Zmiany dla przedsiębiorców od 1 stycznia 2026 r. Tyle będą musieli płacić za składki
Początek 2026 roku nie zapowiada się dla polskich przedsiębiorców jako czas spokojnego planowania inwestycji. Wręcz przeciwnie, styczeń przywita właścicieli firm koniecznością przeprowadzenia gruntownych rewizji budżetów płacowych i operacyjnych. Dynamiczny wzrost płacy minimalnej oraz powiązanych z nią danin publicznoprawnych sprawia, że prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce staje się coraz większym wyzwaniem logistycznym i finansowym.
- 2026 rokiem wyzwań dla przedsiębiorców
- Składkowa rewolucja i drastyczny skok obciążeń ZUS
- Nowe stawki płacy minimalnej
2026 rokiem wyzwań dla przedsiębiorców
Sytuacja finansowa polskiego sektora prywatnego staje się coraz bardziej napięta, co widać nie tylko w pesymistycznych nastrojach, ale przede wszystkim w twardych danych statystycznych. Obecnie średnie zadłużenie polskiej firmy osiągnęło już poziom 50 tys. zł, a łączna kwota zaległości przedsiębiorstw wobec kontrahentów i instytucji publicznych przekroczyła psychologiczną barierę 21 mld zł. To potężny balast, który hamuje rozwój i sprawia, że każda kolejna podwyżka kosztów stałych może stać się przysłowiowym gwoździem do trumny dla najsłabszych podmiotów.
Badania nastrojów gospodarczych wskazują, że prawie 40 proc. mikroprzedsiębiorców otwarcie deklaruje lęk przed ogólnym wzrostem kosztów prowadzenia działalności w 2026 roku. Strach ten nie jest bezpodstawny, gdyż nakłada się na niego kolejna grupa obaw – około 30 proc. właścicieli firm wskazuje konkretnie na podwyżki składek na ubezpieczenia społeczne jako główny czynnik ryzyka dla płynności ich biznesów.

Same składki społeczne do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych — z wyłączeniem składki zdrowotnej — od 2026 roku będą wynosić 1926 zł 76 gr miesięcznie. To oznacza wzrost o 8,6 proc. w porównaniu z kwotami z 2025 r.
Składkowa rewolucja i drastyczny skok obciążeń ZUS
Największym ciosem dla portfeli przedsiębiorców od 1 stycznia 2026 roku będą bez wątpienia zmiany w wysokości składek odprowadzanych do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Składki te dla osób prowadzących działalność gospodarczą są w Polsce powiązane z prognozowanym przeciętnym wynagrodzeniem, które w ostatnich latach rośnie w tempie dwucyfrowym. Analizy wskazują, że wysokość składek ZUS w 2026 roku będzie aż o 93 proc. wyższa w porównaniu do stawek obowiązujących jeszcze w 2021 roku.
Oznacza to, że w ciągu zaledwie pięciu lat nominalne obciążenie z tytułu "bezpieczeństwa socjalnego" niemal się podwoiło, co jest tempem niespotykanym w większości krajów Unii Europejskiej. Dla przedsiębiorcy, który jeszcze kilka lat temu płacił nieco ponad 1400 zł miesięcznie, nowa rzeczywistość oznacza konieczność wygospodarowania kwoty bliskiej 3000 zł, i to jeszcze przed zapłaceniem jakiegokolwiek podatku dochodowego czy składki zdrowotnej, która po zmianach z 2022 roku przestała być odliczana od podatku.

Skok wysokości składek uderza przede wszystkim w samozatrudnionych oraz firmy o niskich przychodach. Warto zauważyć, że składki ryczałtowe są płacone niezależnie od tego, czy firma w danym miesiącu wypracowała zysk, czy odnotowała stratę. To specyfika polskiego systemu, która w okresach spowolnienia gospodarczego drastycznie podnosi ryzyko upadłości.
Przy obecnych prognozach, przedsiębiorcy muszą liczyć się z tym, że ich "koszt stały" na wejściu w każdy miesiąc będzie rekordowo wysoki. Eksperci zwracają uwagę, że tak silna presja fiskalna może wypychać część przedsiębiorców do szarej strefy lub zmuszać do likwidacji działalności i przechodzenia na etaty, co paradoksalnie w długim terminie może negatywnie wpłynąć na wpływy do budżetu państwa z tytułu podatków pośrednich i składek.
Nowe stawki płacy minimalnej
Od 2026 r. minimalne wynagrodzenie wzrośnie do 4806 zł brutto. To oznacza, że koszt zatrudnienia pracownika na etacie zwiększy się o 168 zł 78 gr miesięcznie. Składki ZUS i podatki przy tej pensji wyniosą zatem 2184 zł 43 gr.
Podwyżka najniższego wynagrodzenia ma charakter kaskadowy – nie dotyczy tylko osób zarabiających najmniej. Aby zachować odpowiednią strukturę płac w firmie i nie doprowadzić do sytuacji, w której niewykwalifikowany pracownik zarabia tyle samo co specjalista, przedsiębiorcy muszą podnosić pensje na wszystkich szczeblach. To generuje dodatkową presję płacową, której wielu przedsiębiorców nie jest w stanie udźwignąć bez radykalnych cięć w innych obszarach, takich jak marketing, szkolenia czy modernizacja parku maszynowego.
Minimalna stawka godzinowa, która również idzie w górę, uderzy najmocniej w branże usługowe, takie jak ochrona mienia, gastronomia czy usługi sprzątające. Tam koszt pracy stanowi często ponad 70-80 proc. wszystkich kosztów operacyjnych. Wprowadzenie nowych stawek od 1 stycznia 2026 r. zmusi wielu właścicieli restauracji czy lokalnych sklepów do skrócenia godzin otwarcia lub redukcji zatrudnienia, by uniknąć strat.