biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Polacy nagminnie łamią przepisy. Ten nawyk może kosztować 500 zł
Magdalena  Fordymacka
Magdalena Fordymacka 29.01.2026 09:49

Polacy nagminnie łamią przepisy. Ten nawyk może kosztować 500 zł

Polacy nagminnie łamią przepisy. Ten nawyk może kosztować 500 zł
Segregowanie odpadów fot. Canva

Przez lata był to jeden z najbardziej oczywistych domowych odruchów. Gdy coś się zużyło, zniszczyło albo po prostu przestało być potrzebne, lądowało w zwykłym koszu – bez zastanowienia, bez sprawdzania zasad. Dziś ten schemat przestaje działać, choć dla wielu osób nic się jeszcze „nie zmieniło”. Tymczasem nowe reguły już obowiązują, samorządy dostały konkretne narzędzia do ich egzekwowania, a konsekwencje błędnych nawyków mogą pojawić się szybciej, niż się wydaje. Wystarczy jeden worek wyrzucony nie tam, gdzie trzeba.

  • Czego dokładnie nie wolno wrzucać do odpadów zmieszanych?
  • Gdzie w praktyce oddać stare ubrania i tekstylia?
  • Jakie kary mogą grozić za złamanie zasad?

Od kiedy obowiązuje zakaz i czego dotyczy?

Od 1 stycznia 2025 r. w Polsce obowiązuje selektywne zbieranie odpadów tekstylnych, co w praktyce oznacza koniec wyrzucania starych ubrań i innych tekstyliów do pojemników na odpady zmieszane. Do tej grupy zaliczają się nie tylko oczywiste rzeczy, takie jak zużyta odzież czy obuwie, ale także pościel, ręczniki, zasłony, dywany, torby, plecaki oraz inne wyroby wykonane z materiałów tekstylnych – również te zniszczone i nienadające się do dalszego użytku. 

Nowe przepisy obejmują więc znacznie szerszy zakres odpadów, niż wielu mieszkańców się spodziewa. Zmiana wynika z nowelizacji przepisów o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz z konieczności wdrożenia unijnych dyrektyw dotyczących gospodarki odpadami. Rząd podkreśla, że tekstylia należą dziś do najszybciej rosnących strumieni odpadów komunalnych, a ich dotychczasowe spalanie lub składowanie razem z innymi śmieciami generowało wysokie koszty środowiskowe i finansowe. Selektywna zbiórka ma umożliwić ponowne wykorzystanie części materiałów, zwiększyć poziom recyklingu i ograniczyć ilość odpadów trafiających na składowiska – nawet jeśli dla mieszkańców oznacza to konieczność zmiany wieloletnich nawyków.

Teoretycznie proste, w praktyce trudne. Co ma zrobić mieszkaniec?

Każda gmina ma obowiązek zapewnić mieszkańcom możliwość oddania tekstyliów w Punkcie Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (PSZOK). To podstawowe i gwarantowane prawem rozwiązanie. Wiele samorządów wprowadza także dodatkowe formy zbiórki: specjalne kontenery na odzież, zbiórki mobilne czy współpracę z organizacjami charytatywnymi. 

Rzeczy nadające się do dalszego użytku warto przekazywać do drugiego obiegu, natomiast zniszczone tekstylia – oddać do PSZOK-u. Co ważne, nie wolno ich wrzucać do żadnego z „kolorowych” pojemników ani do odpadów zmieszanych. Pełny, oficjalny wykaz zasad segregacji – co i gdzie wyrzucać – jest dostępny na stronie gov.pl, gdzie krok po kroku opisano obowiązki mieszkańców.

Polacy nagminnie łamią przepisy. Ten nawyk może kosztować 500 zł
Segregacja fot. Canva

To może uderzyć po kieszeni. Jakie kary grożą mieszkańcom?

Ignorowanie obowiązku segregacji tekstyliów może mieć realne i długofalowe konsekwencje finansowe. Gmina ma prawo nałożyć na mieszkańca podwyższoną opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi, która – zgodnie z ustawą – może wynosić nawet czterokrotność standardowej stawki obowiązującej w danej miejscowości. W praktyce oznacza to, że zamiast kilkudziesięciu złotych miesięcznie za odbiór odpadów, rachunek może wzrosnąć do kilkuset złotych. Co istotne, nie jest to jednorazowa kara w formie mandatu, lecz decyzja administracyjna, która może obowiązywać przez kilka kolejnych miesięcy.

Sankcje najczęściej stosowane są w sytuacjach, gdy naruszenia mają charakter powtarzalny lub uporczywy. Jeśli kontrola przeprowadzona przez firmę odbierającą odpady lub pracowników gminy wykaże, że tekstylia trafiają do pojemników na odpady zmieszane, mieszkaniec może najpierw otrzymać pouczenie. W wielu gminach obowiązuje zasada, że wystarczy kilkukrotne udokumentowanie błędnej segregacji.

Warto też pamiętać, że odpowiedzialność ponosi właściciel lub użytkownik nieruchomości, nawet jeśli błąd popełnił inny domownik. Argument „tak było robione od lat” nie ma znaczenia prawnego, podobnie jak tłumaczenie brakiem wiedzy o nowych przepisach. 

To nie lokalny wymysł. W tle są przepisy UE

Nowe zasady nie są decyzją pojedynczych gmin ani wyłącznie polskim pomysłem. Obowiązek selektywnej zbiórki tekstyliów wynika bezpośrednio z unijnych dyrektyw dotyczących gospodarki odpadami, które od 1 stycznia 2025 r.zobowiązały wszystkie państwa członkowskie do wprowadzenia osobnych systemów zbierania odpadów tekstylnych. Unia Europejska od lat zwraca uwagę, że odzież i inne wyroby tekstylne należą do najszybciej rosnących źródeł odpadów, a ich produkcja i utylizacja generują ogromne koszty środowiskowe – od zużycia wody i energii po emisję CO₂. 

Celem nowych regulacji jest nie tylko zwiększenie poziomu recyklingu, ale także wydłużenie życia produktów, ponowne wykorzystanie materiałów oraz ograniczenie ilości odpadów, które wymagają kosztownej utylizacji. W wielu krajach UE podobne systemy funkcjonują już od kilku lat, a Polska – podobnie jak inne państwa – musiała dostosować swoje przepisy, by uniknąć sankcji i kar finansowych ze strony instytucji unijnych. Stąd zmiany, które dziś budzą emocje i sprzeciw części mieszkańców, ale w dłuższej perspektywie mają zmniejszyć zarówno koszty środowiskowe, jak i finansowe całego systemu gospodarki odpadami.

Źródło: Biznes Info, GOV.pl

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
pieniądze
Tak zabezpieczysz pieniądze na wypadek wybuchu wojny. Mało kto ma pojęcie
Koniec plastikowych doniczek do 2030 roku: Unijne plany i ich wpływ na rynek ogrodniczy
To już koniec roślin doniczkowych? UE szykuje zakaz, który zszokuje miliony Polaków
emerytka
Nie 60 ani 65 lat. Nowy wiek emerytalny dla kobiet w Polsce. Inicjatywa już w Sejmie
ZUS, 800 plus
Zacznie się 1 lutego 2026 r. Rusza nabór po dodatkowe pieniądze z ZUS. Lepiej od razu złóż wniosek
Remont
Remont łatwo odliczysz od PIT. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że to nic trudnego
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: