Myśleliście, że najgorsze podwyżki już za nami? Rząd szykuje kolejny cios w portfele
To już pewne – era szerokiego omijania fiskusa przez użytkowników lubujących się w tym, musimy to podkreślić, niezdrowym nawyku. Resort finansów właśnie wyłożył karty na stół, a projekt nowelizacji przepisów trafił do wykazu prac legislacyjnych rządu. Jeśli myśleliście, że po ostatnich podwyżkach najgorsze już za nami, mamy wiadomości, które mogą zepsuć niejeden wieczorny relaks.
- Zamiast oszczędzić Polacy zapłacą jeszcze więcej
- Techniczne „luki”, z których korzystały tysiące Polaków, zostaną bezpowrotnie zamknięte
- Jakie będą noce ceny, które Polacy zapłacą?
Rewolucja w opodatkowaniu „wkładów”
Przez lata rynek e-papierosów i urządzeń do waporyzacji był dla Ministerstwa Finansów swoistym ruchomym celem. Gdy tylko urzędnicy wprowadzali podatek na jeden rodzaj produktów, kreatywni producenci i użytkownicy znajdowali sposób, by – zgodnie z prawem – płacić mniej. Najnowszy projekt nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym oraz Kodeksu karnego skarbowego ma raz na zawsze uciąć te praktyki.
Kluczowym elementem zmian jest zdefiniowanie nowej kategorii wyrobów akcyzowych: wkładów do wielorazowych e-papierosów lub urządzeń wielofunkcyjnych. Do tej pory wiele z tych produktów wymykało się definicjom, co pozwalało na sprzedaż „części zamiennych” bez obciążeń podatkowych typowych dla gotowych wyrobów. Teraz pod lupę trafią wszystkie zbiorniki oraz inne wyroby na płyn, które mogą służyć jako wkłady – w tym nawet te puste.

Ile wynosi nowa stawka?
Najbardziej bolesną informacją dla konsumentów jest planowana stawka podatku. Ministerstwo Finansów nie zamierza stosować taryfy ulgowej. Proponowana wysokość akcyzy to 40 zł za sztukę. Jest to stawka tożsama z tą, która obecnie obowiązuje w przypadku wielorazowych e-papierosów i urządzeń wielofunkcyjnych.
Co to oznacza w praktyce?
Opodatkowanie wkładów: Każdy wymienny element (tzw. pod lub cartridge) zostanie dociążony kwotą 40 zł plus VAT.
Zwolnienie baz: Same urządzenia (tzw. "doły" lub baterie), które są przystosowane do wymiany wkładów, nie będą już osobno opodatkowane akcyzą – podatek „przesuwa się” na element eksploatacyjny.
Urządzenia wielofunkcyjne: Tutaj zasady pozostają bez zmian – będą one opodatkowane niezależnie od tego, czy wkłady są w nich wymienne, czy zamontowane na stałe.
Biznes ma czas na oddech, ale kary będą surowe
Resort finansów zdaje sobie sprawę, że tak radykalna zmiana wymaga czasu. W projekcie przewidziano 6-miesięczny okres vacatio legis. Ma to pozwolić przedsiębiorcom na uzyskanie niezbędnych zezwoleń akcyzowych, przygotowanie nowych wzorów opakowań i, co najważniejsze, naniesienie znaków akcyzy (banderol) na produkty, które dotąd ich nie wymagały.
Jednak za „marchewką” idzie „kij”. Równolegle ze zmianą stawek, zaostrzony zostanie Kodeks karny skarbowy. Nowe przepisy zakładają surowe sankcje za handel wkładami bez polskich znaków akcyzy. W grę wchodzi nie tylko przepadek samych towarów, ale również maszyn służących do ich produkcji czy pakowania, jeśli zostaną one użyte do procederu omijania opodatkowania.
Harmonogram zmian
II kwartał 2026 r.: Planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów.
Koniec 2026 r.: Realny termin wejścia przepisów w życie (po uwzględnieniu vacatio legis).
Uwaga: Jeśli resort uzna każde opakowanie zbiorcze za zestaw pojedynczych wkładów, cena może wzrosnąć wielokrotnie (40 zł akcyzy od każdego elementu w środku).
Ministerstwo szacuje, że nowe regulacje nie tylko uporządkują rynek i wyrównają szanse między uczciwymi producentami, ale przede wszystkim znacząco zasilą budżet państwa. Dla przeciętnego użytkownika oznacza to jednak jedno: czas przygotować się na to, że puszczanie „dymka” stanie się towarem luksusowym.
Źródła:
- Wykaz prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów
- Ustawa o podatku akcyzowym (Nowelizacja z "Mapą Drogową")