strajk nauczycieli
Pixabay/jarmoluk
Autor Paulina Musianek - 21 Sierpnia 2019

Strajk nauczycieli. Dyrektorzy szkół tłumaczą się przed PIP. Są zastraszani?

Strajk nauczycieli. PIP sprawdza, czy dyrektorzy szkół przestrzegali przepisów ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Rząd chce ich zastraszyć?

Strajk nauczycieli badany przez PIP

Strajk nauczycieli być może powróci po wakacjach. Na razie na dywanik Państwowej Inspekcji Pracy musieli zgłosić się dyrektorzy szkół. Inspektorzy PIP sprawdzają, czy przestrzegali oni przepisów ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, a więc czy podjęli rokowania w celu rozwiązania sporu oraz czy zawiadomili o powstaniu sporu właściwego okręgowego inspektora pracy.

Jak dotąd przeprowadzono 108 kontroli w placówkach oświatowych. W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami skierowano do pracodawców 20 wniosków oraz 3 ustne polecenia. W pięciu przypadkach inspektorzy skierowali do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa – informuje cytowana przez "DGP" Danuta Rutkowska, rzeczniczka prasowa głównego inspektora pracy.

Kontrola PIP to forma zastraszania?

Ministerstwo edukacji uważa, że dyrektorzy szkół, którzy nie zgłosili do powiatowych inspekcji pracy faktu pozostawaniu w sporze zbiorowym mogli złamać przepisy i tak motywuje wysłanie do nich inspektorów PIP. Jednak jak twierdzi Izabela Mrzygłocka, posłanka PO, cytowana przez DGP, może to być próba zastraszania dyrektorów.

Postępowanie PIP to nic innego jak forma nacisku na nas, abyśmy nie zachęcali pracowników do protestów. Takie „naloty” sprawiają, że nauczyciele zaczynają mieć wątpliwość, czy strajk jest legalny i czy może im coś w związku z tym grozić – uważa również Marek Pleśniar, dyrektor Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty.

Możliwe wznowienie strajku nauczycieli

Strajk nauczycieli może powrócić po wakacjach. Wszystko będzie zależało od referendum w szkołach, jak mówił Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. W najbliższy poniedziałek ma zebrać się prezydium ZNP. Nauczyciele będą decydować o formie protestu. Jak pisze money.pl, strajk nauczycieli może przybrać formę rotacyjną, do którego będą przystępować wymiennie województwa, a temat podwyżek nie będzie tak silnie wybijany lub zostanie w ogóle pominięty.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News