1+1 w Lidlu! Promocja tylko do jutra. Polacy wynoszą całe kosze
To nie są zwykłe obniżki, do których przyzwyczaiły nas cotygodniowe gazetki. Najbliższe dni w handlu mogą przynieść sceny, które pamiętamy z najbardziej gorących okresów wyprzedażowych. Kto nie zdąży, ten obejdzie się smakiem, bo zasady gry są jasne: liczy się refleks i znajomość konkretnych terminów.
Walka o klienta między największymi sieciami handlowymi w Polsce wchodzi w zupełnie nową fazę. Gdy wydawało się, że w wojnie cenowej powiedziano już wszystko, liderzy rynku wyciągają asy z rękawa, które elektryzują konsumentów od morza aż po Tatry. Najnowsza ofensywa Lidla to nie tylko marketingowy slogan, ale realna szansa na zapełnienie spiżarni za ułamek standardowej ceny.
- Od 2 lutego tysiące Polaków w Lidlu polują na darmowe produkty
- Taka okazja trwa tylko przez 2 dni i kończy się 4 lutego
- Zasady, które musisz znać, aby skorzystać z okazji
Wielka mobilizacja już trwa
Zgodnie z oficjalnymi zapowiedziami, sieć Lidl od poniedziałku, 2 lutego 2026 roku, uruchamił proces, który postawił na nogi łowców okazji w całym kraju. Już nie jest tajemnicą, że w ramach nowej oferty klienci mogą liczyć na produkty w cenie symbolicznego grosza. Mechanizm akcji „1+1 za grosz” jest prosty, ale niezwykle skuteczny – przy zakupie dwóch sztuk wybranych towarów, za drugą z nich zapłacimy zaledwie 0,01 zł.
To jednak nie wszystko. Na półkach pojawi się uwielbiana przez Polaków akcja „1+1 gratis”, a w niektórych kategoriach obniżki mają sięgać nawet ponad 60%. Na szczególną uwagę zasługuje bubble tea w puszce Bubble Bob, dostępna dla wszystkich bez żadnych ograniczeń ilościowych. Z kolei fani zdrowych przekąsek i domowego gotowania powinni polować na mieszankę orzechów Alesto Selection oraz olej rzepakowy Vita D’or, które również objęto mechanizmem gratisowym.

Ograniczony czas i limity na paragon
Choć pokusa załadowania całego bagażnika produktami „za półdarmo” jest ogromna, sieć wprowadza konkretne bezpieczniki. Przy najbardziej atrakcyjnych ofertach, jak kosmetyki marek Colgate i Palmolive w systemie „1+1 za grosz”, ustalono limit trzech produktów za grosz na jednym rachunku. Warto również pamiętać o ograniczeniach na produkty spożywcze – przy oleju Vita D’or limit wynosi dwie sztuki w gratisie, a przy orzechach Alesto pięć.
Biznesowy trik: W celu nabycia większej ilości towaru w promocyjnej cenie dopuszczalne jest dokonanie podziału zakupów na kilka oddzielnych transakcji fiskalnych.
Kolejnym kluczowym czynnikiem jest czas. Najbardziej agresywne promocje są zazwyczaj limitowane. Strategia „kto pierwszy, ten lepszy” staje się w najbliższych dniach dominującym modelem zakupowym w polskich miastach. Spóźnialscy mogą zastać jedynie puste palety, zwłaszcza że konkurencja nie śpi.
Nie tylko Lidl. Dino i Rossmann wchodzą do gry
Rywalizacja o miano najtańszego sklepu w Polsce nabiera tempa. Sieć Dino od 2 lutego wprowadziła rozbudowaną akcję promocyjną „6+6 gratis”, co pozwala na zrobienie ogromnych zapasów przy minimalnym koszcie jednostkowym. Tylko do dzisiaj, 3 lutego, w Dino dostępne są także warianty „4+4 gratis” oraz klasyczne „1+1”.
W tym samym czasie swoją własną bitwę toczy Rossmann. Drogeria prowadzi akcję „1+1 gratis” na limitowany produkt o bardzo wysokim popycie, która ma potrwać do piątku, 6 lutego. Należy jednak zachować czujność – zapasy towarów objętych akcją w Rossmannie mogą ulec wyczerpaniu znacznie przed oficjalnym terminem zakończenia oferty.
Dla przeciętnego Polaka oznacza to jedno: konieczność śledzenia gazetek z kalendarzem w ręku. Najbliższe dni będą sprawdzianem z logistyki dla tysięcy rodzin, które chcą maksymalnie wykorzystać trwającą właśnie batalię o ich portfele.