biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Obowiązkowa opłata dla posiadaczy laptopów i smartfonów. W Polskę ruszyły kontrole
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 13.01.2026 16:42

Obowiązkowa opłata dla posiadaczy laptopów i smartfonów. W Polskę ruszyły kontrole

Obowiązkowa opłata dla posiadaczy laptopów i smartfonów. W Polskę ruszyły kontrole
Fot. Karola G, Pexels/Canva

Większość z nas żyje w przekonaniu, że brak fizycznego telewizora z kineskopem lub nowoczesną matrycą LCD w salonie definitywnie zamyka temat rozliczeń z Pocztą Polską. Przez lata utarło się, że abonament radiowo-telewizyjny to danina archaiczna, powiązana ściśle z posiadaniem odbiornika zdolnego do natychmiastowego odbioru sygnału naziemnego lub satelitarnego. Jeśli jednak sądzisz, że pozbycie się „pudła” z mieszkania daje Ci pełny immunitet przed kontrolą i ewentualnymi zaległościami finansowymi, możesz być w poważnym błędzie.

  • Opłaty abonamentowe wzrosną
  • Już nie tylko radio i telewizor. Definicja odbiornika w dobie cyfrowej rewolucji
  • Ryzykowne przeczekiwanie okresu przejściowego

Opłaty abonamentowe wzrosną

Zgodnie z ustawowymi założeniami, abonament radiowo-telewizyjny ma za zadanie finansować tak zwaną misję publiczną mediów, czyli przede wszystkim działalność Telewizji Polskiej oraz Polskiego Radia. W teorii środki te pozwalają na produkcję i emisję programów informacyjnych, kulturalnych oraz edukacyjnych, które nie muszą walczyć o słupki oglądalności tak agresywnie, jak robią to stacje komercyjne.

Dzięki temu media publiczne mają teoretycznie zapewniać dostęp do treści istotnych dla całego społeczeństwa, niezależnie od bieżących trendów rynkowych czy politycznych preferencji poszczególnych grup odbiorców. Tyle w sferze idealistycznych definicji, ponieważ praktyka od lat budzi ogromne kontrowersje wśród obywateli, którzy kwestionują zarówno jakość realizowanej misji, jak i samą zasadność utrzymywania tego modelu finansowania.

Obowiązkowa opłata dla posiadaczy laptopów i smartfonów. W Polskę ruszyły kontrole
fot. icarmen13/Canva

Głównym problemem, z jakim od dekad mierzą się kolejne ekipy rządzące, jest dramatycznie niska ściągalność tej opłaty. Statystyki są nieubłagane – obecnie wskaźnik ten nie przekracza 30 proc., co czyni system skrajnie nieszczelnym i niesprawiedliwym dla tych, którzy rzetelnie regulują swoje zobowiązania.

Do tej pory politycy unikali radykalnych kroków, obawiając się społecznego niezadowolenia, co skutkowało trwaniem w swego rodzaju zawieszeniu: system poboru istniał, ale był powszechnie ignorowany bez większych konsekwencji dla większości niepłacących. To się jednak zmienia, gdyż obecny rząd postanowił uregulować tę kwestię w sposób systemowy, choć zanim to nastąpi, musimy przygotować się na podwyżki stawek, które wejdą w życie już od nowego roku.

Obowiązkowa opłata dla posiadaczy laptopów i smartfonów. W Polskę ruszyły kontrole
Fot. Anastasia Shuraeva, Pexels/Canva

Zgodnie z najnowszymi wytycznymi, opłata za samo radio wzrośnie do poziomu 9,50 zł miesięcznie, natomiast za posiadanie odbiornika telewizyjnego (lub obu naraz) zapłacimy już 30,50 zł co miesiąc. Choć kwoty te mogą wydawać się niewielkie w skali budżetu domowego, w ujęciu rocznym stanowią już zauważalny koszt, szczególnie gdy doliczymy do tego narastające odsetki za lata zwłoki.

Warto mieć na uwadze, że obecny rok ma być ostatnim, w którym funkcjonuje abonament w znanej nam formie. Od 1 stycznia 2027 roku opłata ma zostać całkowicie zlikwidowana, a media publiczne będą finansowane bezpośrednio z budżetu państwa kwotą odpowiadającą 0,09 proc. PKB.

Już nie tylko radio i telewizor. Definicja odbiornika w dobie cyfrowej rewolucji

Prawdziwy przełom w postrzeganiu naszych obowiązków względem mediów publicznych przyniósł wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, który rozwiał wątpliwości dotyczące urządzeń mobilnych. Do tej pory powszechnie uważano, że smartfon, laptop czy tablet, mimo że technicznie pozwalają na oglądanie telewizji czy słuchanie radia przez aplikacje i przeglądarki, nie są odbiornikami w rozumieniu ustawy.

Sąd stanął jednak na innym stanowisku, uznając, że w dobie cyfryzacji definicja ta musi być rozszerzona. Jeśli urządzenie jest w stanie odbierać sygnał i wyświetlać treści mediów publicznych, a właściciel ma techniczną możliwość ich uruchomienia, to spełnia ono przesłanki do objęcia go opłatą abonamentową.

Obowiązkowa opłata dla posiadaczy laptopów i smartfonów. W Polskę ruszyły kontrole
fot. ricardorv30/Pixabay

To orzeczenie jest niezwykle istotne dla osób, które świadomie zrezygnowały z telewizora na rzecz usług streamingowych i pracy przy komputerze. Okazuje się bowiem, że sam fakt posiadania sprawnego smartfona w kieszeni może stać się podstawą do naliczenia zaległości.

Choć kontrolerzy Poczty Polskiej rzadko zaglądają do telefonów przechodniów, to w przypadku kontroli w firmach czy domach, obecność nowoczesnego sprzętu IT może być interpretowana jako posiadanie narzędzi umożliwiających korzystanie z dobrodziejstw misji publicznej. Jest to sytuacja o tyle skomplikowana, że prawo nie nadąża za tempem zmian technologicznych, tworząc luki interpretacyjne, które są teraz łatane przez wyroki sądowe.

Dla wielu podatników taka interpretacja wydaje się absurdalna, jednak z prawnego punktu widzenia trudno z nią polemizować w obliczu ostatecznych decyzji najwyższych organów sądowniczych.

Obowiązkowa opłata dla posiadaczy laptopów i smartfonów. W Polskę ruszyły kontrole
Fot. Marek BAZAK/East News

Oznacza to, że argument o braku anteny na dachu czy kabla w ścianie przestaje być skuteczną linią obrony podczas ewentualnego sporu z Pocztą Polską. W obliczu zapowiedzianej likwidacji abonamentu w 2027 roku mogłoby się wydawać, że wystarczy przeczekać najbliższe miesiące.

Nic bardziej mylnego – mechanizmy egzekucyjne pozostają w mocy, a państwo nie zamierza rezygnować z odzyskania należności, które narosły w ostatnich latach.

Zobacz też: Tyle dostaje TVP w likwidacji. Padła konkretna kwota, na którą "zrzucają się" Polki i Polacy

Ryzykowne przeczekiwanie okresu przejściowego

Zgodnie z przepisami, każdy odbiornik, który jest technicznie przystosowany do odbierania programów telewizyjnych i/lub radiowych powinien być zarejestrowany, a jego właściciel powinien uiszczać abonament.

Należy jasno podkreślić, że planowana reforma systemu finansowania mediów nie oznacza „amnestii” dla dłużników. Choć abonament zniknie za dwa lata, to zaległe opłaty wraz z odsetkami mogą być skutecznie ściągane od obywateli aż do 31 grudnia 2028 roku.

Obowiązkowa opłata dla posiadaczy laptopów i smartfonów. W Polskę ruszyły kontrole
Fot. vcgcorbis, creator1765424/Canva

Oznacza to, że Poczta Polska oraz urzędy skarbowe mają jeszcze sporo czasu na wyegzekwowanie środków od osób, które latami unikały rejestracji odbiorników lub przestały wnosić opłaty bez formalnego wyrejestrowania sprzętu. Próba „przeczekania” do momentu zmiany przepisów może zakończyć się zajęciem środków na koncie bankowym lub zablokowaniem zwrotu podatku z rocznego rozliczenia PIT.

Konsekwencje finansowe bywają dotkliwe. W przypadku stwierdzenia posiadania niezarejestrowanego odbiornika (co w świetle nowej interpretacji dotyczy również laptopów i smartfonów wykorzystywanych do odbioru mediów), kara wynosi trzydziestokrotność miesięcznej opłaty abonamentowej obowiązującej w dniu kontroli.

Biorąc pod uwagę nowe stawki, jednorazowa grzywna może przekroczyć 900 złotych, nie licząc konieczności uregulowania zaległego abonamentu za okres do pięciu lat wstecz. Dla wielu gospodarstw domowych takie wezwanie do zapłaty może być potężnym ciosem w stabilność finansową, zwłaszcza że egzekucja administracyjna jest procesem bardzo szybkim i trudnym do zatrzymania.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
kierowca
Miliony praw jazdy do wymiany. Tych kierowców czeka wizyta w urzędzie, padła data
abonament RTV
Zwolnienie z abonamentu RTV. Zapadł kluczowy wyrok, sąd podważył praktyki Poczty Polskiej
Multikino
Dwa znane kina do likwidacji. Zamknięcie już 1 marca, widzom zostało mało czasu
ceny energii, ceny prądu
To urządzenie "pożera" prąd jak szalone. Jest w wielu polskich domach, a mało kto o tym wie
pieniądze
Więcej gotówką ci Polacy nie zapłacą. Padły limity
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: