Karol Nawrocki podpisał ważną nowelizację. Zmienia zasady wypłaty ekwiwalentu za niewykorzystany urlop
Rozliczenia po odejściu z pracy od lat budzą emocje i niepewność, szczególnie gdy w grę wchodzą pieniądze należne za niewykorzystany czas wolny. Teraz zapadła decyzja, która ma uporządkować ten proces i zmienić codzienną praktykę w firmach. Sprawa dotyczy momentu, w którym wielu pracowników najbardziej liczy na jasne i szybkie rozliczenie.
- Rozliczenia po zakończeniu pracy od lat budziły wątpliwości
- Prawo do urlopu pozostaje niezmienne, ale praktyka już niekoniecznie
- Podpis pod ustawą zmienia zasady. Ekwiwalent za niewykorzystany urlop po nowemu
Rozliczenia po zakończeniu pracy od lat budziły wątpliwości
Moment zakończenia zatrudnienia to dla wielu pracowników czas pełen formalności, emocji i niepewności. Ostatnia pensja, dokumenty, świadectwo pracy – wszystko to musi zostać dopięte w krótkim czasie. W tle pozostaje jeszcze jedna kwestia, która regularnie wraca w rozmowach z działami kadr: co z należnymi świadczeniami, jeśli nie wszystko zostało wykorzystane w trakcie pracy?
Przez lata obowiązywały zasady, które z jednej strony miały chronić prawa pracowników, a z drugiej często prowadziły do nieporozumień. Pracodawcy musieli działać w pośpiechu, przygotowując dodatkowe rozliczenia, a pracownicy nie zawsze wiedzieli, kiedy dokładnie mogą spodziewać się pieniędzy. W praktyce rodziło to frustrację i poczucie braku przejrzystości.
Eksperci rynku pracy od dawna wskazywali, że problem nie dotyczy samego prawa do świadczeń, lecz terminów i sposobu ich wypłaty. Wystarczyło drobne opóźnienie lub niejasność proceduralna, by sprawa trafiała do inspekcji pracy albo kończyła się sporem. Czy dało się to rozwiązać w prostszy sposób?

Prawo do urlopu pozostaje niezmienne, ale praktyka już niekoniecznie
Polskie prawo pracy od lat jasno określa, że urlop wypoczynkowy jest prawem, a nie przywilejem. Każdy pracownik ma zagwarantowany określony wymiar dni wolnych, a ich niewykorzystanie nie powoduje automatycznej utraty uprawnień. Te zasady nie budzą większych kontrowersji i są powszechnie znane.
Problemy zaczynają się jednak wtedy, gdy urlop nie został wykorzystany do momentu zakończenia umowy. W takiej sytuacji w grę wchodzi świadczenie pieniężne, które miało rekompensować brak możliwości skorzystania z dni wolnych. I choć sama idea jest prosta, jej realizacja w praktyce bywała kłopotliwa.
W firmach o dużej rotacji pracowników oznaczało to dodatkowe obowiązki administracyjne i presję czasu. Kadry musiały przygotowywać osobne listy płac, a księgowość realizować przelewy w nietypowych terminach. Pracownicy z kolei często nie wiedzieli, czy pieniądze trafią na konto razem z wynagrodzeniem, czy jako osobne świadczenie. Czy można było to uporządkować bez ingerencji w samo prawo do urlopu?
Podpis pod ustawą zmienia zasady. Ekwiwalent za niewykorzystany urlop po nowemu
Prezydent RP Karol Nawrocki podpisał nowelizację Kodeksu pracy, która zmienia zasady wypłaty ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy. Nowe przepisy nie ingerują w prawo do urlopu, ale wprowadzają istotną zmianę w sposobie rozliczeń po zakończeniu zatrudnienia.
Zgodnie z nowelizacją, ekwiwalent pieniężny będzie wypłacany w tym samym terminie, co wynagrodzenie za pracę. To oznacza koniec dodatkowych przelewów i osobnych list płac w standardowych przypadkach. Jeżeli jednak termin wypłaty wynagrodzenia przypada przed dniem rozwiązania lub wygaśnięcia stosunku pracy, świadczenie trafi do pracownika w ciągu 10 dni od tego dnia.
Ustawa precyzuje również, że jeśli ustalony termin wypłaty przypada na dzień wolny od pracy, pieniądze powinny zostać przekazane w dniu poprzedzającym. Celem tych zmian jest uproszczenie procedur kadrowo-płacowych i ograniczenie ryzyka błędów przy końcowych rozliczeniach.

Nowelizacja obejmuje także inne obszary prawa pracy. Przewiduje m.in. szersze wykorzystanie formy elektronicznej przy przekazywaniu informacji o monitoringu, przejściu zakładu pracy na innego pracodawcę czy składaniu wybranych wniosków pracowniczych. Zmiany dotyczą również zasad funkcjonowania zakładowego funduszu świadczeń socjalnych, porządkując kwestie reprezentacji pracowników.
Ustawa została podpisana 7 stycznia 2026 roku, a nowe przepisy wejdą w życie po 14 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Dla pracowników oznacza to większą przewidywalność i jasność terminów wypłat, a dla pracodawców – mniej biurokracji i prostsze rozliczenia przy zakończeniu współpracy.
Zmiany w Kodeksie pracy nie rewolucjonizują prawa do urlopu, ale w istotny sposób porządkują praktykę wypłat po zakończeniu zatrudnienia. Nowe zasady wypłaty ekwiwalentu mają ograniczyć chaos organizacyjny i zwiększyć przejrzystość rozliczeń. To przykład regulacji, która – choć techniczna – może realnie wpłynąć na codzienne doświadczenia zarówno pracowników, jak i pracodawców.