fot: Arkadiusz Ziolek/ East News. n/z Wplacanie pieniedzy w okienku.
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News
Autor Radosław Święcki - 13 Lutego 2021

Podatek od psa 2021. Stawki w górę, czas na zapłatę mija w kwietniu

Być może nie wszyscy wiedzą, ale w części regionów Polski funkcjonuje podatek od psa. Maksymalna wysokość daniny dla właścicieli czworonogów wzrosła w tym roku o niemal 5 zł. Czas na zapłatę mija w kwietniu.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Od kiedy i gdzie funkcjonuje podatek od psa
  • Jaka jest maksymalna wysokość podatku
  • Kto nie musi płacic daniny

Podatek od psa z wyższą stawką

Być może nie wszyscy nasi czytelnicy wiedzą, ale w niektórych regionach Polski od dokładnie 30 lat obowiązuje podatek od psa. Został on zapisany w art. 18a i art. 19 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych z dnia 12 stycznia 1991 roku. O wprowadzeniu opłaty decyduje rada gminy bądź miasta i to one ustalają również jej wysokość.

Jeszcze w ubiegłym roku maksymalna wysokość podatku od psa wynosiła 125,40 zł. W tym roku danina wzrosła ona do 130,30 zł. To oznacza, że w części regionów właściciele czworonogów musieli zaakceptować wzrost podatku o niemalże 5 zł.

Na uiszczenie podatku od psa jest jeszcze ponad dwa miesiące, gdyż termin mija 30 kwietnia. Można go opłacić np. w kasie gminy, bądź przelewem na konto gminy czy u osoby, którą gmina wyznaczyła.

Warto również podkreślić, że jeśli psiak urodził się w pierwszej połowie roku, to trzeba zapłacić pełną stawkę, zaś w przypadku narodzin w drugiej połowie opłata wynosić będzie 50 proc. stawki rocznej.

Podatku od psa jak przypomina serwis infor.pl nie muszą płacić członkowie personelu przedstawicielstw dyplomatycznych i urzędów konsularnych oraz innych osób zrównanych z nimi na podstawie ustaw, umów lub zwyczajów międzynarodowych, jeżeli nie są obywatelami polskimi i nie mają miejsca stałego pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ( pod warunkiem wzajemności), a także osoby niepełnosprawne (z tytułu posiadania psa asystującego) i ze znacznym stopniem niepełnosprawności ( z tytułu posiadania jednego psa).

Z podatku zwolnione są również osoby w wieku 65 plus prowadzące samodzielnie gospodarstwo domowe (z tytułu posiadania jednego psa), oraz podatnicy podatku rolnego od gospodarstw rolnych ( z tytułu posiadania nie więcej niż dwóch psów).

Podatku od psa nie muszą oczywiście uiszczać również mieszkańcy gmin, w których danina nie obowiązuje. A podatek ten nie obowiązuje np. w Warszawie, Łodzi czy Wrocławiu. Opłacają go za to mieszkańcy Krakowa i Szczecina (stawki, jak podaje Gazeta.pl wynoszą w tych miastach ok. 40-50 zł rocznie), czy Sopotu.

Podatek od psa jak zauważa Gazeta.pl obowiązuje m.in. w Niemczech, gdzie z roku na rok przynosi coraz większe przychody do budżetu. Z danych Federalnego Urzędu Statystycznego w Wiesbaden, które przywołuje portal dowiadujemy się, że w pierwszych dziewięciu miesiącach 2020 roku wpłacono 331 mln euro z tytułu tej daniny.

Nie tylko podatek od psa

Wzrost podatku z tytułu posiadania psa to niezbyt dobra wiadomość dla właścicieli czworonogów. Byłaby ona z pewnością łatwiejsza do przełknięcia, gdyby nie wzrost innych opłat z którymi trzeba się w tym roku liczyć.

Jak już niejednokrotnie pisaliśmy zapłacimy w tym roku więcej za prąd w związku z pojawieniem się opłaty mocowej, która wiązać się będzie z wydatkiem na poziomie 120 zł rocznie. Od 1 stycznia br. wprowadzono również podatek cukrowy, który jak niedawno informowaliśmy już uderzył Polaków po kieszeni za sprawą wzrostu cen napojów gazowanych.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News