biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Uważaj, jeżeli planujesz remont mieszkania. Samowola budowlana może słono kosztować
Redakcja BiznesInfo
Redakcja BiznesInfo 22.01.2026 16:34

Uważaj, jeżeli planujesz remont mieszkania. Samowola budowlana może słono kosztować

Uważaj, jeżeli planujesz remont mieszkania. Samowola budowlana może słono kosztować
Fot. Oleg Solovjn on Unsplash

Prawidłowe przeprowadzenie remontu w lokalu mieszkalnym wymaga nie tylko przygotowania technicznego, ale przede wszystkim znajomości przepisów prawa budowlanego. W obliczu narastających wątpliwości dotyczących konsekwencji nieautoryzowanych przeróbek, kluczowe staje się zrozumienie rzeczywistych kosztów legalizacji, zakresu obowiązków właściciela oraz uprawnień przysługujących organom nadzoru budowlanego. Poniższa analiza systematyzuje te zagadnienia, opierając się na obowiązujących procedurach i faktach prawnych.

Jakie są rzeczywiste koszty legalizacji samowoli budowlanej w mieszkaniu, a jakie kary grożą za nielegalne remonty?

W sierpniu 2025 roku w polskiej przestrzeni cyfrowej pojawiły się dezinformujące doniesienia o milionowych karach za drobne prace remontowe w blokach z wielkiej płyty, co zostało oficjalnie zdementowane przez Główny Urząd Nadzoru Budowlanego. W rzeczywistości opłata legalizacyjna przekraczająca milion złotych dotyczy wyłącznie dużych obiektów przemysłowych lub użyteczności publicznej i nie znajduje zastosowania w przypadku lokali mieszkalnych. Zgodnie z art. 93 Prawa budowlanego, za prowadzenie robót bez wymaganego zgłoszenia lub pozwolenia grozi mandat karny w wysokości do 500 zł, a w sytuacjach zbiegu wykroczeń – do 1 000 zł.

Pełna procedura legalizacyjna samowoli budowlanej w mieszkaniu generuje wydatki oscylujące wokół 15 000 zł. Kwota ta obejmuje przede wszystkim opłatę legalizacyjną wynoszącą od 2 500 do 5 000 zł oraz koszty przygotowania przez architekta projektu zamiennego, co wiąże się z wydatkiem kilku tysięcy złotych.

W toku postępowania administracyjnego inspektor nadzoru budowlanego, po stwierdzeniu nieprawidłowości, zobowiązuje właściciela do przywrócenia stanu zgodnego z prawem, co może wiązać się z koniecznością wykonania dodatkowych prac naprawczych. Mimo szerokich uprawnień kontrolnych, procedura nakłada na urzędników obowiązek wylegitymowania się oraz okazania pisemnego upoważnienia do kontroli konkretnego lokalu. Jednocześnie właściciel ma prawo żądać okazania tych dokumentów przed dopuszczeniem inspektora do czynności.

Jakie prawa ma właściciel mieszkania podczas kontroli inspektora nadzoru budowlanego?

Zgodnie z art. 81c Prawa budowlanego, organy nadzoru mają prawo wstępu do obiektu, a w sytuacjach uzasadnionego podejrzenia naruszenia przepisów lub zagrożenia bezpieczeństwa inspektorzy nie potrzebują nakazu sądowego ani prokuratorskiego. Choć w sprawach mniejszej wagi stosuje się zawiadomienia listowne z wyprzedzeniem, kontrola może odbyć się bez takiej zapowiedzi, a nieobecność właściciela nie zawsze wstrzymuje bieg procedury. Należy jednak pamiętać, że fizyczne uniemożliwienie przeprowadzenia czynności kontrolnych stanowi przestępstwo zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności na podstawie Kodeksu karnego.

Właścicielowi przysługuje prawo do zapewnienia obecności świadka, na przykład sąsiada lub zarządcy nieruchomości, w trakcie trwania kontroli. Kluczowym elementem czynności jest protokół, który właściciel powinien dokładnie przeczytać i do którego ma prawo wpisać własne zastrzeżenia lub uwagi przed złożeniem podpisu. Ponadto, w przypadku wątpliwości co do statusu technicznego zmian, dopuszczalne jest oświadczenie o udzieleniu wyjaśnień w terminie późniejszym, po zapoznaniu się z dokumentacją lokalu.

Podczas wizyty inspektora zaleca się zachowanie spokoju i unikanie zachowań agresywnych. Nie należy podpisywać protokołów in blanco ani składać pochopnych oświadczeń o winie.

Które prace remontowe w mieszkaniu wymagają zgłoszenia lub pozwolenia na budowę?

Przyjmowanie założenia, że w obrębie własnego mieszkania można dokonywać dowolnych zmian, jest błędem proceduralnym. Bieżąca konserwacja, do której zalicza się malowanie ścian, wymianę okładzin podłogowych i kafli czy wymianę armatury bez ingerencji w przebieg instalacji, nie wymaga dopełniania formalności urzędowych. Jednak prace o większym zakresie, takie jak powiększanie otworów drzwiowych, mogą już wymagać zgłoszenia lub uzyskania pozwolenia na budowę.

Szczególną ostrożność należy zachować przy ingerencji w elementy wpływające na bezpieczeństwo i strukturę budynku. Wyburzenie lub nawet przesunięcie ścianki działowej, a także ingerencja w piony wentylacyjne to czynności, które mogą wymagać zgody urzędu lub spółdzielni. Zgodnie z przepisami, wymiana instalacji gazowej jest pracą o wysokim stopniu restrykcyjności i obligatoryjnie wymaga uzyskania pozwolenia na budowę.

Kto ponosi odpowiedzialność za samowolę budowlaną i jak jej uniknąć?

Na podstawie art. 51 Prawa budowlanego odpowiedzialność administracyjna za samowolę budowlaną spoczywa zawsze na aktualnym właścicielu nieruchomości. Okoliczność, że nielegalne prace zostały wykonane przez poprzedniego właściciela przed wieloma laty, nie zwalnia obecnego dysponenta lokalu z obowiązku naprawczego, ponieważ nadzór budowlany wystawia nakazy na osobę posiadającą tytuł prawny w momencie kontroli. Sytuacja ta skłoniła wielu właścicieli do weryfikacji statusu dawnych przeróbek u zarządców nieruchomości.

Nabywcy lokali „po generalnym remoncie” często nieświadomie przejmują odpowiedzialność za nielegalne zmiany konstrukcyjne, takie jak wyburzenie ścian usztywniających blok, co skutkuje koniecznością opłacenia ekspertyz i wzmocnień. Choć właściciel może dochodzić roszczeń od sprzedawcy z tytułu rękojmi za wady prawne i fizyczne, wymaga to przeprowadzenia odrębnego i zazwyczaj długotrwałego procesu cywilnego.

W celu uniknięcia ryzyka prawnego należy każdorazowo dokumentować prace remontowe poprzez gromadzenie zgód, projektów oraz faktur od ekip wykonawczych. Przy zakupie mieszkania na rynku wtórnym niezbędne jest żądanie pełnej dokumentacji dokonanych przeróbek. W przypadku jej braku zaleca się negocjację ceny z uwzględnieniem kosztów potencjalnej legalizacji, szacowanych na minimum 15–20 tysięcy złotych, lub całkowitą rezygnację z transakcji.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Urząd Skarbowy, emeryci
Skarbówka będzie oddawać pieniądze. Ci emeryci załapią się na przelew sięgający 800 zł
notariusz
Biorą się za opłaty u notariuszy i w sądach. Po 22 latach idą zmiany dla milionów Polaków
pompa ciepła
Surowe kary za pompę ciepła. Zapłacisz mandat, jeśli sąsiad poskarży się na policji
Sople na dachu
Nie tylko nieodśnieżony dach. Za to zimą grożą surowe kary, a nawet więzienie
Projekt ustawy medialnej
Przed abonamentem już nie uciekniesz. W życie ma wejść nowy podatek
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: