetu inicjatywie Starlink, wzbudza jak sam twórca, Elon Musk, liczne kontrowersje. Można właśnie do nich doliczyć nową – zauważono, że po startach rakiet na niebie pojawia się zjawisko nazwane już „SpaceX aurora”.
Rok 2024 zmierza ku końcowi, ale zanim do niego dojdzie będziemy mieli jeszcze dwie okazje do obserwacji tzw. deszczu meteorytów. Pierwszy z nic rozpocznie się już jutro!
Dzisiejszego wieczoru zapowiada się na nie lada ucztę dla każdego, kto lubi oglądać nocne niebo. Zwiększona aktywność słoneczna może sprawić, że z niemal całego terytorium Polski będzie można obserwować zorzę polarną. Kiedy i gdzie będzie można ją zobaczyć?
W liczącym ponad 3 tys. mieszkańców miasteczku Delta w Utah w USA można obejrzeć m.in. Muzeum Topazu czy miejsce upamiętnienia masakry wyprawy Johna Gunnsiona. Teraz wiemy już w Delta można też zaobserwować drugi najbardziej naładowany energią promień kosmiczny, z jakim naukowcy mieli w całej historii obserwacji.
Sukcesem zakończył się ważny test systemu, który już w niedalekiej przyszłości może całkowicie zmienić to, jak komunikujemy się z obiektami w przestrzeni kosmicznej, także tej relatywnie odległej. NASA dowiodła, że z powodzeniem można nawiązać kontakt z miejscami oddalonymi o dziesiątki milionów kilometrów, wykorzystując w tym celu nie radio, lecz światło.
Teleskop Webba przyniósł kolejne ciekawe odkrycie. Zespół naukowców badających egzoplanety w sąsiadujących z Drogą Mleczną galaktykach dzięki Webbowi był w stanie lepiej zbadań jedną z nich, cechującą się małą gęstością – WASP-107b. W ten sposób napotkano niezwykłe zjawisko, które naukowcy uznali za „kluczowy kamień milowy”.
Druga próba startu rakiety Starship już za nami, nadszedł więc czas na podsumowania. SpaceX świętuje sukces, jednak można o nim mówić bez żadnych wątpliwości tylko w jednym obszarze testów. Czy wczorajszy start rakiety Starship można udać za udany? Co przebiegło według założeń, a co nie?
Zapowiada się ekscytujący weekend dla miłośników spoglądania w niebo. Będzie można zaobserwować maksimum roju Leonidów. Obserwacjom będzie sprzyjać faza, w której znajduje się Księżyc. Kiedy i gdzie będzie można oglądać „spadające gwiazdy”?
Jeśli uda się zrealizować przyjęty SpaceX harmonogram, już w piątek podjęta zostanie próba startu statku Starship. O ile korporacja zarządzana przez Elona Muska jest gotowa, by podjąć kolejne wyzwanie, na drodze mogą stanąć regulatorzy.
W ciągu ostatnich dni doszło do aktywności słonecznej, dzięki której zjawisko zorzy polarnej można było zaobserwować także w Polsce. Na tym nie koniec – również dziś i jutro będzie ono widoczne z naszego kraju, nie tylko w jego północnej części. Jak się do tego przygotować?
Dobre wieści dla wszystkich obserwatorów nieba, ale nie tylko. NASA opublikowała nową aplikację mobilną, dzięki której każdy, z dowolnego miejsca na świecie, może śledzić to, co dzieje się z Międzynarodową Stacją Kosmiczną.
Wyniesiona w przestrzeń kosmiczną w 2011 roku sonda Juno dokonała interesujących obserwacji na powierzchni ciała Ganimedes, największego satelity Jowisza. Według opracowań dostarczonych przez nią danych znajdują się tam zarówno ślady soli, jak i substancji organicznych.
Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej poinformowała o smutnym wydarzeniu. Zmarł uznany astronauta, który brał udział w wielu manewrach NASA. W swoim dorobku miał między innymi lądowanie na Księżycu podczas jednej z misji Apollo.
Już w najbliższy wtorek, 7 listopada dni z bazy sił kosmicznych USA w Vandenberg w Kalifornii ma wyruszyć w swoją misję kolejna rakieta Falcon 9. Przedsięwzięcie będzie o tyle wyjątkowe, że dostarczy ona na orbitę satelitę obserwacyjnego STORK-7 – pierwszego w historii, który będzie wykorzystywać ogniwa perowskitowe.
Niemal co tydzień firma SpaceX, której dyrektorem wykonawczym jest Elon Musk, umieszcza na orbicie kolejne satelity Starlink. W przyszłym roku będzie ich jeszcze więcej – rakiety Space X mają startować średni co 2,5 dnia. Dziś wystrzelone zostały kolejne Starlinki, a to dobra okazja do obserwacji.
NASA opublikowała niesamowite zdjęcie dostarczone dzięki misji Juno. “W samą porę na Halloween” napisała NASA w komentarzu do fotografii poczynionej podczas przelotu obok Jowisza. To, co udało się uchwycić, przywodzi na myśl twarz bajkowego Quasimodo. Oto zdjęcie, oraz wyjaśnienie niezwykłego widoku.
W ostatnich miesiącach na nocnym niebie często podziwiamy różne ciekawe zjawiska. Szczególnie październik niemal co noc oferuje różne spektakle. Ten, które będzie miał miejsce już wkrótce, będzie można w dodatku obserwować w tym roku tylko ten jeden raz, właśnie za kilka dni.