biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Zwrot ws. najsłynniejszej samowoli budowlanej w Polsce. Decyzja sądu wywołała burzę
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 15.04.2026 14:07

Zwrot ws. najsłynniejszej samowoli budowlanej w Polsce. Decyzja sądu wywołała burzę

Zwrot ws. najsłynniejszej samowoli budowlanej w Polsce. Decyzja sądu wywołała burzę
Fot. Wojciech Olkusnik/East News

Sprawa budowy kontrowersyjnego obiektu w sercu obszaru Natura 2000 doczekała się finału przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. Choć batalia o legalność „wielkopolskiego zamku” trwała blisko dekadę, ostateczne orzeczenie z 14 kwietnia 2026 roku nie pozostawia złudzeń co do statusu inwestycji w Stobnicy.

  • Inwestycja w Wielkopolsce od początku budziła skrajne emocje
  • Decyzja administracyjna a błędy wykonawcze
  • Co powstanie w sercu puszczy?

Inwestycja w Wielkopolsce od początku budziła skrajne emocje

Inwestycja w Stobnicy od samego początku budziła ogromne emocje, nie tylko ze względu na swoją skalę i formę architektoniczną, ale przede wszystkim z powodu lokalizacji. Obiekt powstaje bowiem na obszarze specjalnej ochrony ptaków w ramach sieci Natura 2000 - europejskiego systemu ochrony siedlisk przyrodniczych oraz rzadkich gatunków.

Budowa, realizowana przez poznańską spółkę D.J.T., ruszyła na podstawie pozwolenia wydanego jeszcze w 2015 roku. Przez lata kluczowym punktem sporu było to, czy inwestor musiał uzyskać decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, czyli dokument określający wpływ przedsięwzięcia na przyrodę.

Zwrot ws. najsłynniejszej samowoli budowlanej w Polsce. Decyzja sądu wywołała burzę
Fot. Wojciech Olkusnik/East News

Początkowo organy administracyjne uznały, że ingerencja w środowisko będzie na tyle ograniczona, iż dodatkowa decyzja środowiskowa nie jest wymagana. Sytuacja zmieniła się drastycznie w 2018 roku, kiedy sprawą zainteresowało się Centralne Biuro Antykorupcyjne, a Ministerstwo Środowiska nakazało Generalnemu Dyrektorowi Ochrony Środowiska przeprowadzenie pilnej kontroli.

W efekcie tych działań, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Poznaniu postanowiła wycofać się ze swoich wcześniejszych ustaleń, argumentując, że rzeczywista powierzchnia przekształconego terenu przekroczyła deklarowane 1,7 hektara i wyniosła ponad 2 hektary. To właśnie ta różnica stała się źródłem wieloletniej batalii sądowej.

Decyzja administracyjna a błędy wykonawcze

Wtorkowy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego definitywnie odrzucił skargę kasacyjną GDOŚ, podtrzymując tym samym korzystny dla inwestora wyrok sądu niższej instancji z 2020 roku.

Sędzia Jerzy Stelmasiak w ustnym uzasadnieniu wyłożył kluczową dla polskiego prawa administracyjnego zasadę, która przesądziła o wyniku sprawy. NSA wskazał, że należy bezwzględnie odróżnić wadliwość samej decyzji od nieprawidłowej realizacji inwestycji. Innymi słowy, fakt, że inwestor w trakcie budowy przekroczył dopuszczalne normy powierzchniowe, nie oznacza automatycznie, że pozwolenie wydane w 2015 roku było nielegalne w momencie jego podpisywania.

Niewłaściwa realizacja przedsięwzięcia przez spółkę nie oznacza, że decyzja objęta wznowieniem była z tej przyczyny wadliwa. Dopiero bowiem na skutek realizacji przedsięwzięcia organ stwierdził, że przekształcona powierzchnia jest większa niż 2 ha - tłumaczył w ustnym uzasadnieniu orzeczenia sędzia Jerzy Stelmasiak.

Zwrot ws. najsłynniejszej samowoli budowlanej w Polsce. Decyzja sądu wywołała burzę
Fot. Wojciech Olkusnik/East News

Sąd podkreślił, że wznowienie postępowania administracyjnego jest możliwe tylko wtedy, gdy na jaw wyjdą nowe, istotne okoliczności, które istniały już w dniu wydania pierwotnej decyzji. Ponieważ przekroczenie progu 2 hektarów nastąpiło dopiero na etapie prac budowlanych, nie mogło być ono przesłanką do unieważnienia zgody wydanej kilka lat wcześniej.

To rozróżnienie zamyka drogę organom nadzoru do podważania legalności budowy w tym konkretnym trybie. Według pełnomocniczki spółki D.J.T., adwokatki Anety Fornalik, orzeczenie to oznacza prawomocne zakończenie wszystkich postępowań administracyjnych dotyczących budowy. "Decyzje ws. budowy były cały czas legalne i są legalne obecnie" – zaznaczyła w wypowiedzi dla mediów.

Zobacz też: Kary nawet do 10 tys. zł. Pierwsze kontrole już ruszyły, właściciele gospodarstw mogą mieć problem

Zamek brał udział w show TVN-u w 2018 roku

Mimo że zamek w Stobnicy wizualnie nawiązuje do architektury obronnej sprzed stuleci, jego przeznaczenie jest czysto współczesne. Zgodnie z oficjalną dokumentacją i uzyskanymi pozwoleniami, obiekt jest klasyfikowany jako mieszkalny budynek wielorodzinny.

Choć w przestrzeni publicznej od lat krążą spekulacje na temat luksusowego hotelu czy prywatnej rezydencji, przedstawiciele inwestora unikają jednoznacznych deklaracji co do ostatecznej funkcji budowli po jej wykończeniu. Budowa wciąż trwa, a jej tempo, mimo licznych zawirowań prawnych, nie zostało trwale wstrzymane przez żadną z instancji.

Warto jednak pamiętać, że prawomocny finał spraw administracyjnych nie kończy wszystkich problemów związanych z inwestycją. Od listopada 2023 roku przed Sądem Rejonowym w Obornikach toczy się proces karny, w którym oskarżeni są zarówno przedstawiciele inwestora, jak i urzędnicy zaangażowani w proces wydawania pozwoleń. Sąd karny bada ewentualne niedopełnienie obowiązków oraz poświadczenie nieprawdy w dokumentacji.

Niemniej jednak, z punktu widzenia prawa budowlanego, zamek w Stobnicy zyskał właśnie najsilniejszy możliwy fundament – ostateczne potwierdzenie legalności jego istnienia przez najwyższy organ sądownictwa administracyjnego w Polsce. Po dekadzie niepewności, inwestor może kontynuować prace bez widma natychmiastowej rozbiórki.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Pieniądze
Emerytura wyższa o 2 tys. zł i 30 tys. wyrównania. Seniorzy miażdżą ZUS w sądach
Działki ROD
Nawet 50 tys. dla działkowców. Zyska tysiące mieszkańców, trzeba spełnić proste warunki
Laptop
Kupujesz laptopa? UE zadecydowała. Od 28 kwietnia tego już nie znajdziesz w zestawie
ogród
Milion złotych kary za roślinę w ogrodzie? Unijna lista roślin zakazanych
Pies
Nowy obowiązek dla właścicieli psów i kotów. Sejm zdecydował ws. czipów
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: