Ostatnie miesiące przyniosły istotne zmiany w postrzeganiu przyszłości pracy, a tematem dominującym w mediach był rozwój sztucznej inteligencji i jej praktyczne zastosowania, takie jak np. model językowy o nazwie ChatGPT.
Rozwijająca się w gwałtownym tempie automatyzacja spędza sen z powiek ludziom, którzy obawiają się zostać bezrobotnymi. Takie podejście nie ma co dziwić. Już teraz mówi się o niedługim zastąpieniu chociażby pracowników branzy odzieżowej, ponieważ drukarki 3d będą niedługo w stanie wydrykować w pełni kompletne ubrania. Wielu pracodawców zamierza jednak przystosowywać swoich podwładnych do automatyzacji.
Obraz przyszłości, jaką może stworzyć nam sztuczna inteligencja jest dla wielu ludzi bardzo zaskakujący. Według niektórych wizja rozwijającej się Artificial Intelligence (AI) będzie dotyczyć nie tylko przemysłu, ale też… sztuki. Inwestujący w startupy miliarder Vinod Khosla podczas sesji na Creative Destruction Lab's stwierdził, że już w niedalekiej przyszłości nie będziemy słuchać naszych ulubionych zespołów lub artystów, ale niestandardowych dźwięków dostosowanych do nastroju. Brzmi dziwnie? Pierwsze kroki w stronę tej zmiany widzimy już od dawna.
McDonald’s chce dalej inwestować w sztuczną inteligencję. Firma dba o rozwój technologiczny swoich restauracji. W Polsce klienci również mogą doświadczyć postępu firmy. W filiach amerykańskiej korporacji znajdują się już panele dotykowe, które wykorzystują sztuczną inteligencję.