„8 w cenie 4“ kontra „4+4 gratis“. Lidl i Biedronka kuszą promocjami na znicze, trzeba uważać na szczegóły ofert
Przed Wszystkimi Świętymi największe dyskonty w Polsce wypełniły półki zniczami, wkładami i kwiatami, a dwaj najwięksi gracze, Lidl i Biedronka, znów stanęli naprzeciw siebie. Jeden kusi hurtowymi pakietami, drugi pojedynczymi produktami o długim czasie palenia. O tym, gdzie wyjdzie taniej, decyduje więc nie sama cena, ale to, ile sztuk wrzucimy do koszyka.
Obie sieci walczą o klienta w inny sposób. Lidl stawia na krótkie promocje, w których opłaca się kupić od razu kilka albo kilkanaście sztuk. Biedronka w zniczach odpowiada tym samym, ale przy wkładach i dekoracjach gra już własnymi atutami − dłuższym czasem palenia i oświetleniem LED. Która oferta wyjdzie taniej, zależy więc od tego, co i w jakiej ilości kupujemy.
Znicze: „8 w cenie 4“ w Lidlu, „4+4 gratis“ w Biedronce
Tu konkurencja jest wyjątkowo zacięta, bo Lidl i Biedronka przygotowały niemal bliźniacze akcje, w dodatku w tym samym terminie, od 29 do 31 października. Lidl promuje znicze pod hasłem „8 w cenie 4“ z limitem 16 sztuk na paragon. Biedronka odpowiada akcją „4+4 gratis“, która działa dokładnie tak samo − do czterech kupionych zniczy cztery najtańsze dorzuca za darmo. Tu różni się tylko limit, bo wynosi 32 sztuki dziennie (maksymalnie 16 gratis), ale obowiązuje wyłącznie z kartą lub aplikacją Moja Biedronka.
W obu przypadkach zasada jest ta sama − pełny zysk łapiemy, gdy mieszamy znicze w tej samej cenie. Gdy do koszyka wpadną modele droższe i tańsze, promocja obejmie zawsze te najtańsze, a za resztę zapłacimy normalnie. U Lidla w puli jest między innymi model Flamma za 9,99 zł palący się 70 godzin oraz tańsza Kalia za 6,99 zł ze świeceniem do 30 godzin. W Biedronce znicz Zniczplast kosztuje 9,99 zł, ma wkład 110 gramów i pali się do 40 godzin, a najtańsze modele startują od 8,99 zł.
Jest jednak różnica w asortymencie − Biedronka mocniej gra wzornictwem, oferując smukłe lampiony i szklane kapliczki w cenach od 24,99 zł do 31,99 zł.

Wkłady: tani parafinowy hurt kontra długopalące mieszanki olejowe
Przy klasycznych wkładach parafinowych obie sieci zupełnie inaczej rozkładają koszty. Lidl wygrywa ceną, ale pod warunkiem. Wkład na 55 godzin kosztuje tu zaledwie 1,99 zł, czyli jakieś 3,6 grosza za godzinę palenia. Podobnie jest z resztą oferty, od najmniejszego na 38 godzin za 1,39 zł po największy na 105 godzin za 4,19 zł, gdzie stawka trzyma się w okolicach 3,6 do 4 groszy za godzinę. Jest jeden warunek − te ceny obowiązują dopiero przy zakupie kilku sztuk naraz. U konkurencji pojedynczy wkład parafinowy wypada wyraźnie drożej, bo powyżej 7 groszy za godzinę.
Biedronka nadrabia to jednak inną kartą, czyli wkładami olejowymi i zalewanymi, które lepiej radzą sobie na mrozie. Ceny zaczynają się od 5,49 zł za 96 godzin, a kończą na 9,99 zł za wkład zalewany, palący się bez przerwy przez 168 godzin, czyli równo tydzień. To mniej niż 6 groszy za godzinę, a przy okazji wygoda, bo jeden taki wkład spokojnie przetrwa całe święta i nie trzeba go wymieniać.

Żywe chryzantemy z rabatem kontra sztuczne wiązanki i diody LED
Zupełnie inaczej rozkładają się też akcenty w dekoracjach i oświetleniu. Lidl postawił na żywe chryzantemy w doniczkach, które sprzedaje w promocji „2 plus 1 za grosz“. Zasada jest prosta − kupujemy dwie rośliny, a trzecia, najtańsza, kosztuje grosz, więc za komplet płacimy o jedną trzecią mniej. Biedronka poszła w przeciwną stronę i w tej ofercie zrezygnowała z żywych kwiatów. Zamiast nich proponuje sztuczne bukiety już od 9,99 zł oraz trwałe kompozycje nagrobne, od prostych wiązanek po te w donicy za 49,99 zł.

Mocną stroną Biedronki jest za to oświetlenie LED, w dodatku od razu z bateriami. Najtańszy wkład Subito za 4,99 zł świeci do 50 dni, świece i latarenki Cortina wytrzymują nawet 90, a za ozdobną latarenkę z figurką anioła zapłacimy 24,99 zł. To wybór dla tych, którzy nie zawsze mają czas dojechać na grób i wymienić znicz.
Co się komu opłaca? Przykład dla jednego grobu
Jeśli masz pod opieką kilka grobów albo chcesz kupić znicze na zapas, akcje pakietowe wykorzystasz w obu sieciach, bo „8 w cenie 4“ w Lidlu i „4+4 gratis“ w Biedronce dają praktycznie ten sam efekt. Osiem jednakowych zniczy Kalia po 6,99 zł kosztuje w Lidlu tyle co cztery, czyli niespełna 28 zł za komplet. Do tego ośmiopak wkładów na 55 godzin wyjdzie około 16 zł. Przewaga Lidla leży więc dziś nie w samych zniczach, lecz w tanich wkładach kupowanych hurtem.
Jeśli dbasz tylko o jeden grób i zależy ci na spokoju, lepszym wyborem będzie Biedronka. Znicz Zniczplast za 9,99 zł i zalewany wkład na 168 godzin za kolejne 9,99 zł to wydatek około 20 zł, a w zamian pewność, że płomień przetrwa całe święta bez dokładania. A jeśli nie zaglądasz na cmentarz codziennie, sensowną opcją są tamtejsze wkłady LED, które świecą całymi tygodniami.
