podatek turystyczny
Pixabay/pasja1000
Autor Paulina Musianek - 5 Grudnia 2019

Będziemy płacić nowy podatek. Rząd chce sięgnąć unijnego poziomu

Podatek turystyczny to już dobrze znana danina w Hiszpanii czy Rzymie. Teraz podatek ten pojawić się ma również w naszym kraju. Jak argumentuje minister Emilewicz, "Polska stała się krajem weekendowej turystyki, lekkiej, łatwej i przyjemnej, choć kosztownej dla miast".

Podatek dla turystów również w Polsce

Podatek turystyczny ma wkrótce pojawić się również w Polsce. Śladem innych europejskich krajów chce go wprowadzić minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

– Pochodzę z Krakowa, któremu turystyka rocznie przynosi 12 proc. przychodów. Teraz mam bliski związek z Poznaniem. Oba miasta doświadczają tego, że Polska stała się krajem weekendowej turystyki, lekkiej, łatwej i przyjemnej, choć kosztownej dla miast, które muszą nie tylko przygotować ofertę, ale też utrzymać porządek. Jestem zwolenniczką wprowadzania tzw. podatku turystycznego, takie rozwiązanie jest stosowane w całej UE – wyjaśniała w rozmowie z “Pulsem Biznesu” Emilewicz.

Podatek turystyczny możemy spotkać w większości dużych miast w Europie, które są celem odwiedzin turystów. Zobowiązani do jego zapłaty są podróżni między innymi w Barcelonie, Kolonii, Rzymie oraz całej Grecji. Od 2018 roku każdy turysta w tym kraju, niezależnie od miejscowości, musi zapłacić podatek turystyczny zatrzymując się w hotelu, apartamencie lub kwaterze prywatnej. Za pewnie podobnie sprawa ma wyglądać w Polsce. Wybierając się na wczasy na terenie naszego kraju będziemy musieli o tym pamiętać, tak jak w przypadku wakacji zagranicą.

Kolejne rewolucje podatkowe

To nie jedyna zmiana w podatkach. Jak informowała Jadwiga Emilewicz, ministerstwo pracuje też nad wprowadzeniem estońskiego CIT-u, czyli formy opodatkowania zysków, która przesuwa jakikolwiek podatek na czas wyciągania tych zysków z firmy.

– Drugie rozwiązanie, które analizowaliśmy, jest stosowane u azjatyckich tygrysów: to premia za rozwój. Jeśli zysk firmy jest np. o 5 proc. wyższy, niż rok wcześniej, to od różnicy płaci niższy podatek – powiedziała "Pulsowi Biznesu” Emilewicz.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News