Ceny gazu w dół. ORLEN ma świetne wieści, tyle od 25 lutego zaoszczędzą Polacy
Decyzje giganta energetycznego z Płocka często kształtują domowe budżety milionów rodzin w całym kraju, a najnowszy komunikat grupy wywołał spore poruszenie wśród odbiorców paliwa gazowego. Od 25 lutego wchodzą w życie nowe cenniki, które dla wielu gospodarstw oznaczają realną ulgę finansową w trudnych czasach.
- Skąd wzięły się obniżki cen gazu?
- Orlen obniża ceny gazu - o ile?
- Ile może zaoszczędzić polska rodzina?
Skąd wzięły się obniżki cen gazu?
Zrozumienie mechanizmu, który pozwolił na tak wyraźną korektę stawek, wymaga spojrzenia na szerszy kontekst regulacyjny ostatnich miesięcy. Obecna obniżka nie jest bowiem pojedynczym incydentem, lecz wynikiem kumulacji trzech istotnych decyzji taryfowych, które nałożyły się na siebie w krótkim odstępie czasu.
Pierwszym elementem tej układanki była lipcowa obniżka zatwierdzona jeszcze w 2025 roku, której efekty wciąż rezonują w systemie rozliczeń. Do tego doszły najnowsze ustalenia z lutego bieżącego roku oraz, co niezwykle istotne dla końcowego rachunku, spadek stawek dystrybucyjnych (opłat za transport gazu rurociągami), który zaczął obowiązywać od stycznia 2026 roku.

Synergia tych działań pozwoliła Grupie ORLEN na przedstawienie nowej oferty dla klientów myORLEN, czyli podmiotu będącego następcą dawnego PGNiG Obrót Detaliczny. Warto zaznaczyć, że stabilizacja cen na rynkach hurtowych oraz strategiczne zapasy surowca pozwalają na planowanie takich ruchów z wyprzedzeniem.
Nowa taryfa, która właśnie wchodzi w życie, ma obowiązywać aż do końca czerwca 2026 roku, co daje konsumentom pewien margines przewidywalności w planowaniu wydatków. W świecie finansów energetycznych taka trwałość cennika jest postrzegana jako istotny czynnik stabilizujący inflację, gdyż koszty energii i paliw stanowią kluczowy element koszyka zakupowego przeciętnego obywatela.
Orlen obniża ceny gazu - o ile?
Przechodząc do twardych danych, które odnajdziemy na fakturach po 25 lutego, widać wyraźny trend spadkowy. Cena paliwa gazowego (samego surowca bez opłat dodatkowych) dla zdecydowanej większości gospodarstw domowych w Polsce została ustalona na poziomie 19,729 gr/kWh.
Porównując to do poprzedniej stawki wynoszącej 20,426 gr/kWh, otrzymujemy korektę, która przy dużej skali zużycia generuje wymierne korzyści. Jeszcze korzystniej prezentuje się sytuacja większych podmiotów, takich jak wspólnoty mieszkaniowe czy spółdzielnie. Dla nich nowa stawka netto wynosi 19,691 gr/kWh, co stanowi spadek z poziomu 20,386 gr/kWh.

Skala tego przedsięwzięcia jest ogromna, ponieważ zmiany bezpośrednio dotyczą aż 7 milionów odbiorców w całym kraju. Co istotne, parasol ochronny w postaci niższych cen nie ogranicza się wyłącznie do lokali prywatnych. Grupa ORLEN potwierdziła, że z preferencyjnych stawek skorzystają również podmioty wrażliwe, do których zaliczają się szpitale, szkoły, domy pomocy społecznej oraz inne instytucje użyteczności publicznej.
W dobie rosnących kosztów utrzymania infrastruktury, mniejsze rachunki za ogrzewanie w placówkach medycznych czy oświatowych mogą oznaczać przesunięcie uratowanych środków na inne pilne potrzeby, co pośrednio wpływa na jakość usług publicznych dostępnych dla każdego z nas.
Zobacz też: 8 lat temu zainstalował fotowoltaikę. Teraz pokazał rachunki, sumy mogą mocno zdziwić
Ile może zaoszczędzić polska rodzina?
Największe emocje budzą oczywiście konkretne kwoty, jakie pozostaną w portfelach Polaków po opłaceniu nowych rachunków. Skala oszczędności jest ściśle uzależniona od profilu zużycia, jednak w każdym wariancie zmiana jest odczuwalna. Najwięcej zyskają właściciele domów jednorodzinnych, którzy wykorzystują błękitne paliwo do celów grzewczych.
Statystyczna czteroosobowa rodzina, zamieszkująca budynek o powierzchni około 140 metrów kwadratowych, może liczyć na redukcję kosztów rzędu 92 złotych miesięcznie. W ujęciu rocznym daje to imponującą sumę przekraczającą 1 tys. 100 złotych, co dla wielu osób stanowi równowartość dodatkowej raty kredytu lub solidnego zastrzyku gotówki na wakacyjny wyjazd.
Nieco inaczej liczby te prezentują się w przypadku mniejszych gospodarstw domowych, choć i tutaj radość jest uzasadniona. W typowym dwuosobowym mieszkaniu, gdzie gaz służy głównie do podgrzewania wody oraz przygotowywania posiłków, oszczędność szacowana jest na około 36 złotych miesięcznie.
W skali roku oznacza to blisko 440 złotych mniej oddanych dostawcy energii. Nawet w najskromniejszym wariancie, czyli tam, gdzie gaz zasila jedynie kuchenkę gazową (tzw. grupa taryfowa W-1.1), rachunki spadną o około 4 złote miesięcznie. Choć kwota ta wydaje się symboliczna, w skali 7 milionów klientów pokazuje potężny wolumen kapitału, który zamiast do kasy koncernu, trafi z powrotem do obrotu rynkowego poprzez konsumpcję prywatną.