Nowe ceny paliw od 16 października. Wiemy, ile zapłacą kierowcy na stacjach w weekend
Rząd po raz kolejny interweniuje na rynku paliw, publikując nowe stawki maksymalne dla stacji benzynowych. Choć globalne notowania surowca dają chwile oddechu, kierowcy w Polsce muszą przygotować się na kolejne zmiany przy dystrybutorach. Trzecia edycja programu ochronnego staje się coraz bardziej kosztowna dla budżetu państwa.
Tusz na podpisie pod nowym obwieszczeniem ministra energii jeszcze dobrze nie wysechł, a analitycy rynku surowców już zwracają uwagę na skomplikowane tło geopolityczne. Notowania ropy naftowej na światowych giełdach wykazują w ostatnich dniach pewne wahania z tendencją spadkową, jednak nastroje wśród maklerów pozostają napięte.
Dyplomatyczny wyścig z czasem i napięcie na Bliskim Wschodzie
Wszystko za sprawą nierozwiązanego kryzysu wokół strategicznej cieśniny Ormuz, przez którą przepływa kluczowa część globalnych dostaw czarnego złota. Widmo rozszerzenia się konfliktu na Bliskim Wschodzie sprawia, że surowiec ten wciąż wisi nad światową gospodarką. Czy stabilność dostaw do polskich rafinerii jest w tym momencie jakkolwiek zagrożona?
W odpowiedzi na te niepokoje resort energii podejmuje natychmiastowe działania na arenie międzynarodowej. Jak potwierdził minister energii Miłosz Motyka, w perspektywie najbliższych tygodni zaplanowano serię kluczowych spotkań wysokiego szczebla z przedstawicielami Arabii Saudyjskiej oraz Kataru.

Głównym celem tych rozmów ma być zagwarantowanie nieprzerwanej ciągłości dostaw surowców energetycznych do naszego kraju i zabezpieczenie strategicznych rezerw.
Równolegle na rodzimym rynku trwa jednak walka o to, by skutki rynkowego dyktatu nie uderzyły bezpośrednio w portfele obywateli. Reakcją władz na drożejącą ropę stał się powrót do mechanizmów kontroli cen, choć ich utrzymanie wymaga ogromnych nakładów finansowych.
Wielki powrót CPN i miliardowy rachunek dla budżetu
Mechanizm ustalania odgórnych limitów cenowych na stacjach benzynowych ulega ciągłym modyfikacjom, a obecna fala podwyżek jest bezpośrednią konsekwencją uruchomienia trzeciej już w tym roku edycji pakietu CPN.
Rozwiązanie to wprowadzono jako tarczę osłonową przed rynkowymi turbulencjami, jednak jego formalne wdrożenie wymagało skomplikowanych zabiegów legislacyjnych.
Maksymalne ceny weszły w życie po tym, jak prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych, kierując ją jednocześnie do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Decyzja ta otworzyła drogę do rekompensowania podmiotom paliwowym utraconych marż.

Zgodnie z założeniami rządowymi, dochody z nowego podatku od nadzwyczajnych zysków mają w całości pokryć koszty sztucznego obniżania stawek podatku VAT oraz akcyzy na paliwa. Szacuje się, że tylko ta jedna edycja programu pochłonie z kasy państwa niewyobrażalną kwotę około 5 miliardów złotych.
Z punktu widzenia właścicieli stacji benzynowych program ten nie pozostawia jednak miejsca na dowolność czy szarą strefę. Przepisy przewidują surowe sankcje za nieprzestrzeganie obwieszczeń - kara finansowa za stosowanie stawek wyższych niż urzędowe może wynieść nawet 1 milion złotych. Mimo rozwiązania ochronnego, ceny paliwa idą w górę.
Nowe maksymalne ceny paliw od 16 października
Zgodnie z najnowszym obwieszczeniem opublikowanym przez ministra energii Miłosza Motykę, kierowcy poznali wyczekiwane, konkretne limity cenowe. Z wyliczeń i prognoz resortu wynika jednoznacznie, w jakich granicach zamkną się stawki za poszczególne rodzaje paliwa na stacjach.
W piątek 16 października litr popularnej benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,95 zł. W przypadku benzyny 98-oktanowej maksymalna stawka została wyznaczona na poziomie 7,76 zł za litr. Najgłębiej do kieszeni będą musieli sięgnąć posiadacze pojazdów z silnikiem Diesla – w ich przypadku cena za litr oleju napędowego ma nie przekroczyć 8,03 zł.