Gigantyczna wygrana w zdrapce Lotto. Gracz ma powody do radości, taka kwota trafi na jego konto
Województwo kujawsko-pomorskie staje się w tym roku prawdziwą mekką dla poszukiwaczy fortuny w grach losowych. Zaledwie w ciągu kilku tygodni 2026 roku region ten odnotował serię spektakularnych sukcesów, które rozpalają wyobraźnię graczy i sprawiają, że lokalne kolektury przeżywają prawdziwe oblężenie.
- Wielka wygrana na Kujawach
- Mała inwestycja i wielkie szczęście przy ulicy Sikorskiego
- Chełmża jako symbol szczęścia i historyczne rekordy
Wielka wygrana na Kujawach
Początek 2026 roku na polskim rynku gier liczbowych należy bez wątpienia do województwa kujawsko-pomorskiego, które zanotowało już dziesięć głównych wygranych w różnych formatach oferowanych przez Totalizator Sportowy. Statystyki te są o tyle imponujące, że mówimy o zaledwie trzech tygodniach nowego roku, co stawia ten region w ścisłej krajowej czołówce pod względem „zagęszczenia” szczęśliwych trafień.
Eksperci rynku loteryjnego często podkreślają, że choć każda gra jest zdarzeniem losowym, to regiony z dużą liczbą punktów sprzedaży i wysoką aktywnością graczy statystycznie częściej pojawiają się w komunikatach o rozbitych bankach. Warto zauważyć, że każda taka informacja generuje efekt kuli śnieżnej – mieszkańcy okolicznych miejscowości, słysząc o sukcesie sąsiada, chętniej odwiedzają kolektury, co z kolei przekłada się na większą liczbę sprzedanych losów i teoretycznie większą szansę na kolejne wygrane.

Sama struktura wygranych w regionie jest mocno zróżnicowana, obejmując zarówno klasyczne gry liczbowe, jak i niezwykle popularne w Polsce zdrapki.
Zdrapki cieszą się niesłabnącym uznaniem ze względu na niski próg wejścia i różnorodność tabel wygranych, co idealnie wpisuje się w preferencje osób szukających szybkiej rozrywki przy porannej prasie czy drobnych zakupach. Dziesięć głównych wygranych w tak krótkim czasie to wynik, który wykracza poza ramy statystycznego prawdopodobieństwa dla jednego województwa, sugerując, że rok 2026 może być dla lokalnych graczy rekordowy pod każdym względem.
Mała inwestycja i wielkie szczęście przy ulicy Sikorskiego
W samym sercu tej pasmo sukcesów znalazła się Chełmża, gdzie w piątek, 16 stycznia 2026 roku, jeden z graczy udowodnił, że wielkie pieniądze nie zawsze wymagają wielkich nakładów finansowych. Do zdarzenia doszło w kolekturze zlokalizowanej przy ul. Generała Sikorskiego 36A, która od momentu ogłoszenia nowiny cieszy się wyjątkowym zainteresowaniem mieszkańców.
Szczęśliwiec zdecydował się na zakup zdrapki o nazwie „Szczęśliwe Linie” (numer seryjny 0797), inwestując w nią zaledwie 3 złote. Ten skromny wydatek przyniósł mu główną wygraną przewidzianą w tym konkretnym produkcie, czyli kwotę 36 000 złotych brutto. Zgodnie z polskimi przepisami podatkowymi, od wygranych przekraczających 2280 złotych pobierany jest zryczałtowany podatek dochodowy w wysokości 10 proc., co oznacza, że realnie na konto gracza wpłynęło 32 400 złotych.

Analizując szczegóły tej konkretnej edycji loterii, warto wspomnieć, że trafiła ona do szerokiej sprzedaży 6 listopada 2025 roku. Cała pula „Szczęśliwych Linii” zakładała łącznie 44 główne nagrody, a trafienie w Chełmży było dopiero szóstym takim przypadkiem w skali kraju od momentu premiery.
Oznacza to, że w obiegu wciąż pozostaje aż 38 losów gwarantujących najwyższą możliwą wygraną w tej grze. Dla matematyków zajmujących się rachunkiem prawdopodobieństwa to jasny sygnał – gra wciąż jest w fazie wysokiej atrakcyjności, gdyż pula nagród najwyższego stopnia nie została jeszcze wyczerpana nawet w 20 proc. Sukces z Chełmży jest dowodem na to, że nawet w niewielkich punktach sprzedaży, z dala od głównych arterii komunikacyjnych metropolii, mogą kryć się losy warte tysiące złotych.
Zobacz też: Biedronka idzie na całość. Od czwartku "5+5 gratis", ale są limity. Klienci się obłowią
Chełmża jako symbol szczęścia i historyczne rekordy
To, co wydarzyło się w połowie stycznia, nie jest dla Chełmży odosobnionym incydentem, lecz elementem szerszej, niezwykle ciekawej historii wygranych w tym mieście. Piątkowy sukces był bowiem czwartą wysoką wygraną odnotowaną w historii miejscowości w segmencie zdrapek. Miasto, liczące przecież niewielu mieszkańców, systematycznie pojawia się na loteryjnej mapie Polski, budując swoją legendę jako miejsca sprzyjającego fortunie.
Najbardziej spektakularny moment w tej kronice miał miejsce niemal równo rok wcześniej, 2 stycznia 2025 roku. Wówczas w kolekturze przy ul. Frelichowskiego 2 padł absolutny rekord miasta – gracz wzbogacił się o pół miliona złotych. Porównując te dwie kwoty, widać skalę rozpiętości możliwych wygranych, ale oba przypadki łączy jedno: wiara w łut szczęścia i regularność wizyt w punktach sprzedaży.
W przeciwieństwie do anonimowych punktów w dużych galeriach handlowych, lokalne kolektury często stają się miejscami spotkań, gdzie sprzedawca zna swoich klientów, a wiadomość o wygranej rozchodzi się błyskawicznie pocztą pantoflową. To buduje unikalną atmosferę i sprawia, że każda kolejna wygrana jest celebrowana niemal przez całą lokalną społeczność. Choć 32 400 złotych może wydawać się kwotą mniejszą od zeszłorocznego rekordu, dla przeciętnego gospodarstwa domowego stanowi ona potężny zastrzyk gotówki, pozwalający na realizację odłożonych w czasie planów lub spłatę zobowiązań.