biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > NFZ przywraca limity na kluczowe badania. Zmiany uderzą w miliony Polaków
Marcelina Gancarz
Marcelina Gancarz 18.03.2026 21:11

NFZ przywraca limity na kluczowe badania. Zmiany uderzą w miliony Polaków

NFZ przywraca limity na kluczowe badania. Zmiany uderzą w miliony Polaków
Fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

NFZ ma poważne problemy z budżetem i coraz wyraźniej pokazuje, że będzie szukał oszczędności tam, gdzie odczują je pacjenci. Zapowiadane działania funduszu mogą utrudnić dostęp do ważnych badań, części specjalistów i niektórych zabiegów. To zła wiadomość dla chorych, bo zamiast poprawy dostępności może pojawić się jeszcze większa presja na kolejki.

  • Dlaczego NFZ zaciska pasa
  • Jakie badania obejmą nowe ograniczenia
  • Kolejne zmiany dla pacjentów

NFZ szuka oszczędności, bo w systemie brakuje miliardów

Kłopoty NFZ nie biorą się znikąd. Fundusz od dawna sygnalizuje, że wpływy ze składki zdrowotnej nie pokrywają wszystkich wydatków na leczenie, a luka finansowa robi się coraz większa. Już jesienią 2025 r. wiceprezes NFZ Jakub Szulc mówił, że w 2026 r. płatnikowi może zabraknąć nawet 23 mld zł. Równocześnie w marcu tego roku wrócił temat rosnących kosztów wynagrodzeń w ochronie zdrowia, na które NFZ nie ma bezpośredniego wpływu, bo wynikają z ustawy.

Dodatkowym problemem jest to, że nie pojawił się żaden szybki plan głębszej reformy finansowania systemu. Ministerstwo Zdrowia wycofało się z pomysłu zamrożenia podwyżek minimalnych wynagrodzeń w ochronie zdrowia, co według doniesień medialnych miało dać około 6 mld zł oszczędności. W praktyce oznacza to, że pieniądze trzeba znaleźć gdzie indziej. I właśnie dlatego NFZ zaczął proponować rozwiązania, które formalnie nie zawsze nazywają się limitami, ale w praktyce mogą działać bardzo podobnie.

Dla pacjentów najważniejsze jest jedno: dostęp do części świadczeń może się pogorszyć. Fundusz już przedstawił pierwsze propozycje i zapowiedział kolejne. Poniżej pokazujemy listę badań i świadczeń, które mogą zostać najmocniej dotknięte nowym podejściem do finansowania.

NFZ przywraca limity na kluczowe badania. Zmiany uderzą w miliony Polaków
Fot. KAPiF

Te badania mają zostać objęte nowymi ograniczeniami

11 marca NFZ opublikował projekt zarządzenia dotyczący ambulatoryjnych świadczeń diagnostycznych kosztochłonnych. Pod tą nazwą kryją się jedne z najważniejszych badań wykonywanych w ramach publicznego systemu. Fundusz chce, by po wyczerpaniu środków zapisanych w kontrakcie placówka dostawała za nadwykonania już nie pełną stawkę, ale tylko 40 proc. wartości świadczenia. Druga zmiana zakłada przeniesienie rozliczania nadwykonań z trybu kwartalnego na koniec roku. NFZ tłumaczy to potrzebą „racjonalizacji kosztów”.

To właśnie tutaj pojawia się realne ryzyko dla pacjentów. Jeżeli placówki będą wiedziały, że po przekroczeniu kontraktu dostaną tylko część pieniędzy, mogą ostrożniej umawiać badania ponad plan. A to oznacza dłuższe kolejki, szczególnie tam, gdzie popyt już dziś jest wysoki. 

Proponowane ograniczenia dotyczą przede wszystkim:

  • gastroskopii,
  • kolonoskopii,
  • rezonansu magnetycznego,
  • tomografii komputerowej.

NFZ podkreśla, że zmianami nie mają zostać objęte dzieci i młodzież do 18. roku życia, pacjenci z kartą DiLO oraz osoby korzystające z programu profilaktyki raka jelita grubego. Tyle że te grupy już dziś mają ustawowo zagwarantowany brak limitów, więc dla większości pozostałych pacjentów problem pozostaje aktualny. Na tym się jednak nie kończy — NFZ ma więcej podobnych planów. 

NFZ przywraca limity na kluczowe badania. Zmiany uderzą w miliony Polaków
Fot. Canva/Gpoint Studio

NFZ zapowiada kolejne cięcia dla specjalistów i popularnego zabiegu

Na wyżej wymienionych badaniach lista się nie kończy. Po posiedzeniu Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia pojawiły się zapowiedzi, że podobny mechanizm ma zostać rozszerzony także na ambulatoryjną opiekę specjalistyczną. Oznaczałoby to, że za wizyty u lekarzy specjalistów wykonywane ponad plan NFZ również mógłby płacić znacznie mniej, najpewniej także około 40 proc. wartości nadwykonań. Fundusz nie opublikował jeszcze pełnych szczegółów, ale rzecznik NFZ potwierdził, że projekt dla AOS ma trafić do konsultacji.

W praktyce może to uderzyć w dostępność poradni specjalistycznych, choć na razie bez pełnej listy zakresów objętych zmianami. Z dostępnych zapowiedzi wynika, że ograniczenia nie mają objąć onkologii, zabiegówki ani świadczeń realizowanych dla dzieci. Poza tym obszarem presja na oszczędności może jednak być wyraźna.

Nieoficjalnie mówi się też o kolejnym zarządzeniu dotyczącym leczenia zaćmy. To jeden z najczęściej wykonywanych zabiegów w publicznym systemie, a każda zmiana w sposobie finansowania może szybko przełożyć się na liczbę pacjentów przyjmowanych w danym roku. Według medialnych ustaleń NFZ chce także tutaj ograniczyć pełne płatności za nadwykonania. Jeśli ten kierunek się utrzyma, mniej osób będzie mogło skorzystać z operacji usunięcia zaćmy na NFZ bez dodatkowego czekania.

NFZ nie ukrywa, że musi zacząć oszczędzać, bo w systemie brakuje miliardów złotych. Problem w tym, że proponowane rozwiązania mogą uderzyć przede wszystkim w pacjentów, którzy już dziś czekają na badania i wizyty miesiącami. Na razie część zmian jest jeszcze na etapie projektów i konsultacji, ale kierunek jest jasny: mniej pieniędzy na nadwykonania może oznaczać trudniejszy dostęp do diagnostyki, specjalistów i popularnych zabiegów.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: