biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > ZUS wypłaca, a potem żąda zwrotu. Niektórzy seniorzy muszą oddać nawet 1978,49 zł
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 16.04.2026 08:15

ZUS wypłaca, a potem żąda zwrotu. Niektórzy seniorzy muszą oddać nawet 1978,49 zł

ZUS wypłaca, a potem żąda zwrotu. Niektórzy seniorzy muszą oddać nawet 1978,49 zł
Fot. Arkadiusz Ziolek/East News

Kwietniowe przelewy z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych dla wielu seniorów są powodem do radości, ponieważ oznaczają zasilenie domowego budżetu o tak zwaną „trzynastkę”. W 2026 roku dodatkowe świadczenie pieniężne dla emerytów i rencistów stało się faktem, jednak radosna atmosfera wokół wiosennych wypłat bywa mącona przez urzędowe wezwania do zwrotu środków.

  • Bariera, która zabiera świadczenia seniorom
  • Ci seniorzy powinni przyjrzeć się swoim finansom, jeśli chcą otrzymywać trzynastkę
  • Kto musi oddać 1978,49 zł do kasy ubezpieczyciela?

Bariera, która zabiera świadczenia seniorom

Trzynasta emerytura w swojej podstawowej formie odpowiada wysokości najniższej emerytury obowiązującej od marca danego roku. W 2026 roku kwota ta została ustalona na poziomie 1978,49 zł brutto, co w przeliczeniu „na rękę” daje około 1800 zł. Warto jednak zaznaczyć, że określenie „kwota netto” jest w tym przypadku dość płynne i zależy od indywidualnej sytuacji podatkowej każdego emeryta.

Jak wyjaśnia Piotr Olewiński z Biura Prasowego ZUS, dodatkowe roczne świadczenie podlega opodatkowaniu i oskładkowaniu na zasadach ogólnych. Oznacza to, że finalna suma, która trafi na konto seniora, jest ściśle powiązana z wysokością jego zasadniczego świadczenia.

Trzynasta emerytura i czternasta emerytura są wypłacane wraz ze świadczeniem głównym i podlegają opodatkowaniu i oskładkowaniu na zasadach ogólnych. Podstawę opodatkowania i oskładkowania ustalimy biorąc pod uwagę sumę przyznanych świadczeń brutto, a przy ustalaniu zaliczki na podatek zastosujemy jedną kwotę zmniejszającą podatek (300 zł), zatem kwota do wypłaty będzie uzależniona od wysokości otrzymywanego świadczenia głównego - powiedział Piotr Olewiński z Biura Prasowego ZUS w odpowiedzi dla Interia Biznes.

ZUS wypłaca, a potem żąda zwrotu. Niektórzy seniorzy muszą oddać nawet 1978,49 zł
Fot. interstid/Canva

Kluczową barierą jest tutaj kwota 2500 zł brutto. Osoby, których miesięczna emerytura nie przekracza tego progu, mogą liczyć na przelew rzędu 1794 zł netto. Sytuacja zmienia się jednak, gdy suma głównego świadczenia i „trzynastki” powoduje przekroczenie kwoty wolnej od podatku w ujęciu miesięcznym. Wówczas ZUS musi pobrać wyższą zaliczkę na podatek dochodowy.

W efekcie seniorzy pobierający świadczenia powyżej 2500 zł miesięcznie otrzymują na rękę około 1563,43 zł z tytułu trzynastej emerytury. Jest to wynik zastosowania jednej kwoty zmniejszającej podatek (300 zł) do sumy obu wypłacanych w kwietniu świadczeń, co w praktyce oznacza, że im wyższa emerytura podstawowa, tym relatywnie mniejszy realny zysk z dodatku.

Ci seniorzy powinni przyjrzeć się swoim finansom, jeśli chcą otrzymywać trzynastkę

Największe ryzyko konieczności zwrotu środków nie wynika jednak z zawiłości podatkowych, a z aktywności zawodowej osób będących na wcześniejszych świadczeniach. Trzynasta emerytura przysługuje osobom, które na dzień 31 marca mają prawo do wypłaty jednego ze świadczeń długoterminowych.

Jeśli jednak senior pobiera wcześniejszą emeryturę, czyli nie osiągnął jeszcze powszechnego wieku emerytalnego: 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn, i jednocześnie pracuje, musi bacznie obserwować swoje przychody. ZUS co trzy miesiące aktualizuje limity dorabiania, które bazują na wskaźniku przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej.

ZUS wypłaca, a potem żąda zwrotu. Niektórzy seniorzy muszą oddać nawet 1978,49 zł
Fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Od 1 marca 2026 roku obowiązują nowe progi, które determinują, czy świadczenie zostanie wypłacone w całości, zmniejszone, czy całkowicie zawieszone. Pierwszy próg to 6438,50 zł brutto, co stanowi 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Przekroczenie tej kwoty skutkuje zmniejszeniem wypłacanej co miesiąc emerytury. Prawdziwe schody zaczynają się jednak po przekroczeniu drugiego limitu, wynoszącego 11 957,20 zł brutto (130 proc. przeciętnego wynagrodzenia).

Osiągnięcie takich zarobków powoduje zawieszenie wypłaty emerytury przez ZUS. To właśnie w tej grupie osób dochodzi do najczęstszych przypadków konieczności zwrotu „trzynastki”, ponieważ prawo do dodatku jest nierozerwalnie związane z prawem do wypłaty świadczenia podstawowego w konkretnym dniu.

Zobacz też: Podwójne 800 plus trafi na konta Polaków. ZUS ma niespodziankę dla tej grupy rodziców

Kto musi oddać 1978,49 zł do kasy ubezpieczyciela?

Mechanizm zwrotu jest nieubłagany dla tych, którzy przekroczyli wspomniany limit 130 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Grzegorz Dyjak z centrali ZUS zwraca uwagę na kluczową datę – 31 marca. Jeśli w wyniku rocznego rozliczenia przychodów okaże się, że na ten dzień prawo do emerytury było zawieszone z powodu zbyt wysokich zarobków, to pobrana trzynasta emerytura staje się świadczeniem nienależnym.

Jeżeli w wyniku rozliczenia świadczenia okaże się, że na 31 marca, odnośnie 13 emerytury lub na 31 października, odnośnie 14 emerytury, świadczenie podlegało zawieszeniu z uwagi na przekroczenie 130 proc. przeciętnego wynagrodzenia, 13. i 14. emerytura podlega zwrotowi - wskazał Grzegorz Dyjak z centrali ZUS w rozmowie z portalem niepelnosprawni.pl.

W takiej sytuacji beneficjent jest zobowiązany do oddania pełnej kwoty brutto, czyli właśnie 1978,49 zł. Identyczna zasada dotyczy czternastej emerytury, gdzie datą graniczną weryfikacji uprawnień jest 31 października.

Warto pamiętać, że wypłata „trzynastek” odbywa się automatycznie wraz z kwietniową emeryturą, więc system nie zawsze wychwyci nadmiarowy przychód w czasie rzeczywistym, jeśli senior nie zgłosił go odpowiednio wcześnie. Harmonogram wypłat na kwiecień 2026 przewiduje ostatnie przelewy w terminach 20. i 25. dnia miesiąca, przy czym termin 25 kwietnia, przypadający w sobotę, oznacza wypłatę już w piątek 24 kwietnia.

Seniorzy, którzy nie są pewni, czy zmieścili się w limitach dorabiania, powinni zachować szczególną czujność, gdyż ZUS ma prawo dochodzić zwrotu nienależnie wypłaconych środków wraz z odsetkami.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: