Wielu seniorów już dziś z niepokojem sprawdza swoje wyliczenia i zastanawia się, czy dodatkowe pieniądze rzeczywiście trafią na ich konta. ZUS opublikował zasady dotyczące tegorocznych wypłat, a część emerytów może mocno się rozczarować. Okazuje się, że nie każdy otrzyma pełną kwotę świadczenia, a niektórzy nie dostaną go wcale.
Kwiecień upłynął milionom starszych osób w Polsce pod znakiem dodatkowych przelewów z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, które zasiliły domowe budżety w postaci trzynastych emerytur. Choć zdecydowana większość uprawnionych ma już te środki na swoich kontach i z nadzieją wyczekuje kolejnego, jesiennego zastrzyku gotówki, dla wielu z nich nadchodzące miesiące przyniosą spore rozczarowanie.
Jesienią seniorzy znów będą czekać na dodatkowy przelew z ZUS. Choć podstawowe zasady wypłaty czternastej emerytury są znane, ustawa przewiduje rozwiązanie, które pozwala podnieść jej wysokość ponad standardowy poziom. Oznacza to, że świadczenie w 2026 roku nie musi być takie samo jak trzynastka. Wszystko zależy od jednej decyzji rządu.
14. emerytura 2026 ma wynieść 1978,49 zł brutto, ale nie wszyscy zobaczą adekwatną kwotę na koncie. Problemem nie jest sama wysokość dodatku, lecz próg, który od lat pozostaje bez zmian. To właśnie przez ten mechanizm część emerytów i rencistów dostanie jesienią mniej niż rok wcześniej.Trzynastki są już na finiszu. Tyle państwo dopłaca seniorom co rokuNa co seniorzy wydają 13. emeryturę? Najczęściej nie na zachcianki14. emerytura 2026: kto dostanie mniej i kiedy ruszą wypłaty