biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Energetyka > Dwoje emerytów, zmywarka i telewizor. Niesłychane, jaki dostali rachunek za prąd
Magdalena  Fordymacka
Magdalena Fordymacka 14.03.2026 16:03

Dwoje emerytów, zmywarka i telewizor. Niesłychane, jaki dostali rachunek za prąd

Dwoje emerytów, zmywarka i telewizor. Niesłychane, jaki dostali rachunek za prąd
Ceny za prąd, fot. Karol Porwich/East News

Jedni pokazują faktury na 360 zł za dwa miesiące, inni – ponad 700 zł, a w skrajnych przypadkach nawet kilka tysięcy złotych. W tle rekordowe zużycie energii w styczniu 2026 r. i 17,2 mld zł wydane łącznie na prąd i gaz w jednym miesiącu. Czy to nowa norma, czy efekt wyjątkowych warunków?

Ile energii zużyli Polacy w styczniu i co to oznacza dla rachunków?
Ile realnie płaci przeciętne gospodarstwo domowe?
Które elementy faktury najmocniej podbijają koszty w 2026 r.?

Rekordowy styczeń: 17,5 TWh i 17,2 mld zł wydane na energię

Według danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych styczniowe zapotrzebowanie na energię elektryczną wyniosło 17,5 TWh – to najwyższy wynik w historii tego miesiąca. Rok wcześniej było to 15,5 TWh, a w styczniu 2024 r. – 16,3 TWh. Skok zużycia o 2 TWh rok do roku to efekt przede wszystkim silnych mrozów.

Wraz ze wzrostem zużycia rosną wydatki. Jak wynika z danych rynkowych cytowanych przez „Rzeczpospolitą”, w styczniu Polacy i firmy wydali na prąd i gaz łącznie 17,2 mld zł – o 4,1 mld zł więcej niż rok wcześniej. To nie tylko kwestia cen jednostkowych, ale przede wszystkim większego poboru energii w gospodarstwach domowych i przedsiębiorstwach.

Ile realnie płaci przeciętne gospodarstwo domowe?

Średnie roczne zużycie energii w mieszkaniu bez ogrzewania elektrycznego wynosi zwykle od 1500 do 2500 kWh. Daje to miesięcznie około 125–210 kWh. Przy obowiązujących taryfach rachunek może wynosić przeciętnie 150–250 zł miesięcznie, czyli 300–500 zł za dwa miesiące.

Kwoty rzędu 700–800 zł za dwumiesięczny okres oznaczają zwykle wyraźnie wyższe zużycie – np. z powodu bojlera elektrycznego, suszarki bębnowej, płyty indukcyjnej używanej intensywnie czy dodatkowego dogrzewania mieszkania. Wysokie rachunki mogą też wynikać z prognozowego rozliczenia z wyrównaniem.

W praktyce sama liczba domowników ma mniejsze znaczenie niż sposób korzystania z energii i struktura taryfy.

Co najbardziej podnosi rachunki w 2026 r.?

Od 1 stycznia 2026 r. przestało obowiązywać zamrożenie cen energii dla gospodarstw domowych. Rachunek składa się dziś z kilku elementów, a energia czynna to tylko część końcowej kwoty.

Na fakturę wpływają m.in.:

  • opłaty dystrybucyjne (często stanowiące około połowy rachunku),
  • opłata mocowa,
  • opłata OZE,
  • opłaty stałe i handlowe.

W wielu przypadkach to właśnie opłaty stałe i dystrybucyjne odpowiadają za wzrost faktury – nawet jeśli zużycie energii nie zmieniło się znacząco. Przy rekordowym zapotrzebowaniu w styczniu różnice są jeszcze bardziej widoczne.

W mediach społecznościowych konsumenci publikują screeny faktur opiewających na 700, 800, a nawet ponad 3 tys. zł za jeden miesiąc. Na jednym z udostępnionych rozliczeń za styczeń 2026 r. zużycie wyniosło 3515,9 kWh, a łączna kwota do zapłaty przekroczyła 3145 zł. W strukturze kosztów widoczny był nie tylko wysoki koszt energii czynnej (2481 zł), ale również niemal 1000 zł dystrybucji oraz ponad 300 zł opłat za obsługę. Takie przykłady pokazują, że przy dużym zużyciu – np. ogrzewaniu elektrycznym – rachunek rośnie lawinowo, a sama cena za kWh to tylko część całkowitego obciążenia.

Dlaczego różnice między rachunkami są tak duże?

Różnice rzędu kilkuset złotych przy podobnym wyposażeniu mieszkania nie są rzadkością. Kluczowe znaczenie mają trzy czynniki.

  • Po pierwsze – taryfa. W taryfie G11 cena energii jest stała przez całą dobę. W taryfach strefowych (np. G12) prąd w nocy jest tańszy, co może obniżyć rachunek, jeśli zużycie zostanie przesunięte poza godziny szczytu.
  • Po drugie – charakter rozliczenia. Prognoza z późniejszym wyrównaniem może generować jednorazowo wyższą fakturę.
  • Po trzecie – sezonowość. Zimą rośnie zużycie energii na oświetlenie, ogrzewanie i podgrzewanie wody. W styczniu 2026 r. rekordowe mrozy dodatkowo zwiększyły pobór energii w całym kraju.

Ostatecznie to liczba zużytych kWh – a nie sama kwota na dole faktury – najlepiej pokazuje, czy rachunek rzeczywiście odbiega od normy.

Dane systemowe pokazują wyraźny wzrost zapotrzebowania na energię w styczniu 2026 r., co przełożyło się na wyższe wydatki w skali całej gospodarki. Nie oznacza to jednak, że każda wysoka faktura jest efektem podwyżek cen.

W praktyce rachunki rosną przede wszystkim tam, gdzie rośnie zużycie – szczególnie w okresach silnych mrozów. Dlatego analizując kwotę do zapłaty, warto sprawdzić przede wszystkim liczbę kWh, okres rozliczeniowy i rodzaj taryfy.

Źródła: Biznes Info, Polskie Sieci Elektroenergetyczne, Rzeczpospolita, Urząd Regulacji Energetyki

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: