Nawet 300 zł dofinansowania od pracodawcy. Polacy muszą złożyć wniosek
Zmiany w przepisach dotyczących higieny i bezpieczeństwa pracy otwierają przed tysiącami zatrudnionych szansę na dodatkowe fundusze, które realnie odciążą ich domowe budżety. Choć kwota oscylująca wokół kilkuset złotych może wydawać się na pierwszy rzut oka jedynie symbolicznym wsparciem, w rzeczywistości stanowi ona istotny element realizacji obowiązków nałożonych na firmy przez Kodeks pracy.
- Obowiązek ochrony pracownika w biurze
- Mechanizm finansowania i regulaminowe pułapki
- Wypłata świadczenia jest wpisana w Kodeks pracy
Obowiązek ochrony pracownika w biurze
System ochrony zdrowia osób pracujących przy komputerach przeszedł w ostatnim czasie znaczącą ewolucję, dostosowując się do realiów nowoczesnej gospodarki. Podstawowym aktem prawnym regulującym te kwestie pozostaje Kodeks pracy, który nakłada na pracodawcę obowiązek zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy (BHP). W dobie wszechobecnej cyfryzacji, kiedy większość stanowisk biurowych opiera się na wielogodzinnym korzystaniu z monitorów ekranowych, ochrona narządu wzroku stała się priorytetem.
Przepisy jasno określają, że jeśli wyniki badań okulistycznych przeprowadzonych w ramach profilaktycznej opieki zdrowotnej wykażą potrzebę stosowania okularów korygujących wzrok, firma musi partycypować w kosztach ich zakupu. Warto jednak pamiętać, że mowa tu o badaniach medycyny pracy, a nie prywatnych wizytach u optometrysty, które nie mają mocy wiążącej dla księgowości przedsiębiorstwa.

Czy każdy, kto korzysta w biurze z laptopa, może liczyć na takie wsparcie? Odpowiedź nie jest twierdząca dla wszystkich grup zatrudnionych. Prawo precyzuje, że beneficjentem dodatku jest osoba użytkująca monitor ekranowy przez co najmniej połowę dobowego wymiaru czasu pracy. W praktyce oznacza to minimum cztery godziny dziennie spędzone na analizie danych, pisaniu maili czy tworzeniu raportów.
Mechanizm finansowania i regulaminowe pułapki
Kwota wsparcia, która w przestrzeni publicznej często określana jest mianem „300 plus dla pracownika”, w rzeczywistości nie jest sztywno zdefiniowana przez ustawodawcę. Kodeks pracy posługuje się ogólnym sformułowaniem o „zapewnieniu okularów”, co w praktyce rynkowej przekłada się na zwrot kosztów. To od wewnętrznych regulaminów konkretnego zakładu pracy zależy, jaka suma zostanie ostatecznie przelana na konto pracownika.
W wielu firmach kwota 300 zł jest przyjmowana jako standard pozwalający na zakup podstawowych oprawek i szkieł z powłoką antyrefleksyjną, jednak nie brakuje organizacji, które oferują znacznie wyższe kwoty, sięgające nawet 600-800 zł, traktując to jako element budowania wizerunku atrakcyjnego pracodawcy. Z drugiej strony, jeśli regulamin zakładowy przewiduje niższą sumę, musi być ona uzasadniona realnymi cenami rynkowymi najtańszych dostępnych rozwiązań korygujących.

Cała procedura rozpoczyna się od skierowania na badania okresowe lub wstępne. Jeśli lekarz medycyny pracy wpisze w zaświadczeniu konieczność używania okularów do pracy przy monitorze, otwiera się droga do uzyskania refundacji. Następnie pracownik dokonuje zakupu we własnym zakresie, wybierając model, który odpowiada jego preferencjom estetycznym. Aby odzyskać pieniądze, należy przedstawić fakturę wystawioną na dane pracodawcy.
Tu pojawia się najczęstszy błąd: faktura wystawiona na osobę fizyczną, zamiast na firmę może być podstawą do odrzucenia wniosku przez działy kadr. Warto też sprawdzić, jak często można ubiegać się o takie dofinansowanie. Zazwyczaj okres ten pokrywa się z częstotliwością badań okresowych, chyba że w międzyczasie wzrok ulegnie znacznemu pogorszeniu, co potwierdzi lekarz podczas dodatkowej wizyty celowej.
Wypłata świadczenia jest wpisana w Kodeks pracy
Pracodawca ma obecnie obowiązek zapewnienia nie tylko okularów, ale zamiennie również soczewek kontaktowych, jeśli lekarz uzna je za właściwe dla danej osoby. To przełom dla tysięcy Polaków, którzy ze względów komfortowych lub medycznych nie mogą, lub nie chcą korzystać z tradycyjnych oprawek.
Zasada finansowania pozostaje identyczna – firma określa limit kwotowy, do którego zwraca koszty zakupu szkieł kontaktowych. To pokazuje, że prawo stara się nadążyć za postępem medycznym i zmieniającymi się preferencjami społeczeństwa, rezygnując z archaicznego podejścia skupionego wyłącznie na okularach.
Wypłata wspomnianego wsparcia jest wpisana w Kodeks pracy jako obowiązek bezwzględny, co oznacza, że szef nie może odmówić dofinansowania, argumentując to trudną sytuacją finansową spółki. Prawo do dofinansowania zależy wyłącznie od warunków wykonywanej pracy i orzeczenia lekarskiego.
Należy jednak pamiętać, że polskie prawo nie przewiduje automatyzmu w tym zakresie. Bez złożenia formalnego wniosku wraz z kompletem dokumentów, dodatek przepada. Warto zatem trzymać rękę na pulsie i pilnować terminów badań okresowych, bo to właśnie one są jedyną bramą do uzyskania tych funduszy.