Nawet 39 tys. zł od pracodawcy po przejściu na emeryturę. Nie trzeba składać wniosków, ta grupa skorzysta
Przejście na emeryturę oznacza dla wielu pracowników nie tylko rozpoczęcie pobierania świadczenia z ZUS, ale również prawo do dodatkowej jednorazowej wypłaty od pracodawcy. Jej wysokość może być jednak zupełnie inna w zależności od wykonywanego zawodu. Od początku 2026 roku szczególnie korzystne zasady obowiązują jedną grupę zawodową, gdzie przy odpowiednio długim stażu mogą otrzymać równowartość aż sześciu miesięcznych wynagrodzeń.
Nie wystarczy jednak samo osiągnięcie odpowiedniego wieku. Odprawa wiąże się z zakończeniem zatrudnienia i faktycznym przejściem na emeryturę, a o jej wysokości w przypadku nauczycieli decyduje przede wszystkim staż pracy.
Sam wiek emerytalny nie oznacza jeszcze wypłaty. Odprawa wiąże się z zakończeniem pracy
Odprawa emerytalna jest jednorazowym świadczeniem wypłacanym przez pracodawcę osobie, której stosunek pracy ustaje w związku z przejściem na emeryturę. W przypadku pracowników objętych wyłącznie ogólnymi zasadami Kodeks pracy gwarantuje równowartość jednomiesięcznego wynagrodzenia. Prawo do takiej odprawy można nabyć tylko raz.
Samo osiągnięcie powszechnego wieku emerytalnego nie uruchamia jednak automatycznie dodatkowej wypłaty. Kobieta po ukończeniu 60 lat czy mężczyzna po ukończeniu 65 lat mogą nadal pozostawać w zatrudnieniu i nie muszą w tym momencie rozwiązywać umowy o pracę. Dopiero zakończenie stosunku pracy w związku z przejściem na emeryturę powoduje powstanie prawa do odprawy.

Nie oznacza to również, że pracownik musi odchodzić z pracy dokładnie w dniu osiągnięcia wieku emerytalnego. Może zrobić to później, a odprawa będzie związana właśnie z momentem zakończenia zatrudnienia i rozpoczęcia pobierania świadczenia emerytalnego.
Warto też odróżnić odprawę od samej emerytury. Nie jest ona wypłacana przez ZUS i nie zwiększa na stałe comiesięcznego świadczenia. To jednorazowe pieniądze przekazywane przez zakład pracy przy zakończeniu zatrudnienia.
Niektóre grupy zawodowe mają jednak korzystniejsze regulacje niż te wynikające z samego Kodeksu pracy. Dotyczy to m.in. nauczycieli. W ich przypadku wysokość odprawy zależy od stażu i może wielokrotnie przekroczyć standardową jednomiesięczną pensję.
Od początku 2026 roku zasady dla tej grupy zostały wyraźnie zmienione. Wprowadzono trzy poziomy odprawy, a najwyższy z nich oznacza aż sześć miesięcznych wynagrodzeń.
Nauczyciel po 20 latach pracy dostanie sześć pensji. Nowe zasady obowiązują od 2026 roku
Od 1 stycznia 2026 roku Karta Nauczyciela przewiduje trzy poziomy odprawy. Po 10 latach pracy nauczyciel otrzymuje równowartość dwumiesięcznego wynagrodzenia. Po 15 latach są to trzy pensje, natomiast po 20 latach pracy - aż sześć miesięcznych wynagrodzeń.
To oznacza, że wysokość jednorazowej wypłaty może być naprawdę duża. Nauczyciel, dla którego wynagrodzenie stanowiące podstawę obliczenia odprawy wynosi 6500 zł, przy co najmniej 20-letnim stażu może otrzymać około 39 tys. zł. Przy kwocie 7 tys. zł byłoby to 42 tys. zł.
Nie jest to jednak ustawowy limit wynoszący 42 tys. zł. Przepisy nie podają konkretnej maksymalnej kwoty w złotówkach, lecz wskazują liczbę miesięcznych wynagrodzeń. W praktyce im wyższa podstawa wynagrodzenia nauczyciela, tym większa będzie również sama odprawa.
Warto też pamiętać, że wymaganych 10, 15 czy 20 lat nie trzeba przepracować w jednej szkole. Przy ustalaniu stażu bierze się pod uwagę wcześniejsze okresy zatrudnienia oraz inne okresy wliczane do stażu pracowniczego na podstawie przepisów.

Ma to znaczenie szczególnie dla osób, które w trakcie kariery zmieniały szkoły, pracowały w kilku placówkach albo miały inne okresy zatrudnienia zaliczane do stażu. Każdy z nich może wpłynąć na to, czy nauczyciel znajdzie się w progu dwóch, trzech czy sześciu pensji.
Kwota odprawy również nie musi być prostym przemnożeniem samego wynagrodzenia zasadniczego. Podstawa jest ustalana według zasad stosowanych przy obliczaniu ekwiwalentu pieniężnego za urlop wypoczynkowy, dlatego znaczenie mogą mieć także inne składniki wynagrodzenia.
Jeżeli nauczyciel pracuje równocześnie w więcej niż jednej szkole, odprawa jest wypłacana w placówce wskazanej jako podstawowe miejsce zatrudnienia. Nowe przepisy obejmują przy tym nie tylko przejście na emeryturę, ale również określone przypadki przejścia na rentę czy nauczycielskie świadczenie kompensacyjne.
Zobacz też: Ile kosztuje sprzątanie grobu przed Wszystkimi Świętymi? Ceny w 2026 roku
Pracodawca nie może dowolnie odmówić wypłaty. Odprawa wynika wprost z Karty Nauczyciela
Jeżeli nauczyciel spełnia ustawowe warunki i jego zatrudnienie ustaje w związku z przejściem na emeryturę, prawo do odprawy nie zależy od uznania dyrektora szkoły. Karta Nauczyciela wprost określa, że takie świadczenie pracownikowi przysługuje oraz wskazuje jego wysokość w zależności od stażu.
Nie jest to więc premia, nagroda uznaniowa ani świadczenie wypłacane tylko wtedy, gdy placówka ma na ten cel dodatkowe środki. Przy spełnieniu warunków pracodawca ma obowiązek prawidłowo ustalić wysokość należnej odprawy i ją wypłacić.
Duże znaczenie może mieć natomiast dokumentacja dotycząca wcześniejszego zatrudnienia. Jeśli wysokość wypłaty zależy od osiągnięcia 10, 15 lub 20 lat stażu, warto upewnić się, że pracodawca dysponuje świadectwami pracy i innymi dokumentami potrzebnymi do zaliczenia wcześniejszych okresów.
Pominięcie części stażu może przełożyć się bezpośrednio na niższą wypłatę. Różnica między progiem 15 a 20 lat jest przy tym bardzo duża, ponieważ zamiast trzech pensji nauczyciel może otrzymać aż sześć.
Ważna jest również zasada jednorazowości odprawy emerytalnej. Jeżeli pracownik otrzymał już takie świadczenie wcześniej, nie nabywa automatycznie prawa do kolejnej odprawy po następnym zatrudnieniu i kolejnym odejściu na emeryturę.
Jeśli należne pieniądze nie zostaną wypłacone albo nauczyciel uważa, że odprawę wyliczono zbyt nisko, może zażądać wyjaśnienia sposobu ustalenia kwoty i dochodzić swoich roszczeń na gruncie prawa pracy.
Najważniejsza zmiana dla nauczycieli obowiązuje jednak już teraz: od 2026 roku osoba z co najmniej 20-letnim stażem pracy może przy przejściu na emeryturę otrzymać równowartość sześciu miesięcznych wynagrodzeń. Przy wyższej pensji oznacza to jednorazową wypłatę przekraczającą 40 tys. zł.
