Taka będzie wiosna 2026. Temperatury powyżej normy w tych regionach Polski
Początek 2026 roku upłynął pod znakiem iście zimowej aury. Mieliśmy do czynienia z intensywnymi opadami śniegu, siarczystymi mrozami, a także marznącymi opadami, powodującymi niebezpieczne warunki. Wielu Polaków z niecierpliwością wypatruje pierwszych słonecznych i ciepłych dni. IMGW opublikowało najnowsze sezonowe prognozy. Jaka będzie wiosna w 2026 roku? Mieszkańców tych regionów czeka miła niespodzianka.
- Zimowy paraliż w Polsce
- Jaką pogodę przyniesie luty i marzec w 2026 roku?
- Jaka będzie wiosna 2026? Wielki zwrot akcji w prognozach na kwiecień i maj
Zimowy paraliż w Polsce
Początek 2026 roku zaserwował nam uderzenie iście zimowej pogody, przypominając o mroźnych aurach sprzed dekad. W ostatnim czasie mierzyliśmy się z intensywnymi opadami śniegu i siarczystymi mrozami, które skutecznie unieruchomiły wiele regionów kraju. Szczególnym wyzwaniem okazały się marznące opady, powodujące powstawanie niebezpiecznej gołoledzi. Takie zjawiska sprawiły, że warunki na drogach stały się niezwykle zdradliwe, a codzienne funkcjonowanie wymagało dużej cierpliwości i wzmożonej czujności.
Meteorolodzy podkreślają, że te gwałtowne zjawiska są wynikiem specyficznych układów barycznych, które zablokowały cieplejsze masy powietrza nad południową Europą. Krajobrazy pokryte grubą warstwą białego puchu stały się codziennością, a służby drogowe pracowały w trybie ciągłym, by powstrzymać skutki śnieżyc. Ta nagła fala zimna wpisała się w scenariusz typowej, mroźnej zimy, stanowiąc wyzwanie po okresie stabilizacji pogodowej.

Jaką pogodę przyniesie luty i marzec w 2026 roku?
Zanim jednak poczujemy prawdziwy powiew ciepła, musimy przejść przez okres stabilizacji, który w lutym przyniesie aurę typową dla polskiego przedwiośnia. Zgodnie z przewidywaniami temperatura oraz suma opadów w drugim miesiącu roku powinny mieścić się w normie wieloletniej. Wyjątkiem może być jedynie pas nadmorski, gdzie deszczu i śniegu pojawi się wyraźnie więcej niż w głębi lądu. Choć czekają nas większe odwilże, zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa i okresowo będzie o sobie przypominać ujemnymi temperaturami.

Bardzo podobny scenariusz Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) kreśli dla marca. Miesiąc ten zapowiada się jako klasyczny okres przejściowy bez większych odchyleń statystycznych. Czeka nas typowa „pogodowa przeplatanka”, w której pierwsze słoneczne dni będą walczyć o dominację z zimnym powietrzem napływającym z północy. To właśnie w marcu najczęściej dochodzi do gwałtownych wymian mas powietrza, co skutkuje porywistym wiatrem i nagłymi zmianami ciśnienia.

Jaka będzie wiosna 2026? Wielki zwrot akcji w prognozach na kwiecień i maj
Prawdziwy przełom nastąpi jednak w kwietniu, który ma szansę stać się miesiącem wyjątkowo ciepłym na tle ostatnich lat. Analizy IMGW wskazują, że niemal w całym kraju słupki rtęci powędrują powyżej normy. Choć kwiecień od morza aż po góry zapowiada się dość mokro, to właśnie regularne opady deszczu w połączeniu z ciepłem przyspieszą wegetację roślin. Jeszcze ciekawiej prezentuje się prognoza na maj 2026 roku.

W przeciwieństwie do poprzednich lat, kiedy maj bywał chłodny i deszczowy, tym razem możemy liczyć na stabilną, umiarkowaną aurę. Szczególne powody do radości mają mieszkańcy Pomorza Gdańskiego, Kujaw, Warmii, Mazur oraz Podlasia i Mazowsza – w tych regionach ma być wyraźnie cieplej niż zazwyczaj. To zupełny odwrót od trendu z minionych sezonów, dający nadzieję na to, że majówki odbędą się w komfortowych warunkach. Ewentualne załamania aury mają być krótkotrwałe, co pozwoli nam w pełni cieszyć się urokami rozkwitającej przyrody.
