biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Otrzymują emeryturę za 1 dzień pracy i dostają pełne czternastki. Wielu Polaków wykorzystuje tę lukę w prawie
Julia Bogucka
Julia Bogucka 12.10.2026 05:00

Otrzymują emeryturę za 1 dzień pracy i dostają pełne czternastki. Wielu Polaków wykorzystuje tę lukę w prawie

Otrzymują emeryturę za 1 dzień pracy i dostają pełne czternastki. Wielu Polaków wykorzystuje tę lukę w prawie
Fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Długość czasu pracy ma ogromne znaczenie dla wysokości przyszłej emerytury, ale w nowym systemie nie zawsze decyduje o samym prawie do świadczenia. Osoba, która osiągnęła powszechny wiek emerytalny i ma zapisaną choć jedną składkę, może uzyskać z ZUS własną emeryturę nawet po bardzo krótkim okresie ubezpieczenia. Jej podstawowa miesięczna wypłata może być wtedy symboliczna, ale status emeryta daje dostęp także do dodatkowych rocznych świadczeń. Właśnie ten element obecnych przepisów wzbudza największe kontrowersje.

W praktyce osoba pobierająca bardzo niską emeryturę może otrzymać pełną trzynastkę, a przy odpowiednio niskim świadczeniu podstawowym również pełną czternastkę. W 2026 roku każde z tych świadczeń wynosi 1978,49 zł brutto.

Do minimalnej emerytury potrzeba odpowiedniego stażu. Samo prawo do świadczenia działa inaczej

Od 1 marca 2026 roku najniższa gwarantowana emerytura wynosi 1978,49 zł brutto miesięcznie. Nie oznacza to jednak, że każda osoba osiągająca wiek emerytalny automatycznie otrzymuje właśnie taką kwotę. Do podwyższenia wyliczonego świadczenia do ustawowego minimum potrzebny jest odpowiedni staż - co najmniej 20 lat w przypadku kobiet i 25 lat w przypadku mężczyzn.

Jeżeli czas pracy był krótszy, składki nie przepadają. ZUS oblicza świadczenie na podstawie kapitału zapisanego na koncie ubezpieczonego. Im mniej składek zgromadzono, tym niższa będzie miesięczna emerytura. Bez wymaganego stażu Zakład nie ma jednak obowiązku podwyższania jej do kwoty minimalnej.

To właśnie prowadzi do ważnego rozróżnienia. Jedna rzecz to prawo do minimalnej emerytury, a druga - prawo do jakiejkolwiek własnej emerytury. W przypadku osób objętych nowym systemem do uzyskania świadczenia nie jest wymagane przepracowanie 20 czy 25 lat. Te okresy są potrzebne przede wszystkim po to, aby mieć gwarancję wypłaty na poziomie ustawowego minimum.

Otrzymują emeryturę za 1 dzień pracy i dostają pełne czternastki. Wielu Polaków wykorzystuje tę lukę w prawie
Fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Można więc mieć formalny status emeryta mimo bardzo krótkiego okresu podlegania ubezpieczeniu. Sama miesięczna wypłata będzie wtedy wynikać z rzeczywiście odprowadzonych składek i może być bardzo niska, ale prawo do świadczenia już istnieje.

To właśnie ten status ma dalsze konsekwencje. ZUS nie traktuje takiej osoby jako kogoś "bez emerytury”, lecz jako świadczeniobiorcę. A część dodatkowych wypłat w systemie jest związana właśnie z posiadaniem prawa do emerytury, a nie z długością wcześniejszego zatrudnienia.

Dlatego krótki okres pracy może mieć większe znaczenie, niż wynikałoby z samej wysokości podstawowego świadczenia. Szczególnie dobrze widać to przy trzynastej i czternastej emeryturze.

Jeden dzień pracy może dać status emeryta. Wtedy pojawia się prawo do trzynastki

W przypadku osób objętych nowym systemem nawet bardzo krótka praca może wystarczyć do powstania prawa do emerytury. Potrzebne jest osiągnięcie powszechnego wieku emerytalnego - 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn - oraz przynajmniej jeden okres, za który odprowadzono składki emerytalne.

Przy jednym dniu zatrudnienia podstawowe świadczenie będzie oczywiście bardzo niskie. Kluczowe jest jednak to, że taka osoba uzyskuje formalne prawo do emerytury i tym samym może spełnić warunek do otrzymania dodatkowych świadczeń wypłacanych emerytom.

W przypadku trzynastej emerytury właśnie to prawo ma zasadnicze znaczenie. Świadczenie przysługuje osobom, które na określony dzień mają prawo do jednej z ustawowo wskazanych emerytur lub rent. Nie obowiązuje przy tym mechanizm, zgodnie z którym trzynastka byłaby proporcjonalna do wysokości podstawowej emerytury.

Otrzymują emeryturę za 1 dzień pracy i dostają pełne czternastki. Wielu Polaków wykorzystuje tę lukę w prawie
Fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News 

W 2026 roku pełna trzynasta emerytura wynosiła 1978,49 zł brutto. Taką samą kwotę może więc otrzymać osoba z wysokim świadczeniem podstawowym i ktoś, którego emerytura wynikająca z krótkiego okresu składkowego jest wielokrotnie niższa.

To właśnie ten mechanizm budzi największe zainteresowanie. Jeden dzień pracy nie daje prawa do minimalnej emerytury, ale może wystarczyć do tego, by osoba po osiągnięciu odpowiedniego wieku została emerytem. A później pełna trzynastka nie jest już liczona według liczby przepracowanych lat.

W praktyce dodatkowa roczna wypłata może więc być znacznie wyższa niż suma kilku czy nawet kilkunastu miesięcznych podstawowych świadczeń takiego emeryta.

Na tym jednak system się nie kończy, bo przy odpowiednio niskiej emeryturze można również spełniać warunki do pełnej czternastki.

Zobacz też: Będzie zmiana opłat na cmentarzach? Nowy komunikat ministerstwa

Pełna czternastka to kolejne 1978,49 zł. Przy niskiej emeryturze próg nie jest problemem

Podobny mechanizm występuje przy czternastej emeryturze, choć w tym przypadku obowiązuje dodatkowe kryterium związane z wysokością świadczenia podstawowego. W 2026 roku pełna czternastka wynosiła 1978,49 zł brutto, a próg uprawniający do pełnej kwoty wynosił 2900 zł brutto miesięcznie.

Powyżej tej granicy działa zasada "złotówka za złotówkę”, więc dodatkowa wypłata jest stopniowo zmniejszana. Osoba pobierająca bardzo niską emeryturę mieści się jednak daleko poniżej tego progu, dlatego przy spełnieniu pozostałych warunków może otrzymać pełną kwotę.

W efekcie podstawowa emerytura wynikająca z krótkiej historii składkowej może być niewielka, ale roczne dodatkowe świadczenia mają już zupełnie inną skalę. W 2026 roku pełna trzynastka i pełna czternastka dawały razem 3956,98 zł brutto.

I właśnie to jest sednem problemu wskazywanego przez ekspertów. Nie chodzi o to, że ktoś po jednym dniu pracy dostaje od ZUS wysoką miesięczną emeryturę. Nie dostaje. Kluczowe jest to, że nawet bardzo małe świadczenie może dawać status emeryta, a ten otwiera drogę do kolejnych pieniędzy wypłacanych na zasadach, które nie są proporcjonalne do wcześniejszego czasu pracy.

Taka konstrukcja oznacza, że osoba z bardzo krótkim okresem składkowym może w skali roku otrzymać dodatkowe świadczenia większe niż jej wszystkie podstawowe wypłaty emerytalne razem wzięte.

To właśnie dlatego pojawiają się głosy o potrzebie uporządkowania przepisów. Dyskusja dotyczy nie samego prawa do emerytury po krótkim okresie pracy, ale tego, czy wszystkie dodatkowe świadczenia powinny być wypłacane w pełnej wysokości niezależnie od długości wcześniejszego ubezpieczenia i wysokości samej emerytury.

Obecnie jednak zasady pozostają takie, że posiadanie prawa do nawet bardzo niskiej emerytury może otwierać drogę do pełnej trzynastki, a przy odpowiednio niskim świadczeniu także pełnej czternastki.

Otrzymują emeryturę za 1 dzień pracy i dostają pełne czternastki. Wielu Polaków wykorzystuje tę lukę w prawie
Fot. Marek BAZAK/East News
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Julia Bogucka
O autorze
Julia Bogucka
Redaktor BiznesINFO
Redaktorka specjalizująca się w tematyce nowych technologii, innowacji oraz ich wpływu na gospodarkę i codzienne życie. W swojej pracy łączy doświadczenie dziennikarskie z zainteresowaniem sztuczną inteligencją, mediami cyfrowymi i rozwojem nowoczesnych rozwiązań technologicznych.Obszary specjalizacji:Nowe technologie, sztuczna inteligencja, innowacje, media cyfrowe, biznes i gospodarka.Doświadczenie dziennikarskie zdobywała między innymi w radiu akademickim. Obecnie pracuje jako redaktorka portalu biznesowo-finansowego, gdzie przygotowuje materiały dotyczące technologii, gospodarki, rynku pracy, finansów i zmian istotnych dla konsumentów. Do redakcji BiznesINFO dołączyła w styczniu 2025 roku, w Iberionie pracuje od stycznia 2024 roku.Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. Jej zainteresowania naukowe koncentrują się wokół komunikacji człowieka ze sztuczną inteligencją, mediów oraz relacji rozwijanych z technologiami komunikacyjnymi.Stypendystka Stypendium im. Leopolda Ungera w X edycji. Do jej osiągnięć należą również działalność w radiu akademickim oraz rozwijanie dorobku naukowego w obszarze komunikacji społecznej, mediów i sztucznej inteligencji.
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
6 pensji, emerytura
Nawet 39 tys. zł od pracodawcy po przejściu na emeryturę. Nie trzeba składać wniosków, ta grupa skorzysta
ZUS świadczenie honorowe
ZUS wypłaca 6938 zł 92 gr co miesiąc. Świadczenie honorowe dostają nieliczni
Kobiety emerytura
Nawet 900 zł więcej co miesiąc. Część kobiet czeka drugie wyliczenie z ZUS
ZUS, pieniądze
Tyle trzeba zarabiać, by dostać 4 tys. zł emerytury. Ta kwota to nie żart
ZUS
Ma 60 lat, pracowała przez 20. Taką emeryturę wypłaci jej ZUS
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: