biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Tajlandia idzie w odstawkę. Teraz tam Polacy uciekają przed mrozem, wizy nie są potrzebne
Julia Bogucka
Julia Bogucka 17.02.2026 11:19

Tajlandia idzie w odstawkę. Teraz tam Polacy uciekają przed mrozem, wizy nie są potrzebne

Tajlandia idzie w odstawkę. Teraz tam Polacy uciekają przed mrozem, wizy nie są potrzebne
Fot. Quang Nguyen Vinh/Pexels/CanvaPro

Jeszcze niedawno najpopularniejszym kierunkiem azjatyckich wakacji wśród Polaków była Tajlandia, dominująca w ofertach biur podróży. Obecnie preferencje naszych rodaków się zmieniają, a inny kraj w regionie szybko zyskuje na popularności. Dane ze stycznia 2026 roku uwydatniają rekordowe zainteresowanie tym kierunkiem wśród polskich turystów. Ambasador nie ukrywa radości i wskazuje na niemal dwukrotny wzrost rok do roku.

  • Hit zimowych wakacji. To tam podróżują Polacy
  • Nowa perła turystyczna zastąpiła Tajlandię
  • Ambasador nie ukrywa radości, rekordowa liczba polskich turystów

Hit zimowych wakacji. To tam podróżują Polacy

Ewolucja polskiego turysty to temat rzeka, który doskonale obrazuje zmiany zachodzące w naszej gospodarce i stylu życia na przestrzeni ostatnich trzech dekad. Jeszcze w latach 90. szczytem marzeń były wczasy nad Morzem Śródziemnym, a na początku XXI wieku masowa turystyka zachłysnęła się formułą "all inclusive” w Egipcie, Tunezji czy Turcji. Te kierunki, choć wciąż popularne ze względu na dostępność cenową i krótki czas przelotu, przestały wystarczać rosnącej grupie podróżników poszukujących czegoś więcej niż hotelowego basenu.

Wraz ze wzrostem zamożności społeczeństwa oraz upowszechnieniem się pracy zdalnej, która umożliwiła łączenie obowiązków zawodowych z wypoczynkiem w odległych zakątkach globu, Polacy zaczęli śmielej spoglądać w stronę Azji Południowo-Wschodniej. Region ten, kuszący nie tylko odmiennością kulturową, ale przede wszystkim doskonałym stosunkiem jakości do ceny, stał się naturalnym kierunkiem ekspansji dla tych, którzy Europę zdążyli już zwiedzić wzdłuż i wszerz.

Tajlandia idzie w odstawkę. Teraz tam Polacy uciekają przed mrozem, wizy nie są potrzebne
Fot. AirCancellationPolicy/pixabay/CanvaPro

Zjawisko to nasiliło się szczególnie w okresie postpandemicznym, kiedy to skumulowany popyt na podróże, określany w branży mianem revenge travel, pchnął miliony ludzi do realizacji marzeń odkładanych na później. Azja, która najdłużej pozostawała zamknięta dla ruchu turystycznego, po otwarciu granic stała się magnesem o niespotykanej dotąd sile przyciągania. 

Nowa perła turystyczna zastąpiła Tajlandię

Polscy turyści, coraz bardziej świadomi i wymagający, zaczęli doceniać nie tylko rajskie plaże, ale również unikalną kuchnię, bogatą historię i duchowość Wschodu. To właśnie w tym kontekście należy rozpatrywać rosnące zainteresowanie regionem, który oferuje mieszankę nowoczesnych metropolii i dziewiczej natury w cenach, które wciąż wydają się atrakcyjne w porównaniu do kosztów wypoczynku nad Bałtykiem czy w Europie Zachodniej.

Przez lata niekwestionowaną królową azjatyckich wojaży była Tajlandia. "Kraj Uśmiechu”, spopularyzowany przez popkulturę i słynny film z Leonardo DiCaprio, przyciągał tłumy swoją dostępnością, rozwiniętą infrastrukturą i legendarną gościnnością. Bangkok stał się dla wielu Polaków bramą do Azji, a wyspy takie jak Phuket czy Koh Samui, synonimem tropikalnego raju. Jednak masowa popularność ma swoją cenę.

Tłumy turystów, komercjalizacja najpiękniejszych zakątków i rosnące ceny sprawiły, że część podróżników zaczęła szukać alternatywy, miejsca, które wciąż oferuje autentyczność, ale nie jest jeszcze zadeptane przez miliony przybyszów z całego świata. Tajlandia, choć nadal niezwykle popularna, powoli traci status egzotycznej nowości na rzecz sąsiadów oferujących równie spektakularne wrażenia w bardziej kameralnej atmosferze.

Tajlandia idzie w odstawkę. Teraz tam Polacy uciekają przed mrozem, wizy nie są potrzebne
Fot. giannimarchetti/Getty Images/CanvaPro

W tym krajobrazie poszukiwań "nowej Tajlandii” na prowadzenie wysunął się Wietnam. Kraj ten, przez lata pozostający nieco w cieniu swojego zachodniego sąsiada, w ostatnich sezonach wyrósł na prawdziwego tygrysa turystyki. To tutaj coraz częściej kierują swoje kroki Polacy, skuszeni opowieściami o niesamowitej Zatoce Ha Long, klimatycznym Hoi An czy tętniącym życiem Sajgonie. 

Wietnam jawi się jako destynacja kompletna, oferująca zarówno górski trekking w okolicach Sapa, relaks na plażach Phu Quoc, jak i fascynującą lekcję historii w tunelach Cu Chi. Co istotne, wietnamska oferta turystyczna dynamicznie się rozwija, a lokalne władze kładą ogromny nacisk na promocję kraju jako bezpiecznego i przyjaznego miejsca dla Europejczyków.

Zobacz też: Są już prognozy IMGW na marzec. Pogoda może mocno zdziwić Polaków

Ambasador nie ukrywa radości, rekordowa liczba polskich turystów

W dniu 8 sierpnia 2025 r. w Wietnamie opublikowano w dzienniku urzędowym rezolucję nr 229/NQ-CP, zwalniającą obywateli Polski oraz 11 innych krajów z obowiązku wizowego przy pobytach turystycznych do 45 dni. Wjazd do kraju możliwy jest na podstawie paszportu ważnego minimum 6 miesięcy od dnia przekroczenia granicy. Skala zainteresowania Wietnamem przerosła jednak najśmielsze oczekiwania analityków rynku. 

Dane napływające z Azji są jednoznaczne - styczeń 2026 roku przyniósł rekordowe wyniki pod względem łącznej liczby przyjazdów zagranicznych, w tym wyjątkowo silny wzrost zainteresowania ze strony podróżnych z Polski. Jak wynika z najnowszych statystyk, w styczniu bieżącego roku Wietnam odwiedziło niemal dwa razy więcej turystów znad Wisły niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Mowa o liczbie około 17 240 Polaków. 

Taki skokowy wzrost jest ewenementem na skalę światową i dowodzi, że moda na ten kraj nie jest chwilowym kaprysem, lecz trwałym trendem. Wietnam, z rekordową liczbą około 2,5 miliona zagranicznych gości w samym tylko pierwszym miesiącu roku, wyrasta na nowego lidera regionu, a Polacy mają w tym sukcesie swój znaczący udział.

Rekordowa liczba Polskich turystów w Wietnamie! W styczniu 2026, aż 17 240 Polaków odwiedziło Wietnam! Jest to prawie 2 razy więcej niż rok temu i największy wzrost liczby turystów wśród krajów Unii Europejskiej!!! Dziękujemy i prosimy o więcej!!! - czytamy na profilu ambasadora Wietnamu w Polsce na portalu X.

Wietnam to kraj kontrastów, gdzie nowoczesne wieżowce Ho Chi Minh City sąsiadują z tradycyjnymi polami ryżowymi i starożytnymi świątyniami. To właśnie ta różnorodność, w połączeniu z relatywnie niskimi kosztami pobytu, sprawia, że Polacy coraz chętniej wybierają lot do Hanoi zamiast do Bangkoku.

Eksperci przewidują, że trend ten utrzyma się w kolejnych miesiącach, a być może nawet latach. Wietnam inwestuje miliardy dolarów w infrastrukturę lotniskową i hotelową, starając się sprostać rosnącemu popytowi. Dla polskiego rynku turystycznego oznacza to konieczność dostosowania oferty, a biura podróży już teraz gorączkowo rezerwują miejsca w hotelach i samolotach, by zaspokoić apetyt klientów na wietnamską przygodę. 

Wydaje się, że po latach dominacji Tajlandii pałeczkę pierwszeństwa w wyścigu o serca polskich podróżników przejął właśnie Wietnam. Czy ten boom przełoży się na stałe połączenia lotnicze z Warszawy do Hanoi lub Sajgonu? Czas pokaże, ale statystyki sugerują, że taki ruch byłby strzałem w dziesiątkę.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Jagody słoik
Tak oszukują na jagodach. Przed zakupem koniecznie sprawdź jeden szczegół
Wakacje prohibicja
Turystyczny raj Polaków ma dość nocnych imprez. Władze sięgnęły po zakaz
Pieniądze
Nawet 1978,49 zł co miesiąc za urodzenie dziecka. Tym kobietom należy się dodatek z ZUS
Turysta telefon
Era all inclusive powoli przemija. W 2026 r. Polacy wybierają na wakacje coś innego
Bułgaria
Miał być wakacyjnym hitem Europy 2026. Po wprowadzeniu euro pojawił się nowy problem
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: