biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Eko > Polacy wciąż popełniają ten błąd podczas koszenia trawy. 500 zł kary to dopiero początek
Marcelina Gancarz
Marcelina Gancarz 13.03.2026 18:21

Polacy wciąż popełniają ten błąd podczas koszenia trawy. 500 zł kary to dopiero początek

Polacy wciąż popełniają ten błąd podczas koszenia trawy. 500 zł kary to dopiero początek
Fot. Pixavril – Getty Images

Wiosenna pogoda zachęca właścicieli posesji do porządków wokół domu i pierwszych prac w ogrodzie. Wraz ze wzrostem temperatur wracają też codzienne obowiązki związane z utrzymaniem działki, trawnika i otoczenia budynków. Warto jednak pamiętać, że przy niektórych z pozoru zwyczajnych czynnościach można narazić się na wysoki mandat.

  • Wiosenne prace na działce a ryzyko mandatu
  • Koszenie trawy i problem ze skoszoną roślinnością
  • Kary za niewłaściwe usuwanie odpadów zielonych i zanieczyszczanie otoczenia

Wiosenne porządki na działce wymagają ostrożności

Wraz z nadejściem cieplejszych dni wielu właścicieli domów, działek i gospodarstw wraca do regularnych prac porządkowych. Po zimie trzeba zadbać o teren wokół posesji, uporządkować ogród, przygotować rabaty i doprowadzić do porządku trawniki. To naturalny element sezonu wiosennego, szczególnie na terenach wiejskich i podmiejskich, gdzie prace wokół domu czy siedliska są codziennością.

Warto jednak pamiętać, że nawet zwykłe czynności wykonywane rutynowo mogą pociągać za sobą określone obowiązki. Właściciel nieruchomości powinien dbać o teren w taki sposób, aby nie stwarzał zagrożenia dla innych i nie powodował problemów w przestrzeni publicznej. Dotyczy to nie tylko porządku na samej działce, ale także tego, co dzieje się z odpadami zielonymi albo zanieczyszczeniami trafiającymi na chodnik, drogę czy pobocze.

W praktyce oznacza to, że prace ogrodowe trzeba prowadzić nie tylko sprawnie, ale też zgodnie z przepisami. Zlekceważenie tych zasad może skończyć się nieprzyjemną kontrolą i mandatem, który dla wielu właścicieli posesji będzie niemiłym zaskoczeniem.

Polacy wciąż popełniają ten błąd podczas koszenia trawy. 500 zł kary to dopiero początek
Robisz to po skoszeniu trawy w ogrodzie? Możesz dostać mandat. Fot. Ozgur Coskun – Getty Images Pro

Wiosenne koszenie trawy. Problem zaczyna się po zakończeniu pracy

Jednym z najbardziej rutynowych wiosennych zajęć jest koszenie trawy. To właśnie ta czynność, wykonywana często odruchowo i bez większego zastanowienia, może w określonych sytuacjach narazić właściciela działki na karę finansową. Samo koszenie nie jest zakazane, a w Polsce nie ma ogólnego przepisu, który nakazywałby regularne skracanie trawnika. Mimo to właściciel terenu powinien utrzymywać go w takim stanie, by nie stanowił zagrożenia, na przykład pożarowego.

Pierwsze koszenie po zimie najlepiej przeprowadzić wtedy, gdy trawa wyraźnie ruszy z wegetacją i osiągnie kilka do kilkunastu centymetrów wysokości. W praktyce wiele zależy od pogody, temperatury i kondycji samego trawnika. Ważne jest jednak nie tylko to, kiedy chwycimy za kosiarkę, ale również co zrobimy z pozostałościami po koszeniu.

To właśnie utylizacja skoszonej trawy jest głównym problemem, który może skończyć się mandatem. Wiele osób traktuje taką roślinność jak coś nieistotnego i pozbywa się jej w sposób przypadkowy. Tymczasem przepisy jasno wskazują, że nie wolno wyrzucać skoszonej trawy gdziekolwiek ani pozostawiać jej tam, gdzie może stwarzać zagrożenie lub utrudniać funkcjonowanie przestrzeni publicznej. Jakie dokładnie mogą być konsekwencje takiego działania?  

Polacy wciąż popełniają ten błąd podczas koszenia trawy. 500 zł kary to dopiero początek
Gdzie nie wolno wyrzucać skoszonej trawy? Fot. ZHARKOVA IRINA/Canva

Za to można dostać mandat. Nawet 500 zł za jeden błąd

Najpoważniejsze ryzyko pojawia się wtedy, gdy skoszona trawa trafia do lasu, na pobocze, teren publiczny albo w inne niedozwolone miejsce. Za takie działanie może grozić mandat w wysokości co najmniej 500 zł. Prawidłowym rozwiązaniem jest przekazanie trawy razem z innymi odpadami zielonymi albo wykorzystanie jej na kompost. Wysuszona trawa może też zostać użyta później jako materiał do ochrony bardziej wrażliwych roślin przed chłodem.

Mandat grozi także wtedy, gdy podczas koszenia trawa zostanie wyrzucona na chodnik, ulicę lub pobocze, a właściciel posesji jej nie uprzątnie. Taka sytuacja może zostać potraktowana jako zanieczyszczanie miejsca publicznego. Jest to szczególnie niebezpieczne w przypadku mokrej trawy, która na asfalcie staje się śliska i może stanowić zagrożenie dla rowerzystów, motocyklistów i innych uczestników ruchu.

Kolejnym błędem jest spalanie trawy na własnej posesji. Jeśli gmina zapewnia odbiór odpadów zielonych, ich palenie jest zabronione. Dotyczy to nie tylko samej trawy, ale również liści i innych resztek roślinnych. Za takie działanie również grozi mandat do 500 zł, a w poważniejszych przypadkach sprawa może trafić do sądu, gdzie kara może być jeszcze wyższa.

Na problem niewłaściwego postępowania ze skoszoną trawą zwrócił uwagę także Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Szczecinie. W komunikacie przypomniano, że trawę trzeba na bieżąco usuwać z poboczy, szczególnie w pasie drogowym. Jej zaleganie może blokować wpusty deszczowe, utrudniać odbiór wód opadowych i prowadzić do lokalnych podtopień. To pokazuje, że nie chodzi wyłącznie o estetykę czy porządek, ale także o bezpieczeństwo i sprawne funkcjonowanie infrastruktury.

Koszenie trawy samo w sobie nie jest problemem, ale sposób postępowania ze skoszoną roślinnością już tak. Wyrzucanie jej w niedozwolonych miejscach, pozostawianie na drodze albo spalanie może skończyć się mandatem do 500 zł. Dlatego podczas wiosennych prac na działce warto pamiętać, że nawet pozornie drobny błąd może mieć całkiem poważne konsekwencje.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: