Odwołane zajęcia z powodu mrozu. Ile musi być stopni, by uczniowie nie poszli do szkoły?
Polska zmaga się z gwałtownym atakiem zimy, a styczeń 2026 roku przynosi silne mrozy i dotkliwe spadki temperatur. Pierwsze placówki edukacyjne zostały zamknięte, a uczniowie odesłani do domów. Choć wizja wolnych dni może cieszyć młodzież, przepisy mają swoje rozwiązania na ten problem. Wiadomo, jak uczniowie spędzą najbliższe dni.
- Mróz i opady śniegu w Polsce
- Ile musi być stopni, by odwołać lekcje w szkołach?
- Współczesne rozwiązania na okres zamknięcia szkół
- Te szkoły pozostaną zamknięte
Mróz i opady śniegu w Polsce
Aktualne prognozy pogody nie pozostawiają złudzeń, styczeń 2026 roku zapowiada się jako okres wyjątkowo mroźny. Nad kraj nadciągnęły masy mroźnego powietrza, przynosząc intensywne opady śniegu oraz drastyczne spadki temperatury, które nocami osiągają nawet -18 stopni Celsjusza. Tak ekstremalne warunki paraliżują transport i uderzają w infrastrukturę budynków użyteczności publicznej.
W wielu starszych obiektach systemy grzewcze nie są w stanie utrzymać odpowiedniego komfortu termicznego, co rodzi poważne konsekwencje prawne. Dyrektor szkoły nie podejmuje decyzji o zamknięciu placówki uznaniowo. Jest on związany przepisami rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach.

Ile musi być stopni, by odwołać lekcje w szkołach?
Kluczowym parametrem determinującym funkcjonowanie szkoły jest temperatura wewnątrz sal lekcyjnych. Przepisy stanowią jasno, że w pomieszczeniach, w których odbywają się zajęcia, musi być zapewniona temperatura co najmniej 18 stopni Celsjusza. Jeśli słupek rtęci spadnie poniżej tej wartości, a dyrektor nie jest w stanie szybko przywrócić odpowiednich warunków, ma bezwzględny obowiązek zawieszenia zajęć na czas oznaczony.
Druga przesłanka dotyczy temperatury na zewnątrz. Dyrektor, za zgodą organu prowadzącego, może zawiesić zajęcia, jeśli o godzinie 21:00 w dwóch kolejnych dniach poprzedzających decyzję temperatura zewnętrzna wynosiła -15 stopni Celsjusza lub mniej. Zima potrafi również odciąć szkołę od świata poprzez zaspy śnieżne uniemożliwiające dojazd autobusów, co także stanowi podstawę do zamknięcia placówki ze względu na zagrożenie bezpieczeństwa.
Współczesne rozwiązania na okres zamknięcia szkół
Jeszcze dekadę temu "śnieżne ferie” oznaczały dla uczniów całkowity czas wolny, wiążący się często z koniecznością odrabiania zaległości w soboty lub skracaniem wakacji. Obecnie system oświaty dysponuje narzędziami wypracowanymi podczas pandemii. Zgodnie z nowelizacją Prawa oświatowego, w przypadku zawieszenia zajęć stacjonarnych na okres powyżej dwóch dni, dyrektor szkoły ma obowiązek zorganizowania zajęć z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość. Oznacza to, że zamknięcie budynku nie jest równoznaczne z przerwaniem procesu dydaktycznego. E-learning w sytuacjach kryzysowych wywołanych pogodą staje się narzędziem umożliwiającym realizację podstawy programowej.
Mechanizm ten pozwala uniknąć chaosu organizacyjnego i problemów z klasyfikacją uczniów na koniec semestru, co jest istotne w styczniu, tuż przed feriami zimowymi. Wdrożenie nauki zdalnej w trybie awaryjnym wymaga sprawnej komunikacji oraz gotowości infrastruktury cyfrowej. Choć większość placówek deklaruje przygotowanie, nagłe przejście na tryb online bywa wyzwaniem, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, gdzie stabilność łącza internetowego podczas śnieżyc może być problematyczna. Przepisy nie pozostawiają jednak wątpliwości: współczesna szkoła musi funkcjonować w modelu hybrydowym. Jeśli warunki atmosferyczne uniemożliwiają dotarcie do placówki, edukacja musi dotrzeć do ucznia wirtualnie. Jest to systemowe zabezpieczenie przed paraliżem edukacyjnym, które w 2026 roku staje się standardem.
Zobacz też: Do 9 stycznia część uczniów nie wróci do szkół. Rodzice postawieni w trudnej sytuacji
Te szkoły pozostaną zamknięte
Skutki ataku zimy najdotkliwiej odczuwają mieszkańcy północno-wschodniej Polski. W województwie warmińsko-mazurskim dyrektorzy szkół jako pierwsi w kraju musieli skorzystać z uprawnień do zawieszenia zajęć stacjonarnych. Trudne i szybko zmieniające się warunki pogodowe w ostatnich dniach wpływają na funkcjonowanie placówek oświatowych w różnych częściach Polski. Oblodzenia, intensywne opady oraz utrudnienia komunikacyjne sprawiają, że dyrektorzy szkół, w porozumieniu z organami prowadzącymi, decydują się na czasowe zamknięcie szkół lub przejście na nauczanie zdalne. Priorytetem pozostaje bezpieczeństwo uczniów, nauczycieli oraz pracowników szkół.
Jednym z przykładów takich działań jest gmina Kozłowo na Warmii i Mazurach. Jak poinformowały władze gminy w mediach społecznościowych, od 7 do 9 stycznia zajęcia lekcyjne w szkołach w Rogożu, Szkotowie i Zaborowie odbywają się w trybie zdalnym. W komunikacie podkreślono, że decyzja została podjęta w związku z trudną sytuacją pogodową oraz w trosce o zdrowie i bezpieczeństwo uczniów. Oznacza to, że przez kilka dni nauka realizowana jest z wykorzystaniem narzędzi do nauczania na odległość.
W związku z trudną sytuacją pogodową, w trosce o zdrowie i bezpieczeństwo uczniów 7, 8 i 9 stycznia zajęcia lekcyjne w szkołach w Rogożu, Szkotowie i Zaborowie będą się odbywały w trybie zdalnym - czytamy.
Podobne decyzje zapadają także w innych regionach kraju. W poniedziałek lekcje zostały odwołane m.in. w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Redzikowie. W tym przypadku dyrektorka placówki również wskazała na względy bezpieczeństwa jako główną przyczynę podjęcia takiej decyzji.
Sytuacja pokazuje, że lokalne władze oświatowe reagują elastycznie na warunki zewnętrzne, dostosowując organizację nauki do aktualnych zagrożeń. Nie można wykluczyć, że w kolejnych dniach podobne komunikaty pojawią się także w innych miejscowościach. Władze samorządowe oraz dyrekcje szkół apelują o bieżące śledzenie oficjalnych informacji publikowanych w mediach społecznościowych oraz na stronach internetowych placówek. Decyzje dotyczące zamknięcia szkół lub wprowadzenia nauczania zdalnego podejmowane są na bieżąco, w zależności od rozwoju sytuacji pogodowej.