Czerwiec 2026 r. zmieni rynek pracy. Tych pracowników będzie trudniej zatrudnić
Zatrudnianie cudzoziemców w Polsce wchodzi w nowy etap. Po dużej reformie przepisów z 2025 r. kolejne istotne zmiany wejdą w życie po 30 czerwca 2026 r. i mogą realnie wpłynąć na dostęp firm do pracowników z zagranicy. Choć w przestrzeni publicznej pojawiają się hasła o „zamykaniu rynku pracy”, rzeczywistość jest bardziej złożona.
- Jak było, jak jest i co zmieni się po 30 czerwca 2026 r.?
- Które grupy cudzoziemców stracą uproszczony dostęp do pracy?
- Jakie konsekwencje czekają firmy zmagające się z niedoborem pracowników?
Jak było: stary system i wiele ścieżek legalizacji (do 31 maja 2025 r.)
Do końca maja 2025 r. zatrudnianie cudzoziemców w Polsce opierało się na przepisach ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy oraz licznych rozporządzeniach wykonawczych. System był rozproszony i niejednolity, a w praktyce funkcjonowało kilka równoległych ścieżek legalizacji pracy.
Pracodawcy korzystali m.in. z:
- zezwoleń na pracę,
- oświadczeń o powierzeniu pracy cudzoziemcowi,
- zezwoleń sezonowych,
- wyjątków ustawowych i rozporządzeniowych.
Procedury w dużej mierze miały charakter papierowy, a praktyka urzędów wojewódzkich bywała niejednolita. To sprzyjało elastyczności, ale jednocześnie rodziło niepewność prawną – zarówno po stronie firm, jak i cudzoziemców.
Co obowiązuje dziś. Reforma, rozporządzenia i koszty
Od 1 czerwca 2025 r. obowiązuje ustawa o warunkach dopuszczalności powierzania pracy cudzoziemcom. To była zmiana systemowa, a nie kosmetyczna korekta przepisów. Zasady legalizacji pracy zostały wyraźnie uporządkowane i oddzielone od przepisów o rynku pracy. Cały proces powiązano z elektronizacją procedur na portalach administracji publicznej. Jednocześnie państwo zaczęło uszczelniać ścieżki pobytowo-pracownicze, wprowadzając nowe podstawy odmowy wszczęcia postępowań dotyczących pobytu i pracy – niezależne od obywatelstwa, a zależne od tytułu pobytowego i faktycznych okoliczności.
Realne skutki reformy stały się widoczne od 1 grudnia 2025 r., gdy weszły w życie kluczowe rozporządzenia wykonawcze. Procedura oświadczeń o powierzeniu pracy została wyraźnie zawężona i objęła już tylko wybrane państwa, w tym m.in. Armenię, Białoruś, Mołdowę i Ukrainę. Z listy wypadła Gruzja, przy zachowaniu ważności wcześniej zarejestrowanych oświadczeń. Równocześnie znacząco wzrosły opłaty – m.in. z 100 zł do 400 zł za oświadczenie oraz według nowych stawek za część zezwoleń na pracę. Doprecyzowano także katalog zwolnień z obowiązku posiadania zezwolenia, wprowadzając okres przejściowy dla studentów studiów stacjonarnych, który obowiązuje do 30 czerwca 2026 r. Dla firm oznacza to jedno: więcej formalności i wyższe koszty, zwłaszcza w branżach opierających się na pracy cudzoziemców.
Punkt zwrotny: co zmieni się po 30 czerwca 2026 r.?
Najważniejsza zmiana dotyczy cudzoziemców studiujących stacjonarnie w Polsce.
Do 30 czerwca 2026 r. zwolnienie z obowiązku posiadania zezwolenia na pracę przysługuje studentom studiów stacjonarnych także wtedy, gdy studiują oni w:
- niepublicznej uczelni akademickiej lub
- publicznej uczelni zawodowej,
która nie spełnia warunków z art. 144 ust. 4 ustawy o cudzoziemcach (m.in. nie znajduje się na liście jednostek zatwierdzonych do przyjmowania cudzoziemców).
Po 30 czerwca 2026 r. ta furtka się zamyka.
W praktyce oznacza to, że:
- status „studenta stacjonarnego” nie zawsze będzie wystarczający,
- kluczowe stanie się to, czy uczelnia spełnia wymogi zatwierdzenia albo jest objęta ustawowym wyjątkiem,
- część studentów i pracodawców będzie musiała przejść pełną procedurę legalizacji pracy.
Kto straci, a kto zyska na zmianach?
Kto może stracić:
- pracodawcy, którzy opierali zatrudnienie na cudzoziemcach-studentach z uczelni niespełniających warunków zatwierdzenia – od lipca 2026 r. konieczne mogą być zezwolenia lub pełna procedura legalizacji,
- cudzoziemcy-studenci z tych uczelni – ich dostęp do pracy „bez papierów” zostanie ograniczony,
- firmy z branż deficytowych kadrowo (logistyka, magazyny, HoReCa, produkcja), które już dziś odczuwają skutki zawężenia procedury oświadczeń i wyższych opłat.
Kto może zyskać:
- uczelnie i jednostki zatwierdzone – ich status stanie się realnym atutem dla studentów i pracodawców,
- firmy z uporządkowanymi procedurami HR, które nie opierają strategii kadrowej na wyjątkach i okresach przejściowych.
Uwaga:
Zmiany po 30 czerwca 2026 r. nie dotyczą obywateli UE, którzy co do zasady nie potrzebują zezwoleń na pracę. Nowe ograniczenia odnoszą się do studentów-cudzoziemców i statusu uczelni, a nie obywatelstwa.
Źródła: Biznes Info, Dz.U., MRPiPS, UdSC, PIP, urzędy wojewódzkie.