biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Handel > Podstawowy produkt żywieniowy może zniknąć ze sklepów. Cała branża pilnie potrzebuje pomocy
Maria Glinka
Maria Glinka 04.04.2020 02:00

Podstawowy produkt żywieniowy może zniknąć ze sklepów. Cała branża pilnie potrzebuje pomocy

Podstawowy produkt żywieniowy może zniknąć ze sklepów. Cała branża pilnie potrzebuje pomocy
Biznesinfo.pl

Mleko i masło w proszku?

Mleko odtłuszczone i masło w proszku to produkty, na zakupie których powinna skupić się Agencja Rezerw Materiałowych, państwowa agencja podlegająca ministrowi energii. Z taką propozycją wyszedł prezes Waldemar Broś, który kieruje pracami Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich.

Skąd tak radykalne kroki? Z powodu braku wcześniejszych działań prewencyjnych, o które związek apelował na spotkaniu z ministrem rolnictwa pod koniec lutego. Teraz jest czas już nie na plan, ale „niezwłoczne uruchomienie konkretnych rozwiązań” – tłumaczy Broś.

Po pomoc do UE

Związek sugeruje zgłoszenie się do Komisji Europejskiej o rozpoczęcie interwencji na rynku mleka. Zdaniem mleczarzy jest to ostatnia deska ratunku, która może poprawić trudną sytuację, w której znalazła się branża.

Mechanizm interwencyjny polegający na wykupie mleka w proszku i masła został sprowadzony do tzw. opcji zerowej, czyli można go przywrócić. Takiemu działaniu sprzyja retoryka Brukseli, która stoi na stanowisku, że w trudnych momentach należy rozszerzać zakres pomocy publicznej w poszczególnych państwach.

„Według mnie, trzeba natychmiast podjąć decyzję o zakupie na rezerwy państwowe 10 tysięcy ton odtłuszczonego mleka w proszku oraz 5 tysięcy ton masła i zrealizować go do końca kwietnia (…) Trzeba być przygotowanym na większą ilość zakupów, tak by na przełomie II i III kwartału łączna ilość wykupionego odtłuszczonego mleka w proszku wyniosła 50 tysięcy ton – po cenie 9 zł za kilogram, zaś masła 20 tysięcy ton – po cenie 13 zł za kilogram” – twierdzi Broś.

Ceny proponowane przez prezesa związku z całą pewnością nie ucieszą producentów, ale jest to jedyna droga wyjścia z kryzysu, do którego wielkimi krokami zbliża się branża przetwórstwa mlecznego – pisze tygodnik-rolniczy.pl.

Za wszelką cenę trzeba uniknąć bankructw

Broś wylicza, że na rynku jest ok. 110 tys. gospodarstw nastawionych na produkcję mleka i masła. W razie ich upadku Polska będzie zmuszona importować produkty mleczne, co poskutkuje transferem pieniędzy do zagranicznych rolników i zakładów, z którymi polski rynek konkuruje od lat.

Związek zaznacza, że do takiej sytuacji może dojść jeżeli rząd nie zwróci się po pomoc do UE, tak jak sugerowano w oficjalnym piśmie, które zostało przekazane 24 marca 2020 r. do resortu rolnictwa.

Chiński rynek powoli rusza

Szczyt pandemii w Polsce dopiero przed nami, a to niekorzystnie wpływa na rynek przetwórstwa mlecznego, który odnotowuje największą sprzedaż przed Wielkanocą. Miesięcznie produkuje się ok. 30 tys. twarogów, a spółdzielnie pracują na zwiększonych obrotach, aby wywiązać się z zamówień.

Zupełnie inaczej jest w tym roku, ponieważ działalność sklepów została mocno ograniczona rządowymi zakazami. Z racji obostrzeń może dojść nawet do zamknięcia części sklepów. Wiele oddziałów z całą pewnością będzie pracowało na zwolnionych obrotach z uwagi na braki kadrowe. Ograniczanie zakupów wielkanocnych będzie pokłosiem polityki „zostań w domu”, do której stosuje się coraz więcej Polaków. W czasie, gdy wszyscy traktują priorytetowo dbałość o zdrowie i bezpieczeństwo świąteczne zakupy schodzą na drugi plan, co martwi branżę przetwórstwa.

Producenci mleka i masła liczą na wzrost popytu na rynku krajowym po zakończeniu pandemii. W trakcie pierwszego uderzenia koronawirusa obywatele masowo zaopatrywali się w produkty mleczne, jednak teraz ta tendencja wyhamowała, a handel zdecydowanie zwolnił.

Nadzieje na unormowanie sytuacji daje również przykład Chin, które jako pierwsze mierzyły się z koronawirusem, a obecnie wznawiają import produktów mleczarskich. Na ten moment transport produktów z Chin jest utrudniony z powodu drogiego frachtu i trudności z przekraczaniem granic. Jednak pierwsze kroki w tym zakresie pozwalają wierzyć, że niedługo ta niekorzystna tendencja odwróci się także i w Polsce.

Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Maria Glinka
O autorze
Maria Glinka
Redaktor BiznesINFO

Redaktor Biznesinfo. Absolwentka stosunków międzynarodowych i studentka dziennikarstwa na UW. Pierwsze doświadczenia w branży dziennikarskiej zdobywała w stacji TVN i na portalu Euractiv. Wielbicielka filmów Alejandro Innaritu, reportaży książkowych i filmowych, zwłaszcza na temat polityki oraz społecznych problemów w wymiarze globalnym i lokalnym.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
ceny gazu
Gaz droższy o 35 proc.? Rząd rozważa mrożenie cen
Biedronka, promocje, 1+1
Ruszają szalone promocje w Biedronce na 29 października. Akcja 1+1, a uwielbiany przez Polaków produkt aż 50% taniej
CPN
Pakiet CPN zostanie przedłużony na 2027 rok? Szef MAP zapowiada możliwą reakcję rządu
Nabiał w sklepie
Popularny produkt wycofany ze sprzedaży. Może zawierać fragmenty szkła
Lidl 27 10
Lidl przecenia popularne produkty. Rabaty sięgają nawet kilkudziesięciu procent
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: