Ranking korupcji 2026 ujawniony. Jeden sektor bije inne na głowę. Od razu zgadniecie, o co chodzi
Choć w ciągu ostatnich dwóch dekad poziom korupcji w Polsce systematycznie spada, najnowsze badania pokazują wyraźny rozdźwięk między oceną instytucji publicznych a postrzeganiem świata polityki. Dane CBOS wskazują, że codzienna, drobna korupcja występuje dziś rzadziej niż kiedykolwiek wcześniej, jednak w opinii Polaków to właśnie polityka pozostaje obszarem najbardziej narażonym na nadużycia.
- Gdzie Polacy widzą największy spadek korupcji na przestrzeni lat?
- Które instytucje są dziś oceniane najlepiej pod względem uczciwości?
- Dlaczego polityka wciąż wypada najgorzej w badaniach opinii?
Spadek korupcji widoczny w danych długoterminowych
Zgodnie z badaniami CBOS, w okresie po wyborach z 15 października ogólna ocena skali korupcji w Polsce ponownie się obniżyła i obecnie kształtuje się na poziomie najkorzystniejszym od lutego 1992 roku. W porównaniu z latami 90. oraz pierwszą dekadą XXI wieku, korupcja nie jest dziś postrzegana jako zjawisko masowe.
Potwierdzają to również indywidualne doświadczenia respondentów z badań CBOS. Odnotowano:
- najniższy od 25 lat odsetek osób znających kogoś, kto bierze łapówki,
- najniższy od ponad 30 lat udział osób przyznających się do wręczania łapówek,
- rekordowo niski poziom deklaracji dotyczących otrzymywania propozycji korupcyjnych.
Z punktu widzenia statystyki społecznej oznacza to realny, choć powolny i długofalowy spadek drobnej, codziennej korupcji.
Gdzie korupcja spada najszybciej?
Polacy coraz rzadziej wskazują na przypadki korupcji w większości instytucji publicznych. Najnowsze dane pokazują wyraźny spadek negatywnych ocen w porównaniu z poprzednimi latami, co potwierdza długofalowy trend ograniczania drobnej, codziennej korupcji. Największa poprawa dotyczy urzędów centralnych i ministerstw, a także administracji samorządowej – urzędów gminnych, powiatowych i wojewódzkich. Respondenci rzadziej niż jeszcze kilka lat temu wskazują również na korupcję w policji oraz w sądach i prokuraturze.
Choć w przypadku policji oraz wymiaru sprawiedliwości spadki nie są spektakularne, to właśnie te instytucje osiągnęły najlepsze oceny w całym 25-leciu badań CBOS. To istotna zmiana w porównaniu z latami 90. i początkiem XXI wieku, gdy były one jednymi z najgorzej ocenianych pod względem uczciwości i przejrzystości działania.
Eksperci zwracają uwagę, że poprawa ocen może być efektem kilku czynników jednocześnie: większej cyfryzacji procedur administracyjnych, ograniczenia bezpośredniego kontaktu obywatela z urzędnikiem, a także rosnącej społecznej nieakceptacji dla „załatwiania spraw po znajomości”. Zmiany te nie eliminują problemu całkowicie, ale wyraźnie przesuwają go z poziomu codziennych doświadczeń obywateli w stronę sfery postrzeganej jako bardziej systemowa i polityczna.
Polityka pozostaje wyjątkiem. Tu oceny są najgorsze
Paradoksalnie, mimo ogólnego spadku postrzeganej korupcji, polityka pozostaje obszarem ocenianym najgorzej. O korupcji wśród:
- działaczy partyjnych,
- parlamentarzystów,
- radnych
jest przekonanych niemal dwie trzecie badanych. To poziom wyrównujący najwyższe wskazania w całym analizowanym ćwierćwieczu.
Co istotne, przekonanie o korupcji wśród polityków wyraźnie wzrosło. CBOS wskazuje, że wpływ na to mogły mieć ujawniane w ostatnich dwóch latach nieprawidłowości oraz nagłaśniane afery, które wzmocniły społeczne poczucie braku przejrzystości w życiu politycznym.
Co naprawdę oznacza „najniższa liczba łapówek”?
Dane CBOS nie potwierdzają tezy o „zniknięciu korupcji”, lecz pokazują zmianę jej struktury. Spada drobna, codzienna korupcja urzędnicza, natomiast utrzymuje się – a nawet rośnie – przekonanie o korupcji na poziomie politycznym.
Z perspektywy analitycznej oznacza to, że:
- systemowe mechanizmy kontroli w administracji publicznej działają coraz skuteczniej,
- społeczne oczekiwania wobec polityków są coraz wyższe,
- korupcja pozostaje ważnym problemem w debacie publicznej, mimo poprawy realnych wskaźników.
Źródło: Biznes Info, dane publiczne CBOS