Obraz wiszący latami w kuchni emerytki został sprzedany za 24 mln euro
Pixabay
Autor Stanisław Węgrowski - 28 Października 2019

XIII-wieczny obraz latami wisiał za gazówką. Na aukcji uzyskał astronomiczną cenę

Aukcja w Paryżu miała ozdobę w postaci licytacji obrazu prekursora włoskiego renesansu Cimabue. Dzieło pochodzące z XIII wieku zostało sprzedane za rekordowe 24 mln euro.

Aukcja w Paryżu - Cimabue poszedł za miliony

Aukcja, która odbyła się w Paryżu była nie lada gradką dla kolekcjonerów sztuki. Dzieło prekursora włoskiego renesansu Cimabue, pochodzące z XIII wieku zostało sprzedane na aukcji za 24 mln euro. Co ciekawe, obraz spędził lata nad kuchenką gazową w kuchni francuskiej emerytki, która myślała, że to mało wartościowa ikona.

Cimabue

I być może wisiałby tam jeszcze dłużej, gdyby nie to, że starsza kobieta poprosiła rzeczoznawcę o wycenę swojego majątku. Wtedy okazało się, że posiada arcydzieło florenckiego mistrza. Wartość obrazu została oszacowana na ok. 6 mln euro. Jednak zostało sprzedane za czterokrotność tej sumy - 24 mln euro.

Arcydzieło wisiało nad gazówką

Jest to absolutnie rekordowa kwota, jaką udało się otrzymać podczas aukcji za dzieło pochodzące ze średniowiecza. Obraz jest niedużych rozmiarów - 20x26 cm. Jak podaje portal rmf24.pl, jest to najprawdopodobniej element poliptyku, czyli typu nastawy ołtarzowej, który składał się z ośmiu fragmentów i był charakterystyczny dla późnego gotyku z 1280 roku, opisującej pasję i ukrzyżowanie Chrystusa.

Dzieło oczywiście nie jest w świetnej kondycji, gdyż latami wisiało nad gazówką w kuchni emerytki we francuskim mieście Compiegne, położonym niedaleko Paryża. Jednak nadal można dostrzec na nim scenę z życia Jezusa pochodzącą z biblii.

Cimabue, znany też jako Cenni di Pepo to włoski malarz i mozaicysta epoki gotyku, pochodził z Florencji. Uznaje się go za pioniera włoskiego malarstwa. Jako jeden z pierwszych wprowadził do malowania użycie perspektywy i naturalny styl postaci.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News