Do skrzynek 10,5 mln Polaków trafią listy z ZUS. W środku ważna informacja
Zimowy spokój wielu seniorów i świadczeniobiorców może zostać przerwany przez charakterystyczne, urzędowe koperty. Zakład Ubezpieczeń Społecznych właśnie uruchomił potężną machinę wysyłkową, która obejmie niemal co czwartego mieszkańca naszego kraju.
- ZUS rozpoczyna wysyłkę
- Deklaracje z ZUS szybciej, niż w pocztowej skrzynce
- 10,5 mln Polaków czeka na wieści z ZUS
ZUS rozpoczyna wysyłkę
Styczeń i luty to w polskiej rzeczywistości budżetowej okres, w którym emocje wokół domowych finansów tradycyjnie sięgają zenitu. Nie inaczej jest w tym roku, gdy państwowy ubezpieczyciel przystępuje do swojego corocznego rytuału podsumowań. To moment, w którym miliony osób wstrzymują oddech, czekając na jasny sygnał: ile faktycznie wpłynęło na konto, a ile z tego „uszczknął” fiskus.
Choć dla wielu proces ten wydaje się czystą formalnością, w rzeczywistości to fundament pod późniejszą walkę o zwroty nadpłaconego podatku. Zanim jednak przejdziemy do konkretnych terminów i technicznych detali, warto zrozumieć, że tegoroczna akcja ma wyjątkową skalę.

Deklaracje z ZUS szybciej, niż w pocztowej skrzynce
W dobie powszechnej cyfryzacji mogłoby się wydawać, że papierowe deklaracje to przeżytek, ale rzeczywistość bywa bardziej skomplikowana. ZUS, dbając o „święty spokój” osób mniej biegłych w technologiach, wciąż stawia na tradycyjnego listonosza. Jednak dla tych, którzy nie lubią czekać przy skrzynce, przygotowano cyfrowe przyspieszenie.
Choć zakład Ubezpieczeń Społecznych zadeklarował, że wszystkie deklaracje zostaną rozesłane do końca lutego, wgląd do nich można mieć znacznie szybciej, niż trafią do skrzynki pocztowej. Otóż już 4 lutego będą dostępne na PUE/eZUS.
10,5 mln Polaków czeka na wieści z ZUS
Teraz przechodzimy do konkretów, na które czekają wszyscy zainteresowani. Zakład Ubezpieczeń Społecznych oficjalnie ogłosił, że do emerytów, rencistów oraz osób pobierających inne świadczenia trafi ponad 10,5 mln deklaracji podatkowych. To gigantyczna liczba, która pokazuje skalę odpowiedzialności urzędu. Wysyłka pocztowa ma zakończyć się definitywnie do końca lutego, więc jeśli do marca koperta nie dotrze, należy zacząć działać.
Trzeba jednak pamiętać o jednej, kluczowej pułapce: ZUS nie rozlicza nas z przysługujących nam ulg. Jeśli chcemy odliczyć darowizny, wydatki na leki czy skorzystać z ulgi na internet, musimy wziąć sprawy w swoje ręce. Czasu nie jest wcale tak dużo – ostateczny termin na złożenie zeznania PIT-37 lub PIT-36 w urzędzie skarbowym upływa 30 kwietnia. To właśnie do tego dnia „kasa leży na stole” w postaci potencjalnych zwrotów, po które wystarczy się schylić, wypełniając odpowiednie rubryki. Ignorowanie tych terminów to najprostsza droga do tego, by stracić szansę na dodatkowe pieniądze, które przy obecnych kosztach życia są dla wielu rodzin na wagę złota.