Znana sieć przeprowadzi restrukturyzację. Nawet 250 osób zagrożonych utratą pracy
Jedna z największych sieci handlu hurtowego w Polsce przechodzi kolejną restrukturyzację, która może oznaczać utratę zatrudnienia dla setek osób. To kolejny etap zmian organizacyjnych po ubiegłorocznych decyzjach o zamknięciu kilku placówek. Związkowcy od początku zapowiadali walkę o ograniczenie liczby zwolnień oraz dodatkowe zabezpieczenia finansowe dla pracowników. Najnowsze informacje wskazują, że rozmowy z pracodawcą przyniosły już konkretne rezultaty, choć nie wszystkie szczegóły zostały ujawnione.
Polski sektor handlowy mierzy się ze zmianami dotyczącymi kosztów prowadzenia działalności, zachowań klientów i rozwoju nowych kanałów sprzedaży. Dla części przedsiębiorstw oznacza to konieczność reorganizacji struktur oraz dostosowania liczby pracowników do aktualnych potrzeb. Szczególnie trudna sytuacja pojawia się wtedy, gdy restrukturyzacja obejmuje wiele placówek jednocześnie. Najnowszy przykład dotyczy ogólnopolskiej sieci hurtowni, która już w 2025 roku zlikwidowała kilkaset stanowisk, a teraz przygotowuje kolejne zmiany w zatrudnieniu.
Restrukturyzacja w handlu. Firmy zmieniają sposób działania i organizację pracy
Polski sektor handlowy w ostatnich latach przechodzi istotne zmiany. Przedsiębiorstwa muszą dostosowywać działalność do rosnących kosztów operacyjnych, zmieniających się potrzeb klientów oraz rozwoju sprzedaży internetowej. Znaczenie mają również wydatki związane z utrzymaniem nieruchomości, transportem, energią i wynagrodzeniami pracowników.
Zmiany szczególnie mocno wpływają na firmy zajmujące się sprzedażą hurtową. Ich klientami są przede wszystkim przedsiębiorcy prowadzący sklepy, restauracje, hotele oraz inne punkty usługowe. W przeciwieństwie do tradycyjnych supermarketów hurtownie muszą dostosowywać ofertę nie tylko do indywidualnych konsumentów, lecz także do potrzeb biznesowych kontrahentów.
Coraz większe znaczenie mają w tym sektorze dostawy bezpośrednio do klientów oraz elektroniczne systemy składania zamówień. Przedsiębiorcy nie zawsze muszą osobiście odwiedzać hale sprzedażowe, ponieważ wiele produktów mogą zamawiać z dostawą do własnych lokali. Rozwój takich usług wpływa na sposób organizacji pracy i zapotrzebowanie na poszczególne stanowiska.

Jednym z narzędzi wykorzystywanych przez firmy w procesie dostosowywania działalności jest restrukturyzacja zatrudnienia. Może ona polegać na łączeniu działów, zmianach zakresu obowiązków, przenoszeniu pracowników lub likwidacji części stanowisk. W szczególnie trudnych przypadkach przedsiębiorstwa decydują się również na zwolnienia grupowe.
W Polsce zasady takich redukcji reguluje ustawa z 13 marca 2003 roku o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników. Przepisy określają między innymi obowiązki pracodawcy, zasady konsultacji ze związkami zawodowymi oraz uprawnienia osób tracących zatrudnienie.
Istotną rolę w takich procesach odgrywają organizacje związkowe, które mogą negocjować warunki zwolnień i dodatkową pomoc dla pracowników. To właśnie rozmowy ze stroną społeczną stanowią jeden z najważniejszych elementów kolejnej restrukturyzacji prowadzonej przez dużą sieć hurtową działającą w Polsce.
Makro planuje kolejne zwolnienia. Nawet 250 pracowników może stracić zatrudnienie
Makro Cash and Carry Polska przygotowało kolejną restrukturyzację zatrudnienia, która według informacji NSZZ "Solidarność” może objąć nawet 250 stanowisk. Zmiany dotyczą pracowników hal hurtowych oraz Centrum Wsparcia Biznesu. Informacje o planach firmy pojawiły się na początku października 2026 roku.
Jak informowało Radio ZET, przedstawiciele zakładowej "Solidarności” zapowiedzieli działania na rzecz ograniczenia skali zwolnień. Związkowcy domagali się również szczegółowych informacji o stanowiskach i lokalizacjach, które miały zostać objęte zmianami.
Przedstawiciel firmy, Michał Skup, dyrektor do spraw prawnych i regulacyjnych Makro, potwierdził w rozmowie z Portalem Spożywczym rozpoczęcie konsultacji z organizacjami związkowymi. Początkowo przedsiębiorstwo nie ujawniało jednak liczby planowanych zwolnień ani dokładnego zakresu reorganizacji.
W piątek, 16 października 2026 roku, Makro opublikowało nowy komunikat, w którym poinformowało o zakończeniu konsultacji i zawarciu porozumienia ze związkami zawodowymi. Uzgodnienia określają zasady przeprowadzenia restrukturyzacji oraz dodatkowe wsparcie dla pracowników objętych zmianami.
Oznacza to, że negocjacje, o których informowały media kilka dni wcześniej, zostały już zakończone. W oficjalnym komunikacie nie podano jednak ostatecznej liczby osób, które stracą pracę, ani szczegółowego harmonogramu redukcji. Liczba 250 pozostaje zatem podawaną wcześniej skalą potencjalnych zmian, a nie potwierdzoną liczbą zwolnionych pracowników.

Makro zapewniło również, że obecna restrukturyzacja nie wiąże się z zamknięciem żadnej hali obsługującej klientów. Zmiany mają obejmować reorganizację procesów wewnątrz placówek oraz działalności związanej z dostawami. Według firmy celem jest usprawnienie funkcjonowania przedsiębiorstwa i dalsze dostosowywanie działalności do hurtowego modelu biznesowego.
Nowa restrukturyzacja następuje zaledwie rok po poprzednich redukcjach. Do końca września 2025 roku Makro zamknęło cztery hale w Rybniku, Słupsku, Toruniu i Zabrzu. W wyniku tej decyzji zagrożonych było do 400 miejsc pracy, a liczba działających hurtowni zmniejszyła się z 29 do 25.
Firma tłumaczyła wówczas decyzję wysokimi kosztami operacyjnymi oraz koniecznością dostosowania działalności do warunków rynkowych. Jednocześnie zapowiadała większą koncentrację na obsłudze sektora HoReCa, obejmującego hotele, restauracje i firmy cateringowe, a także na rozwoju dostaw i usług cyfrowych.
Zobacz też: Więcej pieniędzy dla nauczycieli, ale jest warunek. Związkowcy mówią stanowcze "nie”
Związkowcy porozumieli się z Makro. Pracownicy otrzymają dodatkowe świadczenia
Najważniejszym elementem zakończonych negocjacji są warunki wsparcia dla osób, które zostaną objęte redukcją zatrudnienia. W porozumieniu zawartym 16 października przewidziano świadczenia wykraczające poza ustawowe minimum obowiązujące przy zwolnieniach grupowych.
Pracownicy mają otrzymać dodatkową pomoc w związku z zakończeniem zatrudnienia. Uzgodnienia przewidują również możliwość korzystania z części benefitów pracowniczych po odejściu z firmy, na warunkach określonych w porozumieniu.
Pod komunikatem podpisały się trzy organizacje reprezentujące zatrudnionych:
- NSZZ "Solidarność” nr 1105 przy Makro Cash and Carry Polska;
- OPZZ Konfederacja Pracy przy Makro Cash and Carry Polska;
- NSZZ "Solidarność 80” przy Makro Cash and Carry Polska.
Jeszcze przed zakończeniem rozmów związkowcy domagali się ograniczenia liczby zwolnień, wyższych odpraw, pakietów osłonowych oraz pomocy w przekwalifikowaniu i znalezieniu nowej pracy. Wśród postulatów znalazły się również korzystniejsze warunki dobrowolnych odejść.
Firma potwierdziła wynegocjowanie dodatkowych świadczeń i wsparcia, ale nie ujawniła ich dokładnej wartości. Nie wiadomo więc, jak wysokie odprawy otrzymają poszczególni pracownicy ani czy wszystkie wcześniejsze postulaty związkowców zostały uwzględnione w ostatecznym porozumieniu.
Zgodnie z ustawą o zwolnieniach grupowych wysokość podstawowej odprawy zależy od stażu zatrudnienia u danego pracodawcy:
- Mniej niż 2 lata pracy - równowartość jednomiesięcznego wynagrodzenia;
- Od 2 do 8 lat pracy - równowartość dwumiesięcznego wynagrodzenia;
- Ponad 8 lat pracy - równowartość trzymiesięcznego wynagrodzenia.
Przepisy przewidują również ustawowy limit odprawy, wynoszący 15-krotność minimalnego wynagrodzenia za pracę. Wewnętrzne porozumienia zawierane przez przedsiębiorstwa ze związkami zawodowymi mogą jednak zapewniać pracownikom korzystniejsze świadczenia niż wynikające z samej ustawy.
W 2026 roku minimalne wynagrodzenie wynosi 4806 zł brutto, dlatego ustawowy limit odprawy obliczany na tej podstawie wynosi 72 090 zł. Nie oznacza to jednak, że każdy zwalniany pracownik może liczyć na taką kwotę. Wysokość należnych pieniędzy zależy od indywidualnego wynagrodzenia i stażu pracy, a w przypadku Makro również od wynegocjowanych warunków.
Na 19 października 2026 roku nie została publicznie podana ostateczna liczba stanowisk objętych likwidacją. Wiadomo natomiast, że przedsiębiorstwo i reprezentujące pracowników organizacje uzgodniły zasady reorganizacji oraz pakiet dodatkowego wsparcia.
Dla klientów hurtowni istotna pozostaje informacja, że obecna restrukturyzacja nie oznacza zamknięcia kolejnych placówek Makro. Zmiany będą dotyczyły przede wszystkim wewnętrznej organizacji pracy i obsługi dostaw, natomiast ich dokładny wpływ na strukturę zatrudnienia będzie zależał od realizacji zawartego porozumienia.
