BiznesINFO.pl
węgiel-kamienny-east-news

East News

Biedaszyby w Wałbrzychu. Mieszkańcy wykopują węgiel z… ogródka

30 Listopada 2022

Autor tekstu:

Maria Gil-Sobczyk

Wysokie ceny węgla kamiennego skłoniły mieszkańców Wałbrzycha do uruchomienia tzw. biedaszybów – nie tylko na terenie własnych posesji, ale i w lesie. Tymczasem wydobywanie węgla samodzielnie, bez koncesji, jest w Polsce zakazane. Dlatego policja i Straż Miejska kieruje do sądu wnioski przeciwko samozwańczym górnikom, a dziury po wydobyciu – zasypuje. Jest ich jednak tak wiele, że nie nadąża – alarmuje portal Money.pl.

Węgiel na wyciągnięcie ręki

W rejonie Wałbrzycha węgiel znajduje się nawet metr pod ziemią. Obecnie jest już jednak słabej jakości. Dlatego biedaszyby stają się coraz to głębsze – kopiący schodzą nawet 3, 5 metrów pod ziemię. Węgla szukają nie tylko w obrębie własnej posesji, ale również w okolicznych lasach.

Tymczasem jest to niebezpieczne nie tylko dla nich, ale dla wszystkich pozostałych osób, które mogą natknąć się na prowizorycznie zasypaną gałęziami dziurę, wpaść do niej i zrobić sobie krzywdę.

Zdaniem Tomasza Sakowskiego ze Straży Miejskiej w Wałbrzychu wydobyciem węgla na własną rękę nie zajmują się górnicy, tylko osoby, które nie mają specjalistycznej wiedzy ani doświadczenia.

To nigdy nie było bezpieczne, ale teraz w ogóle kopacze idą na żywioł, zdecydowana większość to kompletni amatorzy, którzy o sztuce górniczej w ogóle nie mają pojęcia – stwierdza Tomasz Sakowski w rozmowie z Gazetą Wrocławską.

Biedaszyby są nielegalne

W pierwszej połowie listopada Gazeta Wrocławska podała, iż od września policjanci zasypali na terenie Wałbrzycha już 40 nowych biedaszybów. Przeciwko osobom, które służby nakryły na gorącym uczynku, kieruje się wnioski do sądu z artykułu 177. punkt 2 Ustawy prawo geologiczne i górnicze.

Art. 177. prawo geol.i górn.

Kto bez wymaganej koncesji lub bez zatwierdzonego projektu robót geologicznych lub z naruszeniem określonych w nich warunków wykonuje działalność w zakresie:

1)poszukiwania lub rozpoznawania złóż kopalin albo poszukiwania lub rozpoznawania kompleksu podziemnego składowania dwutlenku węgla,

2)wydobywania kopalin ze złóż,

3)podziemnego bezzbiornikowego magazynowania substancji, podziemnego składowania odpadów albo podziemnego składowania dwutlenku węgla,

podlega karze aresztu albo grzywny.

Sposób na biznes

Widmo grzywny lub aresztu nie zniechęca kopiących do zaprzestania samodzielnego wydobycia węgla. W 2021 roku służby złapały 186 kopaczy (niektóre osoby kilkukrotnie) i zlikwidowały 556 dziur – podaje Gazeta Wrocławska.

Kom. Marcin Świeży, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu, przyznał w rozmowie z portalem Money.pl, że czterech kopaczy może w ciągu godziny wydobyć tonę węgla i zarobić na tym 1,5 tys. zł. Jednak wraz z postępem zimy samozwańczych górników może być coraz mniej.

Tagi:

węgielPolicja

Maria Gil-SobczykAutor

Wydawca Biznesinfo

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@biznesinfo.pl

Podobne artykuły

Farma fotowoltaiczna na wzgórzach.

Energetyka

Ministerstwo Klimatu rozdaje miliony na OZE dla wsi. Wystarczy złożyć wniosek

Czytaj więcej >
Przewrotny komentarz Donalda Tuska po meczu Polska - Arabia Saudyjska. Lider PO igra ze słowami

Energetyka

Platforma Obywatelska chce złożyć projekt ustawy. Chodzi o 5 proc. stawkę VAT na gaz

Czytaj więcej >

Energetyka

Eksperci radzą, jak zredukować zużycie prądu. Zaoszczędzić można nawet 200 zł w ciągu roku

Czytaj więcej >
Król Karol III, fot. ANDREW MILLIGAN/AFP/East News

Energetyka

Karol III chce, aby zyski z królewskich farm wiatrowych trafiły do Brytyjczyków

Czytaj więcej >

Energetyka

Miliony dolarów dziennie. Ogromne straty Rosji

Czytaj więcej >

Energetyka

Ważny projekt trafił do Sejmu. Rząd chce ograniczyć wzrost cen dla odbiorców ciepła

Czytaj więcej >