Polacy zajadają się tymi jogurtami. Niemiecki gigant zamyka zakłady
Duży niemiecki koncern spożywczy ogranicza działalność. Grupa Theo Müller, stojąca za popularnymi w Polsce produktami marki Müller, podjęła decyzję o zamknięciu dwóch zakładów produkcyjnych. Zmiany obejmą przedsiębiorstwa w dwóch niemieckich landach, a ich konsekwencje mogą odczuć setki zatrudnionych. Jedna z fabryk przestanie produkować jeszcze w 2026 roku, druga ma zostać wygaszona w przyszłym roku.
To jednak nie jedyna taka decyzja dotycząca niemieckiego biznesu koncernu. Theo Müller już wcześniej zapowiedział zamknięcie kolejnych dwóch zakładów związanych z produkcją jogurtów i deserów. Teraz lista obiektów przeznaczonych do wygaszenia ponownie się wydłużyła. W przypadku jednej z fabryk problemem są m.in. koszty i potrzeba inwestycji, inna zmaga się także ze zmianami na rynku. Pracownicy obu zakładów zostali poinformowani o planach, a firma rozpoczęła rozmowy dotyczące ich dalszej sytuacji zawodowej.
Müller zamyka serownię w Niemczech. 160 osób może stracić pracę
Pierwszy z zakładów, którego dotyczy najnowsza decyzja, znajduje się w Leppersdorf w Saksonii. To część kompleksu Sachsenmilch, w którym działa serownia odpowiedzialna za produkcję serów krojonych. Zgodnie z planami grupy Theo Müller działalność tego obszaru ma zostać zakończona 31 grudnia 2026 r.
Zmiany obejmą nie tylko samą produkcję, ale również związane z nią procesy pakowania i administrację. W zakładzie pracuje około 160 osób, co oznacza, że właśnie tylu pracowników może zostać objętych skutkami decyzji. Koncern zaznacza jednak, że zamknięcie ma dotyczyć konkretnego obszaru działalności, a nie całego kompleksu. Nadal funkcjonować mają serownia produkująca sery kwaśne oraz dział zajmujący się wytwarzaniem mozzarelli.
Według przedstawiciela grupy przedsiębiorstwo dokładnie analizowało różne możliwości utrzymania produkcji. Ostatecznie uznano jednak, że dalsze prowadzenie serowni serów krojonych nie będzie opłacalne w dłuższej perspektywie.
Firma prowadzi rozmowy z radą zakładową i zamierza szukać możliwości ograniczenia skutków zmian. Wśród rozważanych rozwiązań są między innymi:
- przeniesienia pracowników do innych części grupy,
- dobrowolne zmiany warunków zatrudnienia,
- szkolenia pozwalające zdobyć nowe kwalifikacje.
Fabryka sosów Homann zostanie zamknięta. Powodem sytuacja na rynku
Drugim zakładem, który ma zostać wygaszony, jest fabryka Homann w Rogätz w Saksonii-Anhalt. W tym przypadku proces będzie rozłożony w czasie. Produkcja ma zostać zakończona do końca września 2027 r., a zakład zatrudnia obecnie około 160 osób. Pracownicy zostali już poinformowani o planach przedsiębiorstwa.
Grupa Theo Müller wskazuje, że również w tym przypadku kluczowym argumentem jest brak trwałej perspektywy ekonomicznej. Na sytuację fabryki wpływają także zmieniające się zwyczaje konsumentów. Popyt na sosy sprzedawane w słoikach ma spadać, ponieważ klienci coraz częściej wybierają produkty dostępne w innych rodzajach opakowań.
Zakład Homann został przejęty przez firmę Homann Feinkost w 2008 r., a trzy lata później trafił do grupy Theo Müller. Teraz koncern chce wspólnie z radą zakładową wypracować rozwiązania dotyczące przyszłości zatrudnionych. Rozmowy mają koncentrować się przede wszystkim na tym, aby możliwie ograniczyć społeczne konsekwencje zamknięcia fabryki.
Theo Müller ogranicza działalność. Kolejne zakłady mają zostać zamknięte
Najnowsze decyzje wpisują się w szerszy proces zmian w niemieckim biznesie grupy Theo Müller. Koncern już wcześniej zapowiadał zamykanie kolejnych zakładów. W 2024 r., po przejęciu marki Landliebe, przedsiębiorstwo informowało, że niektóre należące do niej fabryki nie mają "perspektyw ekonomicznych". Chodzi o zakłady w Heilbronn i Schefflenz, w których produkowane są jogurty oraz desery marki Landliebe. Ich zamknięcie zaplanowano na 2026 r., a produkcja ma zostać przeniesiona do innych obiektów należących do grupy.
Skala działalności Theo Müller pozostaje jednak ogromna. Koncern wywodzi się z Niemiec, a jego historia sięga 1896 r. Obecnie grupa zatrudnia ponad 27 tys. osób i działa w wielu sektorach branży spożywczej. W jej portfolio znajdują się między innymi produkty mleczne, sosy, przetwory rybne oraz działalność gastronomiczna.
Dla polskich konsumentów przedsiębiorstwo jest szczególnie dobrze znane dzięki marce Müller i takim produktom jak napoje mleczne Müllermilch, desery ryżowe Riso, jogurty Mix czy Froop. Do grupy należą również Homann, Nordsee oraz polska marka rybna Lisner. W ostatnich latach koncern powiększał działalność także dzięki przejęciom, w tym zakupowi Grupy Graal oraz spółki Koral.
