Polski system e-zdrowia czeka kolejna zmiana, która wpłynie przede wszystkim na sposób wystawiania recept refundowanych. Od połowy września część błędów, które do tej pory mogły znaleźć się na recepcie, będzie automatycznie wychwytywana przez system. Dla pacjentów ma to oznaczać mniej problemów podczas późniejszej realizacji recepty w aptece.
Pacjenci korzystający z aplikacji mojeIKP zobaczą nowe oznaczenia przy e-receptach. Centrum e-Zdrowia uruchomiło funkcję, która ma pomóc lepiej kontrolować terminy realizacji leków i ograniczyć sytuacje, w których recepta traci ważność, zanim pacjent zdąży ją wykupić. Nowe rozwiązanie ma ułatwić codzienne korzystanie z aplikacji, szczególnie osobom przyjmującym kilka preparatów jednocześnie oraz pacjentom przewlekle chorym.
Od 7 kwietnia 2026 roku w aptekach zaczynają obowiązywać nowe zasady realizacji e-recept rocznych. Brzmi technicznie? Owszem. Ale w praktyce chodzi o coś bardzo prostego - pacjent ma w końcu dostać lek w realnym opakowaniu, a nie w wersji wymyślonej przez algorytm, który, z wiadomych względów, nigdy nie widział aptecznej półki na oczy. To zmiana, która ma przeciąć jeden z bardziej absurdalnych wątków polskiej ochrony zdrowia - system liczył swoje, a człowiek przy okienku zostawał z receptą, frustracją i pustymi rękami.Koniec z matematyczną fikcją przy aptecznym okienkuRzeczywiste opakowania zamiast sztywnych algorytmów informatycznychRefundacja i dostępność czyli biznesowe tło nowej reformy aptecznej