Biznesinfo
Biznesinfo
Autor Anna Przedpełska - 24 Listopada 2020

Outsourcing – dobre czy złe rozwiązanie? 

Outsourcing może wydać się korzystnym rozwiązaniem. Wiąże się jednak również z ryzykiem. Zanim zdecydujemy się podpisać umowę, warto się dobrze zastanowić. Czasem sięgamy po wsparcie firmy zewnętrznej, aby odciążyć własne przedsiębiorstwo. Ta wizja może się wydawać kusząca. Warto jednak uważać, by chcąc ułatwić sobie i innym pracę, nie zaszkodzić. Zanim zdecydujemy się podpisać umowę ze specjalistyczną firmą, która zajmie się naszą księgowością, sprzętem komputerowym czy szkoleniami, należy więc podjąć pogłębioną refleksję.

Pamiętajmy, że sięgamy w ten sposób do innego, niezwiązanego z naszą firmą źródła. Czy rzeczywiście osiągniemy korzyści, na które liczymy?

OUTSOURCING TO SKRÓT OD ANGIELSKICH SŁÓW: OUTSIDE, RESOURCE, USING. OZNACZA WYKORZYSTYWANIE ZASOBÓW ZEWNĘTRZNYCH.

Wydaje się, że to coraz popularniejsze zjawisko łączy się ze znaczną specjalizacją współczesnego świata, a także z coraz trudniejszą materią, z jaką muszą zmagać się fachowcy.

Wydaje się, że to coraz popularniejsze zjawisko łączy się ze znaczną specjalizacją charakteryzującą współczesny świat, a także z coraz większym skomplikowaniem poszczególnych dziedzin aktywności człowieka, również w biznesie.

Oczywistym jest, że specjalistyczna firma może szybciej, taniej i bardziej profesjonalnie prowadzić naszą księgowość, zająć się komputerami czy przeprowadzić rekrutację. Wynajęcie takiej firmy pozwoli z kolei wykorzystać cały potencjał naszego przedsiębiorstwa do robienia tego, w czym jest najlepsza i co stanowi o jej konkurencyjności.

Zdawać by się mogło więc, że outsourcing to czyste dobro. Niestety, obok niewątpliwych plusów są też minusy tego rozwiązania. Może nie ewidentne, ale w każdym razie potencjalne. Zwróćmy uwagę, że dobre rozwiązanie w biznesie przynosi konkretne korzyści. Inaczej jest po prostu złe. Czego zaś oczekujemy od outsourcingu? Przede wszystkim – obniżenia kosztów funkcjonowania firmy, zysku z wiedzy i umiejętności, którymi nie dysponujemy, a także możliwości skoncentrowania się na kluczowym działaniu dla naszej firmy. Co może spowodować, że korzystając z outsourcingu nie osiągniemy tych celów? W czym tkwi haczyk?

Na przeszkodzie mogą stanąć kwestie bardzo ludzkie. To, że outsourcing ma za zadanie obniżyć koszty, nie oznacza z automatu, że tak się stanie. Trzeba dobrze znać koszty, jakie ponosimy, wykonując zadanie własnym sumptem, a także przygotować precyzyjną umowę z przyszłym partnerem. Oczywiście, dokładna kalkulacja strat i zysków jest konieczna.Może się bowiem okazać, że mniej kosztowało nas wypełnianie własnymi siłami funkcji powierzonych firmie zewnętrznej.
Kolejna sprawa - nie wpadnijmy w pułapkę myślenia życzeniowego. Upatrując w wybranej firmie partnera idealnego, patrzymy na nią pod kątem naszych potrzeb, a nie wiedzy na temat jakości jej usług. Dlatego sumienne i dogłębne sprawdzenie potencjalnego partnera jest niezbędne, jeśli nie chcemy, by jakość przekazanych mu funkcji pogorszyła się zamiast poprawić.

Z tego samego powodu błędem będzie wybór podyktowany wyłącznie kryterium kosztów. Jak wiadomo, niskie koszty mogą oznaczać niską jakość.
Pamiętajmy też, że na rzeczywistość wpływa wiele czynników, nie wszystkie można przewidzieć i zaplanować. W grę wchodzą również kwestie personalne. Po nawiązaniu współpracy okazać się może, że nie idzie ona jak z płatka. Czasem nie udaje się stworzyć atmosfery współpracy ani zbudować solidnej relacji z partnerem. Gdy mamy pecha, możemy wręcz utonąć w sporach dotyczących płatności i jakości usług.Dlatego sprawdźmy sumiennie, jak układała się współpraca wybranej przez nas firmy outsourcingowej z dotychczasowymi partnerami.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News