Polska wyrasta na potęgę. W tej branży możemy wyprzedzić Niemcy i Francję, to globalny fenomen
W ostatnich latach analogowa rozrywka wyraźnie zyskuje na znaczeniu jako przeciwwaga dla cyfrowego przebodźcowania i niekończącego się scrollowania ekranów. Coraz więcej osób szuka sposobu na świadome oderwanie się od smartfonów i mediów społecznościowych. W efekcie gry planszowe stały się jednym z ważnych segmentów rynku gier i rozrywki w Polsce i na świecie. Rośnie nie tylko popularność samych tytułów, ale również znaczenie gospodarczego całego sektora produkcji, dystrybucji i sprzedaży. Obserwujemy coraz wyraźniejszy trend umacniania pozycji Polski w tej branży już na poziomie międzynarodowym.
- Od niszy do globalnej gry. Polskie planszówki podbijają świat
- Nie każda planszówka to złoty strzał. Rynek pełen ryzyka
- Świat gra coraz więcej. Polscy wydawcy szykują się na ekspansję
Od niszy do globalnej gry. Polskie planszówki podbijają świat
Polski rynek gier planszowych przeżywa prawdziwy rozkwit. Eksperci zwracają uwagę, że nad Wisłą powstaje dziś rekordowa liczba nowych tytułów - zarówno rodzinnych, jak i bardziej zaawansowanych, kierowanych do wymagających graczy. Rodzime wydawnictwa nie tylko systematycznie poszerzają swoje katalogi, lecz także z powodzeniem wychodzą ze swoimi produktami na rynki zagraniczne, budując rozpoznawalność polskich marek w Europie i poza nią.
W Polsce działają przedsiębiorstwa, które świetnie sobie radzą nie tylko na terenie kraju, ale także poza granicami. W swoim portfolio mają tytuły rozpoznawalne na arenie międzynarodowej. Posiadając prawa do gier, firmy prowadzą sprzedaż na międzynarodowych rynkach - mówi Marcin Ropka, doradca ds. kluczowych klientów i specjalista ds. gier w firmie Ateneum dla money.pl.
Ekspert wskazuje, że w Europie realną konkurencją dla polskich producentów są przede wszystkim Niemcy i Francja, ale Polska dzięki rosnącej liczbie wydawców, kreatywności projektów i umiejętności dostosowania się do globalnych trendów zyskała opinię ważnego gracza.
Wyraźny impuls do jeszcze szybszego rozwoju branża otrzymała w czasie pandemii. Okres lockdownów i ograniczeń w kontaktach społecznych sprawił, że wiele osób zaczęło szukać alternatywnych form spędzania czasu w domu. Gry planszowe okazały się idealnym rozwiązaniem - łączyły rozrywkę z możliwością wspólnego spędzania czasu z rodziną. To właśnie wtedy sprzedaż wyraźnie wzrosła, a zainteresowanie nowymi tytułami i crowdfundingiem nabrało niespotykanego wcześniej tempa.

Nie każda planszówka to złoty strzał. Rynek pełen ryzyka
Mimo rosnącej popularności, działalność na rynku planszówek wcale nie jest pozbawiona trudności. Badania pokazują, że sam pomysł na grę nie gwarantuje sukcesu. Wielu wydawców dywersyfikuje działalność, łącząc produkcję planszówek z innymi kategoriami, takimi jak zabawki czy artykuły papiernicze, aby zrównoważyć marże. Anonimowy wydawca cytowany przez money.pl wskazywał, że koszty produkcji i zatrudnienia często przewyższają zyski z jednej gry, stąd konieczność posiadania szerokiego portfolio lub dużych nakładów finansowych.
Dystrybutorzy, kupując grę od wydawnictwa, biorą ją za 50 proc. sugerowanej ceny detalicznej, a potem sklepy sprzedają ją za 60–70 proc. w zależności od sklepu. Każdy tu zarabia te parę złotych. [...] 5 zł ma wydawca na grze, a powstaje jej tysiąc egzemplarzy - przekazuje money.pl
Dla młodych wydawców coraz popularniejszym rozwiązaniem jest crowdfunding. To forma finansowania społecznościowego, w której gracze wpłacają środki na wydanie gry, a w zamian otrzymują jej egzemplarz po premierze. Warto podkreślić, że rekordowe kampanie - jak zbiórki na „Frosthaven” (ponad 12 mln USD) czy „Wiedźmin: Stary Świat” (ok. 7 mln euro na Kickstarterze oraz prawie 7 mln zł na polskiej platformie zagramw.to) — pokazują ogromny potencjał tej formy finansowania.
Świat gra coraz więcej. Polscy wydawcy szykują się na ekspansję
Nowsze prognozy pokazują, że rynek gier planszowych wciąż znajduje się w fazie dynamicznego wzrostu - zarówno globalnie, jak i w Polsce. Jak podaje Strefa Biznesu, w 2024 r. światowa wartość tego segmentu została oszacowana na ok. 14,37 mld dolarów, a według analiz Fortune Business Insights do 2032 r. może wzrosnąć nawet do 32 mld dolarów, przy dwucyfrowym średniorocznym tempie wzrostu. Ten trend znajduje odzwierciedlenie także na rynku krajowym. W połowie minionej dekady wartość polskiego rynku planszówek szacowano na ok. 300 mln zł, podczas gdy w 2025 r. branżowe estymacje mówiły już o 550 mln zł, co oznacza wzrost rzędu 83 proc. w ciągu dekady.
Zmiana ma charakter nie tylko ilościowy, ale też jakościowy. Jeszcze kilkanaście lat temu gry planszowe pozostawały w Polsce niszą dla entuzjastów, dziś są pełnoprawnym segmentem kultury i biznesu, zdolnym do generowania kilkunastomilionowych wpływów w euro w ciągu jednego miesiąca, m.in. za pośrednictwem kampanii crowdfundingowych.
Rozwój napędzają nie tylko gry familijne, lecz także coraz większe zainteresowanie rozbudowanymi tytułami strategicznymi oraz wysokiej jakości wydaniami kolekcjonerskimi. Dla polskich wydawców oznacza to realną szansę na dalszą ekspansję zagraniczną, zwłaszcza że, jak wskazuje Strefa Biznesu, o sukcesie coraz częściej decydują elastyczność, współpraca międzynarodowa oraz umiejętność trafienia w zróżnicowane gusta graczy na globalnym rynku.