Kupujesz paliwo na firmę? Te zmiany w KSeF mogą cię drogo kosztować. Ekspert tłumaczy
Od niedzieli 1 lutego firmy w Polsce wystawiły już dziesiątki tysięcy faktur w Krajowym Systemie e-Faktur (KSeF). Jednymi z pierwszych branż objętych nowymi zasadami były stacje paliw, na których przedsiębiorcy tankujący „na firmę” zetknęli się z zupełnie nową praktyką. Choć KSeF miał uporządkować i ujednolicić rozliczenia, w rzeczywistości wielu kupujących nie dostało jednej, oczywistej formy faktury. Zamiast tego pojawiła się mieszanina e-faktur, wydruków, paragonów z NIP i dokumentów, które… w ogóle nie trafiają do systemu. Jak ostrzega ekspert podatkowy, w tym chaosie najłatwiej o kosztowny błąd — zapłatę za paliwo bez możliwości odliczenia VAT albo problem przy kontroli.
- Dlaczego po zatankowaniu na firmę możesz dziś wyjść ze stacji bez żadnej faktury „do ręki”?
- W jakiej sytuacji błąd kasjera może sprawić, że zapłacisz za paliwo, ale nie odliczysz VAT?
- Co przedsiębiorcy powinni sprawdzić od razu po tankowaniu, by uniknąć problemów przy kontroli?
Faktura po paliwo? Teoretycznie proste, w praktyce coraz bardziej nieprzewidywalne
Zakup paliwa na firmę przez lata był jedną z najbardziej rutynowych czynności w działalności gospodarczej. Wjazd na stację, tankowanie, paragon lub faktura „do ręki” i wyjazd — bez niespodzianek.
Od 1 lutego, wraz z obowiązkowym Krajowym Systemem e-Faktur dla największych podmiotów, ten schemat zaczął się jednak kruszyć. Stacje paliw stały się jednymi z pierwszych miejsc, gdzie przedsiębiorcy w praktyce zetknęli się z nowymi zasadami. Problem w tym, że zamiast jednolitego modelu pojawiła się mozaika rozwiązań, które różnią się nie tylko między sieciami, ale czasem nawet między poszczególnymi stacjami tej samej marki. Jak zauważa Wojciech Kieszkowski, doradca podatkowy i partner w SOLVEO Advisory,
„Najtrudniejsza do okiełznania będzie różnorodność zachowań sprzedawców paliwa”.
To właśnie ta nieprzewidywalność sprawia, że przedsiębiorcy coraz częściej nie wiedzą, czego się spodziewać przy kasie — i jakie będą podatkowe konsekwencje zwykłego tankowania.
W sieci wrze od wpisów komentujących KSeF, jak i stanowisk poszczególnych stacji paliw:
Możesz zapłacić za paliwo i wyjechać bez dokumentu. Tak działa KSeF na stacjach
Dla wielu przedsiębiorców największym zaskoczeniem po 1 lutego jest to, że po zapłacie za paliwo mogą nie dostać żadnego dokumentu „do ręki”. Bez wydruku, bez PDF-a na mailu, bez potwierdzenia poza systemem. Faktura istnieje — ale wyłącznie w KSeF.
„Możliwe jest, że przedsiębiorca zatankuje i zapłaci za paliwo, a od kasy odejdzie z niczym, bo faktura została wystawiona tylko do KSeF” — tłumaczy Wojciech Kieszkowski.
Dla małych firm to dezorientujące, dla dużych organizacji wręcz ryzykowne. Faktura paliwowa trafia bowiem do wspólnej „puli” dokumentów w systemie, gdzie konkuruje o uwagę z setkami innych faktur. Bez dodatkowych procedur łatwo ją przeoczyć, opóźnić jej akceptację albo w ogóle nie powiązać z konkretnym zakupem. A to oznacza realne problemy przy rozliczeniach VAT.
Jeden błąd w NIP i VAT przepada. Najdroższy scenariusz po wejściu KSeF
Najbardziej kosztowny scenariusz po wejściu KSeF zaczyna się banalnie — od literówki lub pomyłki kasjera przy wpisywaniu NIP-u.
„Gdy kasjer popełni błąd co do NIP-u nabywcy, faktura już się nie odnajdzie, o ile nikt nie zauważy błędu” — ostrzega ekspert.
W praktyce oznacza to, że przedsiębiorca zapłacił za paliwo, ale nie może odliczyć VAT, bo faktura formalnie trafiła do innego podmiotu. Co gorsza, ten „inny” podmiot może nawet nieświadomie odliczyć podatek z faktury, która go nie dotyczy. Przy masowości sprzedaży paliwa taki błąd nie jest wyjątkiem, lecz realnym ryzykiem systemowym. To właśnie takie sytuacje — pozornie drobne, ale finansowo dotkliwe — mogą stać się jednym z głównych punktów zapalnych kontroli podatkowych w najbliższych miesiącach.
Procedury albo chaos. Co firmy muszą zmienić, żeby nie stracić na paliwie
Eksperci są zgodni: KSeF na stacjach paliw wymusza zmianę myślenia o zakupie paliwa, szczególnie w większych firmach.
„Największym problemem praktycznym jest identyfikacja, weryfikacja i akceptacja faktury, która utknie gdzieś w stercie dokumentów w KSeF” — wskazuje Wojciech Kieszkowski w rozmowie z Biznes Info.
Rozwiązaniem nie jest liczenie na „dobrą wolę systemu”, lecz wdrożenie konkretnych procedur: kontroli NIP przy kasie, szybkiej weryfikacji faktur w KSeF, a często także przejścia na karty paliwowe, które ograniczają chaos dokumentacyjny. Bez takich zabezpieczeń zwykłe tankowanie może stać się źródłem strat, sporów i problemów przy kontroli. KSeF nie wybacza braku organizacji — szczególnie tam, gdzie transakcje są częste i pozornie „niskiego ryzyka”.
Źródła: Biznes Info, Ministerstwo Finansów – informacje o KSeF, ustawa o VAT, komunikaty Krajowej Administracji Skarbowej