Lidl rusza z kolejną promocją
Biznesinfo
Autor Maria Glinka - 30 Stycznia 2021

Bezkompromisowa promocja w Lidlu. Dyskonter obniża ceny o połowę

Lidl po raz kolejny udowadnia, że wie, jak skutecznie przyciągnąć klientów. Podczas gdy do innych sklepów wkroczyła drożyzna, dyskonter z Niemiec wprowadza obniżki na popularny produkt. Początek promocji już 1 lutego.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Cenę jakiego produktu obniża Lidl
  • Jakie są zasady nowej akcji rabatowej
  • Dlaczego dyskonty decydują się na obniżki w ostatnim czasie

Lidl rusza z wielką promocją

Lidl to jeden z liderów na polskim rynku dyskontowym, który wyjątkowo dba o zaufanie klientów. Nowa promocja przygotowana na początek lutego może tylko powiększyć grono miłośników niemieckiej sieciówki.

Portal innpoland.pl donosi, od poniedziałku 1 lutego Lidl zaproponuje ogromne rabaty na napoje gazowane. Akcja obejmie wszystkie oddziały Lidla w Polsce i będzie trwała aż do wyczerpania zapasów. Promocja obejmuje Pepsi - przy zakupie dwóch butelek po 2,5 l za jeden litr klient zapłaci zaledwie 2 zł. Oznacza to obniżkę aż o 45 proc. względem ceny wyjściowej.

To już kolejna promocja na Pepsi organizowana przez niemiecki dyskont. Lidl zorganizował podobną akcję w połowie stycznia. Dzięki promocji można było kupić napoje o 43 proc. taniej.

Na początku stycznia na wprowadzenie napoju gazowanego w korzystnej cenie zdecydował się największy konkurent Lidla na polskim rynku - Biedronka. Na sklepowych półkach klienci mogą znaleźć nowy litraż Coli Original (1,5 l) w cenie 2,49 zł. Pierwotna cena napoju wynosiła 3,49 zł.

Lidl i Biedronka reagują na podatek cukrowy

Z czego wynika nowa strategia działania Lidla i Biedronki? Akcje promocyjne to pokłosie wprowadzenia podatku cukrowego. Jest to należność, którą muszą przekazywać osoby prowadzące działalność gospodarczą w chwili wprowadzania produktów do sprzedaży. Powodem wzbogacenia katalogu podatków o nową daninę ma być troską rządu o zdrowie Polaków. Głos w tej sprawie zabrał nawet sam premier Mateusz Morawiecki.

Od 1 stycznia 2021 r. firmy płacą podatek od napojów z cukrem lub substancją słodzącą (w tym napoje alkoholowe w opakowaniach o objętości poniżej 300 ml) oraz z dodatkiem substancji aktywnej (kofeiny lub tauryny). Wysokość należności jest uzależniona od ilości substancji słodzącej w danym napoju. Na jej ostateczny kształt mają wpływ dwie opłaty.

Pierwsza z nich to 50 gr na litr napoju z dodatkiem cukru lub substancji słodzącej. Dodatkowo producenci muszą przekazać 5 groszy za każdy nadprogramowy gram cukru w produkcie, pod warunkiem że w napoju znajduje się już co najmniej 5 gr substancji słodzącej. Ponadto należy doliczyć 10 gr do ceny napoju, który zawiera kofeinę lub taurynę.

Narażeni na dodatkowe koszty przedsiębiorcy byli zmuszeni podwyższyć ceny swoich produktów. Tuż po wprowadzeniu nowej należności rekonesans na sklepowych półkach przeprowadził Głos Wielkopolski. Z analizy sklepowych cen wynika, że niektóre produkty podrożały nawet o 30 proc.

Po podwyżkach Coca-Cola kosztuje 6,29 zł za butelkę o pojemności 2l, a konkurencyjne Pepsi o identycznym litrażu - 6,45 zł. Przed wprowadzeniem podatku cukrowego ceny tych produktów nie przekraczały 4,50 zł.

Jednak ani Lidl ani Biedronka nie zamierzają ulegać podwyżkom. Strategia zaniżania cen produktów jest tylko na pozór nieopłacalna. Nie dać się ukryć, że gdy koszty są niższe to wzrasta zainteresowanie. Ten mechanizm konsumpcyjny po raz kolejny postanowili wykorzystać liderzy rynku handlowego w Polsce, przywołując jednocześnie miłe wspomnienia o niskich cenach na napoje gazowane.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News