Kiedy trzeba wykorzystać urlop?
Wikimedia/Alina Zienowicz
Autor Radosław Święcki - 28 Stycznia 2021

Kiedy trzeba wykorzystać urlop? Najlepiej najszybciej

Początek roku to w wielu firmach okres ustalania, kiedy poszczególni pracownicy planują wykorzystać przysługujący im urlop. Przypominamy o najważniejszych prawach pracowników dotyczących przysługującego im wypoczynku.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kto ma prawo do 26 dni urlopowych
  • Czy można zrezygnować z urlopu i zażądać ekwiwalentu pieniężnego
  • Czy szef może odwołać nas z urlopu

Dla kogo 26 dni urlopu, dla kogo 20?

Choć obecny okres z różnych względów urlopom nie sprzyja, to w wielu miejscach pracy początek roku to czas, gdy ustalane są urlopy, tak by pracodawca wiedział, kiedy jego podwładni planują wypoczynek i zawczasu mógł to ustalić, gdyż niejednokrotnie bywa tak, że kilka osób może sobie zażyczyć wolnego w okolicach majówki czy Bożego Ciała i wówczas należy dojść w tym względzie do porozumienia.

Na wstępie należy podkreślić, że pracownik co roku uzyskuje prawo do nowego urlopu wypoczynkowego, który powinien wykorzystać do końca roku. Różnica dotyczy jedynie liczby dni urlopowych. W tym wypadku o wszystkim decyduje staż pracownika. I tak, jeżeli posiada on 10-letni staż urlopowy, to ma prawo do 26 dni wypoczynku, jeżeli owy staż jest krótszy, wówczas tych dni jest 20.

Co istotne, nie ma możliwości, by zrezygnować z urlopu na rzecz ekwiwalentu pieniężnego. Taka sytuacja jest możliwa jedynie w sytuacji, gdy żegnamy się z obecnym pracodawcą.

Przysługujący pracownikowi urlop jak zauważa serwis Infor.pl może być podzielony na części, ale co najmniej jedna część wypoczynku powinna trwać przynajmniej 14 dni. Najczęściej pracownicy wykorzystują tę możliwość w okresie wakacyjnym.

Jak wspomniano, w wielu miejscach pracy urlop ustalany jest na początku roku. W życiu jednak różnie bywa, zdarzają się różne sytuacje, które mogą zaważyć na wcześniej ustalonych planach. Czy zatem może dojść do przesunięcia terminu urlopu? Może. Działa to jednak w dwie strony, gdyż owe przesunięcie może nastąpić na wniosek pracownika (jeśli umotywuje to ważnymi przyczynami), ale też pracodawcy, gdy uzna, że nieobecność podwładnego w konkretnym terminie może spowodować poważne zakłócenia w miejscu pracy.

Bywają też takie sytuacje, że pracownik udał się na wakacje i niespodziewanie dzwoni telefon od szefa, który oczekuje jego powrotu. Może tego oczekiwać? Niestety tak. Zgodnie z polskimi przepisami pracodawca może odwołać pracownika z urlopu, jeśli jego obecność jest w miejscu pracy niezbędna, bądź zaszły okoliczności nieprzewidziane w momencie udzielania pracownikowi urlopu. Art. 167 Kodeksu pracy głosi, że jeśli pracownik otrzyma polecenie powrotu do pracy, to powinien to zrobić bez zbędnej zwłoki.

Co jeśli tego nie zrobi? Może to być uznane za ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych i zakończyć się zwolnieniem z pracy. Jeśli zaś pracownik zgodzi się na powrót, to musi pamiętać, że pracodawca powinien udzielić mu urlopu w innym uzgodnionym (wspólnie) terminie i - co ważne - zwrócić koszty, jakie ten poniósł w związku z odwołanym wypoczynkiem.

Jak wspomniano pracownik powinien wykorzystać przysługujący mu urlop do końca roku. Czy zawsze tak się dzieje? Oczywiście, nie. Tu należy pamiętać, że w takiej sytuacji pracodawca powinien najpóźniej do końca pierwszego kwartału następnego roku kalendarzowego udzielić pracownikowi zaległego urlopu.

Kiedy brać urlop?

Jak co roku większość polskich pracowników wykorzysta przysługujący im urlop w okresie wakacyjnym (miejmy nadzieję, że pandemia w tym nie przeszkodzi), ale wielu decyduje się na wypoczynek również w okresie świąt czy tzw. długich weekendów. Najbliższa okazja ku temu to Wielkanoc, która w tym roku wypada nieco wcześniej niż przed rokiem, bo już na początku kwietnia. Święta te są dość krótkie, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by wziąć sobie kilka dni wolnego przed Wielką Sobotą, bądź po świątecznym poniedziałku.

Niespełna miesiąc po świętach nadejdzie majowy weekend. W tym roku podobnie jak w 2020 roku dość krótki, gdyż 1 maja wypadnie w sobotę, a 3 maja w poniedziałek, co de facto oznacza tylko nieznacznie przedłużony weekend. Ale co szkodzi wziąć sobie wolne przed Świętem Pracy czy święcie Konstytucji 3 maja. Przed wakacjami można jeszcze wziąć urlop w okolicach Bożego Ciała, które w tym roku wypadnie w czwartek 3 czerwca. Naturalnym wyborem wydaje się tu piątek 4 czerwca, ale jeśli ktoś zechce poszaleć i poprosić szefa o wolne w trzy dni poprzedzające święto, to będzie miał cały tydzień laby.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News