biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Dwa filmy warte więcej niż rok w Sejmie? Mentzen o realnych zarobkach z internetu
Magdalena  Fordymacka
Magdalena Fordymacka 15.01.2026 10:23

Dwa filmy warte więcej niż rok w Sejmie? Mentzen o realnych zarobkach z internetu

Dwa filmy warte więcej niż rok w Sejmie? Mentzen o realnych zarobkach z internetu
Źródło: Wojciech Olkusnik/East News, Canva

Internet stał się dla polityków nie tylko narzędziem komunikacji z wyborcami, ale realnym zapleczem finansowym i strategicznym. W najnowszym wywiadzie na kanale YouTube Żurnalistapl Sławomir Mentzen wprost wyjaśnia, że działalność w mediach społecznościowych - przede wszystkim na YouTube - przynosi mu wielokrotnie większe dochody niż mandat poselski w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej. Jednocześnie lider Konfederacji otwarcie kwestionuje sens tradycyjnych mediów w epoce bezpośredniej komunikacji online.

  • Ile realnie można zarobić na politycznym YouTube?
  • Dlaczego własne kanały wygrywają z telewizją i prasą?
  • Gdzie jest ryzyko „przegrzania” wizerunku w sieci?

Ekonomia YouTube’a. Dwa filmy droższe niż rok w Sejmie?

Sławomir Mentzen nie ukrywa, że jako twórca internetowy zarabia zdecydowanie więcej niż jako poseł. W rozmowie odniósł się do medialnych analiz dotyczących przychodów z dwóch głośnych wywiadów - z Karolem Nawrockim oraz Rafałem Trzaskowskim.

Pierwotnie szacowano, że oba materiały przyniosły ok. 173 tys. zł. Mentzen prostuje te dane: realny przychód miał sięgnąć około 350 tys. zł.

Jako YouTuber na pewno zarabiasz lepiej niż polityk – zauważa prowadzący rozmowę.

Sławomir Mentzen nie zaprzecza tej tezie, podkreślając, że jego obecność w polityce nie wynika z konieczności finansowej, lecz z motywacji ideowej. Zaznacza jednocześnie, że w każdej chwili mógłby wrócić do działalności biznesowej, jeśli uzna, że jego wpływ na rzeczywistość publiczną jest zbyt ograniczony.

To istotny wątek ekonomiczny: polityka nie jest dla niego źródłem utrzymania, lecz wyborem ideowym. Główne pieniądze generują zasięgi, reklamy i długofalowo budowana marka osobista w internecie.

Koniec ery tradycyjnych mediów? „Dziennikarz jest zbędny”

Jednym z najmocniejszych wątków rozmowy jest krytyka klasycznych mediów. Mentzen świadomie ogranicza obecność w telewizji i prasie, stawiając na własne kanały komunikacji.

„Dziennikarz w tym procesie jest zbędny” – mówi wprost Sławomir Mentzen.

Według niego media:

  • wycinają wypowiedzi z kontekstu,
  • skupiają się na tematach pobocznych,
  • kreują wizerunek oderwany od rzeczywistej pracy polityka.

Własne kanały w sieci dają mu pełną kontrolę nad przekazem i eliminują ryzyko „przefiltrowania” treści przez redakcje. To także sposób na dotarcie do młodszych wyborców, którzy – jak zauważa – nie oglądają telewizji i nie czytają gazet.

TikToki, rolki, vlogi czy seria „Dzień z Mentzenem” stały się elementem długofalowej strategii. Choć formaty bywają powtarzalne, zdaniem polityka liczy się regularność i dopasowanie do algorytmów platform.

Media społecznościowe pełnią tu podwójną funkcję:

  • polityczną – budowanie relacji z wyborcami,
  • biznesową – generowanie realnych przychodów.

To model coraz częściej obserwowany także poza polityką, gdzie zasięg staje się aktywem porównywalnym z kapitałem finansowym.

Internet silniejszy niż mandat?

Wywiad pokazuje wyraźnie zmianę paradygmatu: dziś realna władza komunikacyjna i finansowa coraz częściej znajduje się poza parlamentem. Własne kanały w sieci mogą dawać politykom większy wpływ, większe pieniądze i większą niezależność niż klasyczny mandat.

Dla Mentzena YouTube nie jest dodatkiem do polityki. To równoległy, a momentami ważniejszy filar działalności - zarówno strategicznej, jak i ekonomicznej.

Podkreśla, że kluczem do skutecznej obecności w sieci jest… umiejętne wycofanie się. Po okresach intensywnej ekspozycji – jak kampanie wyborcze – celowo ogranicza aktywność medialną.

„Muszę się wyciszyć, muszę zniknąć z debaty publicznej” – tłumaczy podczas wywiadu dla żurnalistapl.

Stała obecność prowadzi jego zdaniem do zmęczenia psychicznego i intelektualnego, a w konsekwencji do spadku jakości przekazu.

Doświadczenie 350 wieców w trakcie kampanii prezydenckiej określa jako największy projekt w swoim życiu. Wnioski są jednoznaczne: forma ma być najwyższa w dniu wyborów, a nie na długo przed nimi.

Źródło: Biznes Info, YouTube żurnalistapl 

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Magdalena  Fordymacka
O autorze
Magdalena Fordymacka
Redaktor BiznesINFO
Magdalena Fordymacka – redaktorka w portalu Biznes Info. Absolwentka studiów z zakresu marketingu cyfrowego, z doświadczeniem w marketingu i komunikacji online. Zajmuje się tematami biznesowymi i gospodarczymi, łącząc perspektywę redakcyjną z praktycznym spojrzeniem na rynek i działalność firm.
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Lotto
Padła najwyższa w historii wygrana w Lotto. Fiskus zabierze Polakowi miliony
zus
Mniej niż 10 gr. Tyle emerytury wypłaca ZUS tym Polakom
Atak hakerski Booking
Ważny komunikat KAS do Polaków. MIliony mogło dostać takiego maila. Padło jasne ostrzeżenie
None
"Państwo z tektury" i 15 mld złotych w szarej strefie. Rachunek za monopol na hazard?
PiS, Jarosław Kaczyński
Kto powinien przejąć PiS po Kaczyńskim? Jest wynik sondażu
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: